Lech Poznań sporo zarobi dzięki transferowi Dawida Kownackiego do Fortuny Düsseldorf

Dawid Dobrasz
Dawid Dobrasz
Zaktualizowano 
Kapitan młodzieżowej reprezentacji Polski, Dawid Kownacki ponownie został wypożyczony do Fortuny Dusseldorf, jednak tym razem na pewno nie wróci do Sampdorii.
Kapitan młodzieżowej reprezentacji Polski, Dawid Kownacki ponownie został wypożyczony do Fortuny Dusseldorf, jednak tym razem na pewno nie wróci do Sampdorii. Przemysław Świderski
Dawid Kownacki został wypożyczony do Fortuny Düsseldorf. Podkreślamy słowo - wypożyczony, bo jest to jednak zabieg mający na celu zamierzone działania, dlatego spieszymy z wytłumaczeniem historii transferu kapitana reprezentacji Polski do lat 21.

Dawid Kownacki ma za sobą szalony rok. Na początku 2019 "uciekł" z włoskiej Sampdorii Genua, gdzie trener Marco Giampaolo nie widział dla niego miejsca w składzie. W ostatniej chwili piłkarz przeniósł się do Fortuny Düsseldorf, a samemu zawodnikowi bardzo zależało na tym wypożyczeniu z dwóch powodów - powrotu do gry przed mistrzostwami Europy, a także bycia blisko matki swojego dziecka, które urodziło mu się w kwietniu. Nie trzeba być wybitnym geografem, by wiedzieć, że Düsseldorf ma dużo lepsze połączenia z Poznaniem niż Genoa.

Trener Friedheim Funkel bardzo chciał Kownackiego i już po pierwszych meczach liczył na zatrzymanie piłkarza w Niemczech, mimo że ten pod koniec sezonu miał kontuzję i wystąpił tylko w 10 spotkaniach, w których strzelił cztery gole. Zaprezentował się w nich na tyle dobrze, że Fortuna zdecydowała się rozbić bank i przebić aż czterokrotnie swój dotychczasowy rekord transferowy, płacąc za Kownackiego 8 mln euro. I tutaj zaczynają się schody.

Czytaj też: Lech Poznań: Lubomir Satka oficjalnie dołącza do Kolejorza. To kolejny transfer drużyny z Poznania

Z doniesień dziennikarza "Przeglądu Sportowego", Tomasza Włodarczyka wynika, że Kownacki został ponownie wypożyczony z klauzulą obowiązkowego wykupu napastnika po czterech spotkaniach rozegranych przez Polaka. Jest to kwestia formalna i ma stanowić obejście kilku spraw, które sugeruje dziennikarz. Pierwszą z nich może być ewentualna sprzedaż Sampdorii i przejęcie jej przez nowego właściciela, a wtedy lepiej dla klubu, by pieniądze za piłkarza wpłynęły już do nowej władzy. Druga to fakt, że wydatek 8 mln euro jest obecnie ponad siły Fortuny i dzięki temu klub będzie miał więcej czasu na spłatę kwoty.

Na samej transakcji zyska także Lech Poznań dzięki dwóm zapisom, o których na Twitterze poinformował rzecznik klubu, Maciej Henszel.

Ile Lech Poznań dostanie pieniędzy za Dawida Kownackiego?

Zatem pobawmy się w matematykę. Lech na pewno uzyska 3,5 proc. kwoty od całości transferu 8 mln euro. Tak, jak wspomniał rzecznik, wynika to z mechanizmu solidarności i zadziałał on tylko dlatego, że piłkarz zmienia klub z włoskiego na niemiecki. Oznacza to, że Lech z tego tytułu uzyska 280 tys. euro.

Zobacz też: Lech Poznań: Czy siła ofensywna Kolejorza jest wystarczająca?

Następna kwota to 10 proc., ale od różnicy transferowej pomiędzy tym, co Sampdoria zapłaciła Lechowi, a Fortuna klubowi z Genui. Jeśli przyjmiemy, że Kolejorz otrzymał za Kownackiego 4 mln Euro, to liczymy 10. proc. z kwoty 4 mln euro. Łatwo wtedy policzyć, że będzie to 400 tys. euro. W takim razie łącznie uzbiera się niemała sumka dla Lecha, czyli ok. 680 tys. euro, co praktycznie pokrywa zakup nowego obrońcy Kolejorza z DAC Dunajska Streda, Słowaka Lubomira Satki (750 tys. euro).

Zobacz też:

Źródło: Press Focus

Przypominamy jednak, że Kolejorz będzie musiał poczekać na te pieniądze, bo młodzieżowy reprezentant Polski został wypożyczony i klub na przelew będzie musiał jeszcze poczekać.

Podsumowując, mamy samych wygranych tego transferu. Sampdoria zarobiła na piłkarzu, ponieważ kupiła go taniej i sprzedała z zyskiem. Fortuna wydała największą w swojej historii kwotę, ale trener Friedheim Funkel przekonuje, że Kownacki jest wart tych pieniędzy.

Zadowolony jest także sam piłkarz, który dobrze czuł się w Fortunie, ma spore szanse na grę, a przede wszystkim ma bliżej do Polski. No i na końcu został Lech, który za swojego wychowanka zgarnie kilkaset tysięcy euro. Może skłoni to działaczy do sięgnięcia do portfela i wydania kilka euro na wzmocnienia ofensywy?

Zobacz też:

Lech Poznań: Kto jest najsłabszy? Którzy zawodnicy potrzebuj...

Sprawdź też:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3