Lech Poznań wygrał sparing z beniaminkiem z Płocka

Maciej Lehmann
Dawid Kownacki zdobył pierwszego gola dla Kolejorza
Dawid Kownacki zdobył pierwszego gola dla Kolejorza Grzegorz Dembiński
Piłkarze Lecha Poznań wygrali drugi sparing podczas przygotowań do nowego sezonu. Na boisku treningowym przy hotelu Bonifacio w Kępie koło Sochocina pokonali beniaminka ekstraklasy Wisłę Płock 2:0 (1:0).

W pierwszej odsłonie poznaniacy mieli spore kłopoty z przedostaniem się pod pole karne Wisły. Groźniejsi byli płocczanie, którzy pierwszą dobrą sytuację mieli już w 7 min. Po rzucie wolnym Dominika Furmana niecelnie strzelił Mikołej Lebiedyński. 25-letni napastnik beniaminka miał też dobrą sytuację w 24 minucie, ale uderzył nad poprzeczką.

Obraz gry uległ zmianie po dwóch kwadransach. Momentem zwrotnym był rzut karny, który arbiter Artur Mital z Mławy podyktował dla Kolejorza. Piłkarze Wisły mieli spore pretensje do sędziego, bo uważali, że jedenastka nie należała się lechitom. Doszło bowiem do przepychanki w polu karnym, kiedy poznaniacy wykonywali rzut rożny. Arbiter uznał jednak, że faulowany był Maciej Wilusz i wskazał na jedenastkę.

Na gola zamienił ją Dawid Kownacki strzelając w prawy róg. Choć bramkarz Wisły wyczuł intencje napastnika Lecha, nie zdołał obronić tego uderzenia.

Po zmianie stron Kolejorz zagrał zdecydowanie lepiej. Sporo ożywienia wnieśli Kebba Ceesay, Szymon Pawłowski, Maciej Gajos a zwłaszcza nowy nabytek poznańskiego zespołu Maciej Makuszewski. Lech zaczął nękać rywali szybkimi akcjami po obu skrzydłach i już w 51 min mógł podwyższyć prowadzenie, ale dobrej okazji nie potrafił wykorzystać Bille Nielsen.

Co nie udało się Duńczykowi, zrobił chwilę później Dariusz Formella. Mocnym uderzeniem z dystansu popisał się Maciej Gajos. Bramkarz Wisły zdołał co prawda odbić piłkę, ale trafiła ona pod nogi Formelli, który zachował zimną krew i strzelił drugą bramkę.

Kolejorz starał się wygrać wyżej. Rozgrywał piłkę szybko i dosyć dokładnie, ale zabrakło wykończenia. Dobre okazje mieli jeszcze Formella i Makuszewski, ale wynik 2:0 już się nie zmienił.

W piątek o godz. 15.30 również w Kępie rywalem Kolejorza w kolejnym sparingu będzie Górnik Łęczna.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie