Lech Poznań: Wołodymyr Kostewycz wróci do "jedenastki" Kolejorza?

Karol Maćkowiak
Karol Maćkowiak
Czy Wołodymyr Kostewycz wróci do składu Lecha?
Czy Wołodymyr Kostewycz wróci do składu Lecha? Łukasz Gdak
Ukraiński obrońca Lecha Poznań wiosną nie prezentuje zbyt wysokiej formy, stracił miejsce na lewej obronie i nie może liczyć na regularną grę. Teraz twierdzi, że jego forma będzie rosnąć.

Runda wiosenna jest rozczarowująca dla całej drużyny Lecha Poznań, ale jeden z piłkarzy szczególnie obniżył ostatnio loty. To ukraiński obrońca Wołodymyr Kostewycz, który w tym roku na boisku w barwach pierwszej drużyny pojawił się tylko dwa razy - we wstydliwie przegranym meczu z Piastem Gliwice (0:4) oraz w zwycięskim starciu z Legią Warszawa (2:0). Jak sam twierdzi, to dla niego trudny czas.

- W trakcie obozu przygotowawczego doznałem takiej dziwnej kontuzji. Wydawało się, że nie jest to nic poważnego, a jednak wykluczyło mnie na dłużej z treningów. Później wróciłem do gry i ponownie przyplątał się mały uraz, który mi przeszkadzał. Jednak teraz jest już wszystko w porządku i mam nadzieję, że to wszystko jest już za mną - mówi Kostewycz, cytowany przez oficjalną stronę Lecha Poznań, który uważa też, że obecnie nie narzeka na zdrowie.

Kostewycz do formy dochodził ostatnio w rezerwach - w wygranym meczu z Bałtykiem Koszalin zdobył nawet bramkę (4:0), drugie jego spotkanie zakończyło się porażką z Mieszkiem Gniezno (0:1). - Obecnie nic mi już nie przeszkadza i nie myślę o żadnych kontuzjach. Dzięki występom w drugiej drużynie jestem w rytmie meczowym i czekam na ligowe starcia - kontynuuje Kostewycz, którego na lewej obronie zastępował ostatnio Piotr Tomasik.

Kostewycz liczy na powrót do formy tym bardziej, że lechici w minionych dniach nad formą intensywnie pracowali na zgrupowaniu w Opalenicy.

- Za nami bardzo intensywny okres - podwójne jednostki treningowe, rozpoczęte jeszcze w Poznaniu, później wyjazd na zgrupowanie w Opalenicy i podsumowanie meczem kontrolnym z Miedzią Legnica. Każdy zaliczył zatem wysiłek meczowy. Niektórzy zawodnicy, którzy wystąpili w mniejszym wymiarze czasowym, zagrali nawet następnego dnia w rezerwach. Taki był cel i zrealizowaliśmy go tak, jak sobie zaplanowaliśmy - podsumował Bogdan Zając, II trener Lecha Poznań cytowany przez oficjalny klubowy serwis.

Sprawdź:

Lech Poznań: Ile zarabiają piłkarze Kolejorza?

Lech Poznań: Kto odejdzie z Kolejorza latem? Będzie prawdziw...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie