reklama

Lech Poznań: Tomasz Dejewski zadebiutował w trybie awaryjnym. Czy na dłużej zagości w pierwszym składzie?

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann
Zaktualizowano 
Tomasz Dejewski ma na koncie dwa mecze w ekstraklasie Jacek Smarz
28 minut podczas ekstraklasowego debiutu w Gdańsku i 12 minut podczas pierwszego występu przy Bułgarskiej. Tomasz Dejewski był przygotowany na to, że będzie musiał cierpliwie czekać na swoją szansę w pierwszym zespole. Okazało się, że problemy z urazami jego kolegów, dosyć szybko otworzyły mu drzwi na ekstraklasowe boiska. A jeszcze niedawno wydawało się, że drogi 24-letniego obrońcy i Lecha Poznań rozeszły się na dobre.

Transfer 24-letniego Tomasza Dejewskiego na Bułgarską z Warty Poznań, w której spędził trzy lata, był sporym zaskoczeniem. Po pierwsze wydawało się, że Kolejorz nie pokłada już w nim nadziei, skoro po okresie wypożyczenia, zdecydowano się oddać go "Zielonym" bez odstępnego. Ponadto mówiło się, że Lech Poznań szuka stoperów w Czechach i na Słowacji, a tymczasem to właśnie Dejewski stał się pierwszym obrońcą zakontraktowanym w letnim oknie transferowym.

24-latek miał w poprzednim sezonie trochę kłopotów zdrowotnych, zagrał tylko w 16 meczach "Zielonych" w I lidze, więc raczej łączono go z drużyną rezerw, które miały grać na szczeblu centralnym w II lidze. Ekipa Rafała Ulatowskiego też potrzebowała wzmocnień w postaci ogranych na tym poziomie zawodników i Dejewski dobrze wpisywał się w ten schemat.

- To były spekulacje medialne. Dyrektor Rząsa, gdy tylko pojawił się temat transferu, powiedział, że mam walczyć o pierwszy skład. Analizowałem sobie, kiedy mogę zadebiutować. Ta szansa mogła pojawić się za miesiąc, dwa albo pół roku. Byłem przygotowany na to, że nie będę pierwszym wyborem trenera, ale wiedziałem, że ciężką pracą na treningach uda mi się go przekonać, że zasługuję na debiut w ekstraklasie - mówi Dejewski.

Czytaj też: Lech Poznań gra z Chrobrym Głogów w Totolotek Pucharze Polski: Awans do 1/16 finału to obowiązek Kolejorza

Debiut zaliczył w dosyć awaryjnych okolicznościach, bo w Gdańsku kontuzji doznał Wołodymyr Kostewycz, a na ławce nie było innego obrońcy. Pierwszy występ przy Bułgarskiej zbiegł się z przymusową pauzą za kartki Crnomarkovicia oraz urazem Thomasa Rogne. W obu meczach Dejewski spisał się poprawnie, dobrze się ustawiał, wygrał większość pojedynków, mógł się też pochwalić wysoką celnością podań.

- Nie ma wielkiej przepaści między ekstraklasą a I ligą. Na pewno koncentracja musi być na najwyższym poziomie, trzeba szanować piłkę, bo ekstraklasa nie wybacza błędów, które czasem uchodzą bezkarnie w I lidze - mówi Dajewski. - To na pewno fajne uczucie grać na tak wielkich stadionach - dodaje stoper.

- Cieszę się ze swojej szansy, ale mam nadzieję, że Thomas i pozostali obrońcy wrócą szybko do zdrowia. Jeżeli jednak pojawia się opcja grania, jestem gotowy - twierdzi pochodzący z Grudziądza obrońca Kolejorza.

ZOBACZ TEŻ:

Wybory 2019: Wiemy, na kogo zagłosowaliby piłkarscy kibice!

WAGs polskiej Ekstraklasy. Oto piękne dziewczyny znanych piłkarzy

Sprawdź też:

Młodzi piłkarze "dokończyli" mistrzostwa Polski z 1939 r.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dobrze wygląda, wykorzystał szansę.

G
Gość

Niech pokaże, że jest lepszy od Czarnego Marka. Nie wiem czy jego poprzedni klub prezentował wyższy poziom od Warty. Jeszcze szansa dla rezerwowego bramkarza przydałaby się.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3