sportowy24
    Lech Poznań: Skrzydła Kolejorza odżyją? Mecz ze Śląskiem...

    Lech Poznań: Skrzydła Kolejorza odżyją? Mecz ze Śląskiem okazją na przełamanie

    Zdjęcie autora materiału

    Maciej Lehmann

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Maciej Makuszewski nie ukrywa, że chciałby być w takiej formie, jak  kilka miesięcy temu

    Maciej Makuszewski nie ukrywa, że chciałby być w takiej formie, jak kilka miesięcy temu ©Grzegorz Dembiński

    W piątek o godz. 20.30 Lech Poznań zmierzy się przy Bułgarskiej ze Śląskiem Wrocław. To będzie ostatni w tym roku pojedynek Kolejorza w Poznaniu. Mamy nadzieję, że swoje statystyki wreszcie poprawią skrzydłowi Kolejorza Maciej Makuszewski oraz Kamil Jóźwiak. Są one bowiem bardzo słabe.
    Maciej Makuszewski nie ukrywa, że chciałby być w takiej formie, jak  kilka miesięcy temu

    Maciej Makuszewski nie ukrywa, że chciałby być w takiej formie, jak kilka miesięcy temu ©Grzegorz Dembiński

    Śląsk to zespół nieobliczalny. Na własnym boisku spisuje się dramatycznie słabo, ale na wyjazdach punktuje zaskakująco dobrze. Potrafił wygrać aż 4:0 w Białymstoku, 5:0 w Legnicy, ale także przegrać z Miedzią 0:1 u siebie w Pucharze Polski czy grając ponad godzinę z przewagą jednego zawodnika 0:3 z Wisłą Płock.

    W czterech ostatnich kolejkach podopieczni Tadeusza Pawłowskiego zdobyli tylko dwa punkty.
    Spadli na 13. miejsce w tabeli, a pucharowy blamaż spowodował, że we Wrocławiu coraz głośniej mówi się o potrzebie zmiany szkoleniowca. Śląsk bez wątpienia jest w tej chwili drużyną, której trudno będzie zrealizować cel, jakim jest gra w górnej połówce tabeli. A to oznacza, że wkrótce w klubie może dojść do dużych zmian.

    - Śląsk gra lepiej niż pokazuje to tabela. Grają ciekawą piłkę, stwarzają sobie wiele sytuacji. Będziemy starali się to wykorzystać, że Śląsk też bardzo będzie chciał wygrać, nam to odpowiada. To będzie otwarty mecz. Uważam, że stworzymy sobie kilka sytuacji do strzelenia goli - twierdzi Adam Nawałka.

    CZYTAJ TEŻ: Będzie specjalna oprawa na meczu Lecha Poznań!

    Lech jednak w tym sezonie nie jest drużyną, która kreuje wiele okazji strzeleckich. Przede wszystkim dlatego, że w słabej formie są skrzydłowi. Statystyki Kamila Jóźwiaka oraz Macieja Makuszewskiego są mizerne. Boczni pomocnicy mieli „nakręcać” grę Kolejorza. Tymczasem obaj reprezentanci Polski w tym sezonie jeszcze nie zdobyli gola, mogą pochwalić się jedynie czterema asystami. To bilans, który jak na reprezentantów Polski jest zawstydzający.

    Makuszewskiego trochę rozgrzesza fakt, że gnębiły go kontuzje. - Nie pamiętam tak fatalnego roku. Przy ostatniej kontuzji barku próbowałem sobie przypomnieć, kiedy wcześniej miałem takie problemy ze zdrowiem. Nie wiem dlaczego tak jest, ale mam nadzieję, że jest to już za mną. Trenuję, dbam o siebie i staram się pracować nad rzeczami, z którymi był problem. Mam nadzieję, że kontuzje będą już mnie omijały. Chcę wrócić do dobrej formy i mieć radość z gry - mówi „Maki”, który w poprzednim sezonie strzelił pięć goli i zanotował pięć asyst.

    Skrzydłowy Lecha liczy, że praca z Adamem Nawałką przyniesie w końcu efekty.

    - Każdego dnia pracuję ciężko na treningach, żeby być w coraz lepszej formie fizycznej. Wydolność i dynamika mogą być na zdecydowanie lepszym poziomie. Zobaczymy w jakim czasie uda mi się wejść na moje najwyższe obroty. W ostatnim spotkaniu dostałem 60 minut, dałem z siebie wszystko i w kolejnym meczu jak dostanę szansę od trenera to zrobię to samo - deklaruje Makuszewski.

    - Trzeba zrozumieć to, że Maciek rzeczywiście miał bardzo poważne kontuzje, uraz kolana, barku. To miało wpływ zarówno jeśli chodzi o ciągłość gry, jak i przede wszystkim ciągłość treningu. Wielu zawodników na jego miejscu byłoby daleko od optymalnej dyspozycji. Myślę, że to kwestia czasu kiedy znów eksploduje. Wszystko musi mieć jednak swój czas i miejsce - tłumaczy Nawałka. Może tym czasem na przełamanie skrzydłowych, będzie właśnie piątkowy pojedynek.

    Wiadomo, że do dyspozycji trenera będą w piątek Robert Gumny oraz Thomas Rogne. To ważne, bo linia obrony nie gubi się tak często, jak w meczach, gdy nie ma ich na boisku. Trzeba będzie bowiem przypilnować najlepszego strzelca Śląska Marcina Robaka. Często był on katem Lecha, bo na pojedynki z Kolejorzem zawsze jest podwójnie zmobilizowany.


    POLECAMY:


    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wiara Lecha

    Kolejorz.Info (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Niezależne forum kibiców Lecha

    Kolejorz.Info

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 19 39 11 6 2 30-17
    2 Legia Warszawa Live 19 36 10 6 3 31-18
    3 Jagiellonia Białystok Live 19 32 9 5 5 33-28
    4 Lech Poznań Live 19 30 9 3 7 31-23
    5 Piast Gliwice Live 19 30 8 6 5 26-22
    6 Korona Kielce Live 19 30 8 6 5 25-23
    7 Wisła Kraków Live 19 29 8 5 6 33-28
    8 Pogoń Szczecin Live 19 28 8 4 7 26-23
    9 Arka Gdynia Live 19 24 6 6 7 27-25
    10 Zagłębie Lubin Live 19 24 7 3 9 30-30
    11 Cracovia Live 19 24 6 6 7 18-20
    12 Miedź Legnica Live 19 20 5 5 9 21-35
    13 Wisła Płock Live 19 19 4 7 8 27-34
    14 Śląsk Wrocław Live 19 18 4 6 9 26-28
    15 Górnik Zabrze Live 19 17 3 8 8 23-33
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 19 12 2 6 11 22-42

    Wyniki

    Herb godpodarza Herb gościa
    Brak danych
    Więcej

    Wywiady

    Twitter