Lech Poznań: Stłuczka na szczęście? [ZDJĘCIA]

JAC
Z ponad godzinnym opóźnieniem wyjechali ze stadionu przy ul. Bułgarskiej na zgrupowanie przed piątkowym meczem z Ruchem w Chorzowie, piłkarze Kolejorza. Powodem była drobna stłuczka klubowego autobusu przy pierwszej trybunie.

Kiedy piłkarze czekali już tylko na trenera Jose Mari Bakero, który odpowiadał na pytania dziennikarzy na konferencji prasowej, doszło do małej kolizji. Dostawczy fiat doblo wycofując, uderzył w przód autobusu.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Lech Poznań: W Chorzowie trzeba odrobić straty
Krzysztof Kotorowski: Musimy przemówić na boisku

Straty może nie były duże - pęknięta szyba, niesprawne boczne lusterko, pęknięty reflektor i pęknięta karoseria - ale takim autobusem nie można było jechać na Śląsk. Cała ekipa musiała go opuścić i poczekać na inny środek transportu. Około godziny 11 Kolejorz wyruszył w końcu w daleką podróż na piątkowe spotkanie.

A może ta stłuczka przyniesie szczęście piłkarzom w Chorzowie?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
suciek

Nie dość, że piłkarze grają beznadziejnie to jeszcze catering rozwala Funclubowi autokar

Dodaj ogłoszenie