Lech Poznań - Valmiera FC 3:0: Kolejorz wygrywa z Łotyszami po golach napastników i awansuje do II rundy kwalifikacji Ligi Europy

Zenon Kubiak
Zenon Kubiak
Lech Poznań przebrnął przez I rundę eliminacji Ligi Europy. Przez prawie godzinę nie potrafił rozmontować zmasowanej obrony łotewskiej drużyny. Awans lechitom zapewnił Mikael Ishak, który strzelił dwa gole. Gości dobił młody Filip Szymczak, który zmienił Szweda.

Trener Dariusz Żuraw spodziewał się, że rywale postawią w tym meczu na zmasowaną obronę.

- Potrafią grać piątką, a nawet szóstką w obronie - mówił na konferencji prasowej szkoleniowiec Kolejorza.

Nie pomylił się. Goście ustawili przysłowiowy autobus przed własnym polem karnym i czekali na ataki naszego zespołu. Poznaniacy od razu rzucili się do ataku, ale długo nie potrafili sobie wypracować klarownych sytuacji. Próbowali akcji oskrzydlających, z dystansu starał się strzelać Jakub Moder, ale w decydujących momentach brakowało przyspieszenia i elementów zaskoczenia.

- Zamierzamy pokazać się w Poznaniu z dobrej strony i mamy nadzieję, że nam się to uda – deklarował trener Valmiery Tamaz Petria i trzeba przyznać, że goście długo konsekwentnie realizowali swój plan. Nie wychodziły bowiem "firmowe" zagrania Kamilowi Jóźwiakowi, który z narożnika pola karnego starał się ścinać do środka i strzelać na bramkę Łotyszy. Celownika nie miał najlepiej nastawionego też Moder. Także miękkie techniczne wrzutki Pedro Tiby najczęściej lądowały na głowach obrońców Valmiery.
Kolejorz miał zdecydowaną przewagę, niemal nie schodził z połowy rywali, ale brakowało konkretów. Problemów bramkarzowi gości nie sprawił strzał Roberta Gumnego, także z wejściami Tymoteusza Puchacza z lewej strony, dobrze radzili sobie obrońcy.

Sprawdź też:

Jedyną godną odnotowania sytuacją w pierwszej odsłonie była ta w 33. minucie. Dani Ramirez podał piętką w "szesnastce" do Pedro Tiby, Portugalczyk z 6 metrów trafił jednak w plecy obrońcy gości, a dobitka Daniego Ramireza przeleciała nad bramką. To powinien być gol.

Widać było, że jeśli Lech chce rozmontować defensywę Valmiery musi zagrać szybciej i dokładniej. Do 58. minuty goście jednak nie dali się zaskoczyć. Wtedy podopiecznym Dariusza Żurawia dopisało trochę szczęście. Jóźwiak wygrał "przebitkę" przed polem karnym, piłka trafiła do Modera, który znów zdecydował się na strzał z dystansu. Piłka po rykoszecie od Celestine trafiła w słupek, a tam już czekał na nią Mikael Ishak, który błyskawicznie wystartował w momencie strzału i z bliska skierował ją do siatki.
To był drugi gol w Szweda w trzecim występie w niebiesko-białych barwach.

Chwilę później powinien być rzut karny dla Lecha. Kamil Jóźwiak trafił w rękę środkowego obrońcy Valmiery, ale arbiter nie dopatrzył się przewinienia.

Potem mieliśmy już "futbol dla koneserów". Kolejorz wymieniał podania, usypiał swoich kibiców oraz rywali i...podwyższył prowadzenie. Dyskretnie grający do 78. minuty Pedro Tiba świetnie dograł do Szweda, który kolejny raz pokazał, że dobrych sytuacji nie marnuje i wcale nie chce mieć gorszych liczb niż Christian Gytkjaer.

Z dobrej strony pokazał się też młody Filip Szymczak, który zmienił w 84. minucie Ishaka. 18-latek z zimną krwią wykorzystał podanie Jóźwiaka, stawiając kropkę nad "i".

Zobacz zdjęcia z meczu:

Lech Poznań - Valmiera FC 3:0: Kolejorz wygrywa z Łotyszami ...

Zobacz nasze oceny piłkarzy Lecha w tym meczu:

Lech Poznań - Valmiera 3:0: Druga połowa dała awans Kolejorz...

Sprawdź też:

Bayern z Superpucharem Europy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3