Lech Poznań: Występ Roberta Gumnego w Krakowie stoi pod znakiem zapytania

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann
Robert Gumny znów zmaga się z problemami zdrowotnymi. - To sprawy przeciążeniowe - mówi Adam Nawałka
Robert Gumny znów zmaga się z problemami zdrowotnymi. - To sprawy przeciążeniowe - mówi Adam Nawałka Grzegorz Dembinski
W Lechu Poznań od dawna nie było tak dobrej sytuacji kadrowej. Do treningów z pełnym obciążeniem wrócili bowiem wszyscy kontuzjowani wcześniej piłkarze. Nowy trener Kolejorza Adam Nawałka miał więc do dyspozycji Tomasza Cywkę, Tymoteusza Klupsia i nawet Nikolę Vujadinovicia, który ostatni raz wystąpił w sierpniowym meczu przeciwko Wiśle Kraków. Można więc powiedzieć, że na zajęciach z byłym selekcjonerem były... tłumy. Adam Nawałka postanowił jeszcze zaprosić na Bułgarską pięciu najlepszych zawodników rezerw. Niestety w piątek okazało się, że w niedzielę w Krakowie może zabraknąć bardzo ważnego zawodnika. Nie w pełni zdrowy jest bowiem Robert Gumny.

- W tym momencie jedynie Robert Gumny jest wyłączony z zajęć i dzisiaj zapadnie ostateczna decyzja czy będzie brany pod uwagę przy ustalaniu kadry na mecz z Cracovią. Są to sprawy przeciążeniowe, a nie odnowienie kontuzji – wyjaśnia trener Adam Nawałka.

"Guma" po wyleczeniu urazu kolana grał bardzo dużo zarówno w Kolejorzu, jak i w kadrze młodzieżowej. To sprawiło, że teraz zmaga się z urazem przeciążeniowym stawu skokowego. Jeśli 20-latek nie będzie mógł zagrać na stadionie Pasów najprawdopodobniej zastąpi go w składzie Marcin Wasielewski.

Na szczeście jest to jedyne zmartwienie Nawałki przed niedzielnym meczem. Zespół Lecha Poznań intensywnie pracował w tym tygodniu. W poniedziałek, wtorek i środę miał dwa treningi. Dopiero w czwartek wrócił do planu z jedną jednostką dziennie.

- Każdy mikrocykl zaczynamy intensywnymi treningami, czy to u trenera Nawałki, czy u poprzednich szkoleniowców. Zawsze tak jest, że początek tygodnia jest cięższy i to było normalne – mówi Rafał Janicki, obrońca Kolejorza.

- Metody treningowe są podobne do innych trenerów. Trzeba przyznać, że jest duża intensywność. Trener zwraca uwagę na każde przyjęcie piłki, podanie i strzał. Za to jesteśmy rozliczani. Trener potrafi krzyknąć, ale i pochwalić. Pod tym względem musimy być ciągle w gotowości i pod prądem. Tak jest od pierwszej do ostatniej minuty treningu – zdradza Janicki.

- Jestem zadowolony z profesjonalizmu wszystkich piłkarzy i jestem zbudowany ich postawą. Jednak cały czas widzę rezerwy i skoro one są, to możemy iść do przodu – twierdzi trener Nawałka.

Lech Poznań: Czy do Kolejorza trafią ulubieńcy Adama Nawałki?

Stadion Szyca - kiedyś wizytówka Poznania, a dzisiaj? Zobacz...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie