Lech Poznań tuż za podium, ale teraz czekają go dwa trudne mecze

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann
Czy marsz Kolejorza po europejskie puchary zastopują najlepiej spisujące się wiosną Wisła Kraków i Legia?
Czy marsz Kolejorza po europejskie puchary zastopują najlepiej spisujące się wiosną Wisła Kraków i Legia? Waldemar Wylegalski
Udostępnij:
Lech Poznań od 2 listopada, czyli po dwóch porażkach z Legią oraz Zagłębiem Lubin, zaczął regularnie punktować w ekstraklasie i piąć się w ligowej tabeli. Czy marsz Kolejorza po europejskie puchary zastopują najlepiej spisujące się wiosną Wisła Kraków i Legia? Dwa najbliższe mecze pokażą, o co mogą powalczyć poznaniacy w tym sezonie.

Kolejorz będący jesienią drużyną balansującą między górną a dolną ósemką, w ciągu czterech miesięcy, znacznie poprawił swoją reputację. Co prawda zdarzały się mu wstydliwe wpadki jak remisy z Koroną czy Arką, lecz trudno nie dostrzec postępów jakie w wielu aspektach robi poznańska drużyna. Praca Dariusza Żurawia oraz jego sztabu zaczyna przynosić efekty. Gra Lecha wygląda naprawdę dobrze, zwłaszcza w ofensywie. Kolejorz jest na dobrej drodze, by odzyskać zaufanie kibiców. Jego mecze są emocjonujące, Lech ma najwięcej strzałów w lidze, akcji ofensywnych, okazji bramkowych. Mozolnie gromadził punkty i odbudowywał swoją pozycję. Widać, że zmierza w dobrym kierunku, choć oczywiście nawet w tych wygranych meczach zdarzały mu się słabe momenty, proste błędy czy irytująca nieskuteczność.

Zobacz też: Sześć wniosków po wygranej 4:1 z Górnikiem Zabrze

- Jesteśmy teraz bardziej stabilni i w pewnych elementach dojrzalsi niż jesienią. Mamy oczywiście jeszcze dużo do poprawy, ale widać progres. Czujemy niedosyt po meczach w Krakowie oraz w Białymstoku, gdzie zdobyliśmy tylko punkt - mówił niedawno szkoleniowiec, a po meczu z Górnikiem nie ukrywał, że jego zespół zagrał przed przerwą słabo w defensywie, co świadczy, że twardo stąpa po ziemi i zdaje sobie sprawę, co trzeba poprawić, by tych nierównych meczów było coraz mniej.

Zobacz też:

Lech Poznań wygrał na własnym boisku z Górnikiem Zabrze 4:1. Sprawdź, jak oceniliśmy grę zawodników Kolejorza. Noty piłkarzy w skali od 1 do 10.Czytaj dalej --->

Lech Poznań - Górnik Zabrze 4:1. Tak oceniliśmy piłkarzy Kolejorza

- Na Lecha teraz fajnie się patrzy. Pada dużo bramek, jest wiele fajnych akcji, dobrze grają nie tylko gwiazdy, ale też coraz więcej do powiedzenia ma nasza młodzież. Widać, że drużyna stanowi kolektyw, jest pozytywna atmosfera, dobra chemia na boisku i wspólny cel. Teraz przed Lechem jednak dwa bardzo trudne mecze z Wisłą Kraków oraz Legią, które pokażą czy stać go na walkę o europejskie puchary - mówi były zawodnik Kolejorza Marcin Drajer.

Czytaj też: Lech Poznań: Zamieszki na meczu z Legią. "Po prostu mi odbiło. Bardzo tego żałuję". Kibice zeznają w sądzie, przekonują, że nic nie słyszeli
Lechitów dzieli dziś co prawda tylko punkt od drugiego miejsca, przeskoczył Pogoń (przegrała z Jagiellonią 1:2) i jest blisko Cracovii (przegrała 0:2 derby Krakowa) oraz Śląska (męczył się, ale wygrał z Koroną 2:1), ale też na pięć kolejek przed końcem sezonu zasadniczego nie ma jeszcze komfortowej przewagi nad rywalami aspirującymi do gry w grupie mistrzowskiej. Sporo może już wyjaśnić niedzielny mecz z Wisłą, która od 14 grudnia zanotowała serię sześciu zwycięstw i tylko raz zremisowała.

- Bilans wyjazdowy Lecha nie powala na kolana, ale pod względem piłkarskiej jakości nasz zespół stawiam wyżej niż Wisłę - mówi inny były lechita Ryszard Rybak. -Bez względu na to co stanie się w końcówce sezonu zasadniczego, już dzisiaj można powiedzieć, że nie jest to dla Kolejorza stracony sezon. Widać, że dużo rzeczy idzie w dobrym kierunku. Bardzo udany jest transfer Dani Ramireza, ogromne postępy zrobiła młodzież, jest coraz więcej powodów do optymizmu - dodaje nasz ekspert.

Czytaj też: Bohdan Butko o swoim debiucie w barwach Kolejorza: "Liga polska podoba mi się bardziej niż ukraińska"

W Krakowie mecz z Lechem też wywołuje duże zainteresowanie. - Biorąc pod uwagę formę, jaką prezentują ostatnio obie drużyny, szykuje się bardzo dobre spotkanie - pisze „Gazeta Krakowska”. Dziennik cytuje słowa obrońcy „Białej Gwiazdy” Macieja Sadloka.
- Oglądamy mecze. Poznaniacy grają obecnie rzeczywiście naprawdę fajnie. Lech jest mocny w ataku, ale pokazaliśmy w derbach, że nawet czołowej drużynie ekstraklasy, jaką jest Cracovia, potrafili wytrącić z rąk ofensywne argumenty - powiedział Sadlok.

26. kolejka PKO BP Ekstraklasy
PIĄTEK: Górnik Zabrze - Cracovia (20.30);
SOBOTA: Arka - Wisła Płock (15), Zagłębie Lubin - Lechia Gdańsk (17.30), Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław (20); NIEDZIELA: Raków Częstochowa - Pogoń Szczecin (12.30), Wisła Kraków - Lech Poznań (15, Canal+), Legia - Piast Gliwice (17.30); PONIEDZIAŁEK: Korona - ŁKS (18).

Obejrzyj magazyn "Piąta Trybuna":

Zobacz też:

Mecz Lech Poznań - Górnik Zabrze (4:1) oglądało na stadionie przy Bułgarskiej 8 634 kibiców. Byłeś na meczu Kolejorza? Znajdź się na zdjęciach!Przejdź do kolejnego zdjęcia --->

Lech Poznań - Górnik Zabrze 4:1. Zdjęcia kibiców. Byłeś na m...

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie