Lech Poznań: Teraz liczy się tylko mecz z Koroną, bo finał Pucharu Polski jest dopiero we wtorek

Radosław Patroniak
Czy Dawid Kownacki (strzelec zwycięskiego gola w ostatnim meczu z Koroną przy Bułgarskiej, zakończonym wygraną 1:0) i Jan Bednarek znów będą cieszyć się z trzech punktów po meczu z kielecką jedenastką?
Czy Dawid Kownacki (strzelec zwycięskiego gola w ostatnim meczu z Koroną przy Bułgarskiej, zakończonym wygraną 1:0) i Jan Bednarek znów będą cieszyć się z trzech punktów po meczu z kielecką jedenastką? Łukasz Gdak
Lech Poznań rozpoczyna w piątek (początek o godz. 20.30) rywalizację w grupie mistrzowskiej. Pierwszym rywalem lechitów będzie Korona Kielce.

W obozie gospodarzy nie ma mowy o rozdwojeniu jaźni. Mimo że za kilka dni Lech zagra już o pierwsze trofeum w tym sezonie, w finale Pucharu Polski przeciwko Arce w Warszawie, to trener Nenad Bjelica i jego zawodnicy żyją jedynie starciem z kielecką jedenastką.

– Na razie myślimy o najbliższym spotkaniu. Na Pucharze Polski będziemy się koncentrować po zakończeniu ligowego pojedynku z Koroną. Takie podejście na pewno dobrze zrobi nam wszystkim – przekonywał Abdul Aziz Tetteh.

Ghańczyk uważa, że nie warto też patrzeć w tabelę czy myśleć o tym, ile ma się już żółtych kartek na koncie. – Sytuacja w tabeli znana jest już od kilku dni. Nie ma sensu analizować terminarza, skoro i tak wiadomo, że musimy w każdym meczu walczyć o pełną pulę, jeśli chcemy liczyć się w walce o mistrzowski tytuł – dodał defensywny pomocnik Lecha.

Natomiast trener Nenad Bjelica piątkowy mecz w lidze z wtorkowym w PP połączył w jednym aspekcie. – Nie wykluczam, że wystąpimy w takim samym składzie w obu spotkaniach, ale też nie mówię, że to pewnik. Na razie pewne jest to, że mam do dyspozycji wszystkich zawodników, łącznie z Janem Bednarkiem, który trenował normalnie przez cały tydzień i mógł być brany pod uwagę w poprzednim pojedynku, ale nie chcieliśmy za bardzo ryzykować – stwierdził Bjelica, który ciekawą opinię wygłosił też na temat gry obronnej Lecha.

– Postawa defensywy uzależniona jest od innych formacji, a w zasadzie od zaangażowania całej drużyny w bronienie. Nie musimy mieć 30 fauli w meczu, by grać agresywnie. Możemy mieć tylko 6, ale wystarczy, że wszyscy piłkarze będą w równym stopniu zaangażowani w działania destrukcyjne, aby skomplikować życie rywalom i uniemożliwić im zdobycie bramki – zauważył chorwacki szkoleniowiec.

Według niego zmiana pozycji w drużynie też nie powinna być dla nikogo zaskoczeniem. – Przestawienie pomocników ze środka pola do bocznej strefy i na odwrót to normalny zabieg. Dzięki niemu możemy zwiększyć efektywność bocznych obrońców, czyli Tomasza Kędziory i Wołodymyra Kostewycza – tłumaczył Bjelica.

Odniósł się on także do opinii, że lechitom w piątek będzie łatwo zdobyć trzy punkty, bo zagrają z zespołem, dla którego sezon praktycznie się już skończył po pierwszym w historii awansie do grupy mistrzowskiej.

– Nie liczę na to, że kielczanie przyjadą do Poznania słabo umotywowani. Dla mnie ważne jest to jak my zagramy, czy zrealizujemy założenia taktyczne i czy sami doprowadzimy do sytuacji, że rywal straci wiarę w zwycięstwo – zakończył Bjelica.
Nie ma co jednak ukrywać, że sytuacja punktowa Korony jest taka, że drużyna Macieja Bartoszka może co najwyżej sprawić jakąś niespodziankę, a nie myśleć o tytule czy nawet europejskich pucharach.

– Chciałbym, żeby nasza gra sprawiała przyjemność kibicom. Od początku mojej pracy w Koronie nie mieliśmy okazji zagrać na luzie – stwierdził trener Korony, niejako potwierdzając doniesienia o tym, że dla kielczan starcie z Lechem będzie raczej poligonem doświadczalnym niż grą o niebywałą stawkę. – Chciałbym, abyśmy awansowali o kilka miejsc w tabeli. Zobaczymy, jak zespół zareaguje na grę bez presji – zakończył Bartoszek.

31. kolejka Lotto Ekstraklasy
piątek: Arka Gdynia – Piast Gliwice (18), Lech Poznań – Korona Kielce (20.30, relacja w Canal + Sport); sobota: Wisła Płock – Ruch Chorzów (15.30), Śląsk Wrocław – Górnik Łęczna (18), Lechia Gdańsk – Termalica Nieciecza (20.30); niedziela: Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin (15.30), Legia Warszawa – Wisła Kraków (18); poniedziałek: Zagłębie Lubin – Cracovia (18).

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3