Lech Poznań w 2021 roku sprawia kibicom więcej smutku niż radości. Dlaczego Podbeskidzie Bielsko-Biała wygrało z Kolejorzem?

Dawid Dobrasz
Dawid Dobrasz
Dla Lecha Poznań porażka z Podbeskidziem była już 16 (!), licząc wszystkie rozgrywki w tym sezonie. Grzegorz Dembiński
Lech Poznań w piątkowy wieczór swoją postawą i kolejną porażką znowu sprawił swoim kibicom smutny weekend. Podopieczni Macieja Skorży zanotowali dziesiątą porażkę w tym sezonie i już piątą w 2021 roku. Oznacza to, że w tym roku mają więcej przegranych niż zwycięstw czy remisów (po 4). Dlaczego Lech przegrał z dużo słabszym pilkarsko Podbeskidziem?

Lech Poznań miał wszystkie argumenty piłkarskie, żeby pokonać Podbeskidzie Bielsko-Biała. Po meczu na konferencji prasowej Maciej Skorża m.in. mówił, że jego drużynie zabrakło skuteczności. Ale czy na pewno? Jeśli zagłębimy się w statystyki fizyczne z tego meczu, to zauważymy, że Góralom bardziej zależało na zwycięstwie. Po prostu je wybiegali, a to bardzo źle świadczy o Lechu Poznań, że bazując na fizyczności, wygrywa z nim drużyna, która przed starciem z Kolejorzem zanotowała tylko jedno zwycięstwo na 10 ostatnich meczów (z Wisłą Kraków).

Mariusz Rumak o nowym trenerskim wyzwaniu oraz o postawie Lecha Poznań

Jak wyliczyła na Twitterze Pola Świątek, Lech był gorszy w większości statystyk fizycznych od rywali. Wyższe umiejętności piłkarskie piłkarzy Kolejorza powinny przełożyć się na wynik, a tego zabrakło. Podbeskidzie przebiegło 7 km więcej niż lechici (114,18 km - Lech 107,66 km). Podobna sytuacja miała miejsce w meczu z Rakowem Częstochowa (1:3). Tak samo prezentują się statystyki sprintów (Podbeskidzie 1,89 km - Lech 1,71 km) i szybkich biegów (Podbeskidzie 8,97 km - Lech 7,2 km). Jeśli chodzi o liczbę szybkich biegów, to także podopieczni Roberta Kasperczyka wykonali ich więcej - 612 do 545.

Często trenerzy po meczach zwracają uwagę na liczbę sprintów. Tutaj piłkarze Kolejorza także wyglądali gorzej niż Górale, którzy wykonali ich 108, a lechici 93.

Zobacz też: Poznaniak z pierwszą bramką w Bundeslidze!

Z Lechem wygrała drużyna, której, kolokwialnie pisząc, bardziej się chciało. Była bardziej zmotywowana i zdeterminowana, by zanotować komplet punktów. Tym bardziej po tym, co Podbeskidzie przeżyło w tygodniu, gdzie z wyniku 3:2 Śląsk Wrocław zdołał w ostatnich minutach wygrać z Góralami 4:3. Kolejorz nie podszedł z należytą mentalnością do tego spotkania i fizycznie zaprezentował się gorzej niż zawodnicy Roberta Kasperczyka. To są niezwykle istotne aspekty, żeby pokonać piłkarsko lepsze drużyny, takie jak Lech.

Ten problem na szczęście zdiagnozował Maciej Skorża, który już widzi, że niektórzy zawodnicy nie podchodzą z odpowiednim nastawieniem do meczów. Kolokwialnie mówiąc - trener będzie oddzielał ziarno od plew przed nowym sezonem.

- Tym meczem odebraliśmy sobie szansę na grę w Europie. Grając w Lechu, trzeba przekraczać limity. Na razie niektórzy nie mają z tym problemów, a u niektórych jest trochę inaczej. Na razie przyjąłem spokojne stanowisko. Będę reagował, jak poznam zawodników. Dziś zagraliśmy trzeci mecz w dziesiątym dniu mojej pracy w klubie. Nie miałem czasu, by odcisnąć większe piętno na grze zespołu - zakończył Maciej Skorża.

Czytaj też: Kolejorz znów tragiczny. Podarował zwycięstwo Góralom

Na usprawiedliwienie piłkarzy może wpłynąć fakt, że dla nich jest to zarówno mentalnie, jak i fizycznie bardzo trudny sezon. Lechici rozegrali już 41 spotkań, w których zanotowali łącznie aż 16 porażek i tyle samo spotkań wygrali (licząc wszystkie rozgrywki i wygraną w karnych z Radomiakiem). Atmosfera wokół Lecha i liczba tych porażek odbija się na piłkarzach. Jeśli doliczymy do tego liczne podróże po Europie w czasach COVID-19, czy krótką przerwę między sezonami, to jest to za duża dawka, dla piłkarzy, którzy nie są do tego przygotowani. Wielu zawodników ma już po prostu dosyć tego sezonu.

Kiedyś po rozgrywkach 2018/19 (trzech trenerów w sezonie) Wołodymyr Kostewycz stwierdził, że czuje się, "jakby w jednym sezonie były trzy". Wielu piłkarzy mogłoby teraz powiedzieć to samo.

Jakie cele Lech ma na koniec sezonu? Jakkolwiek spróbować poprawić kibicom humory, dać nadzieję przed sezonem na stulecie klubu i... powalczyć o mistrzostwo Poznania, o co wcale nie będzie tak łatwo. Bo dziś Lech traci do Warty sześć punktów, a do Legii aż dwadzieścia sześć.

Lecha Poznań poległ w starciu z Podbeskidziem Bielsko-Biała....

Lech Poznań przegrywa z Podbeskidziem - zobacz memy po meczu

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zwyciężyło bo chciało[tylko tyle potrzeba na obecnego Lecha].

Dodaj ogłoszenie