Lech Poznań z pierwszym transferem na 100-lecie klubu. Nika Kwekweskiri podpisał kontrakt z Kolejorzem. Zostanie na dłużej

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann
Nika Kwekweskiri przedłużył kontrakt z Lechem Poznań o dwa lata Grzegorz Dembiński
Nika Kwekweskiri, którego kontrakt wygasał w czerwcu, będzie nadal zawodnikiem Lecha Poznań. 28-letni pomocnik związał się z Kolejorzem do czerwca 2023 roku. Wielu kibiców pewnie spodziewało się, że na nowy sezon, 100-lecia klubu, Lech Poznań sięgnie po zawodników z wyższej półki, ale Gruzin w ostatnich meczach pokazał, że zasługuje na pozostanie w Kolejorzu.

Nika Kwekweskiri został zimą awaryjnie sprowadzony do Lecha Poznań, bo nie udało się sprowadzić Radosława Murawskiego, z którym Kolejorz podpisał kontrakt w styczniu, ale jego turecki klub Denizlispor zablokował wcześniejsze przenosiny.

Lech jest w ważnym momencie dla siebie. Indywidualnie Kolejorz ma bardzo mocną kadrę

Kwekweskiri był dużą niewiadomą. Nie był obserwowany przez Lecha, został polecony przez swojego menedżera. Reprezentant Gruzji wcześniej grał w Azerbejdżanie i Kazachstanie, a więc w dosyć egzotycznych piłkarsko ligach.
Poprzedni trener Dariusz Żuraw nie dawał wielu szans pomocnikowi. Zmieniło się to, kiedy Kolejorza objął Maciej Skorża. Gruzin mu się spodobał, więc poznański klub zaczął z nim negocjować nową umowę. Została ona podpisana w czwartek.

- Myślę, że na murawie pokazałem, że mogę być zawodnikiem przydatnym dla zespołu i cieszę się, że będziemy wspólnie kontynuować naszą podróż także w kolejnych dwóch sezonach - mówi zawodnik na oficjalnej stronie Lecha.
Czy tak się rzeczywiście stanie, czas pokaże. Na razie występował w dziewięciu meczach, w czterech podstawowym składzie i nie może pochwalić się żadnymi liczbami.

Czytaj też: Lech Poznań w 2021 roku sprawia kibicom więcej smutku niż radości. Dlaczego Podbeskidzie Bielsko-Biała wygrało z Kolejorzem?

- Nika potwierdził na boisku podczas wiosennych występów, że ma spore umiejętności i stanowi wartość dodaną dla naszej drużyny. To doświadczony gracz, który ma na swoim koncie 36 występów w reprezentacji Gruzji i nauczony jest gry pod presją. Jego pozostanie sprawia, że w kontekście kolejnego sezonu w środku pomocy jesteśmy odpowiednio zabezpieczeni. Latem przychodzi Radosław Murawski, który będzie rywalizował z Jesperem Karlströmem, Niką oraz Pedro Tibą. A nie zapominajmy, że są również nasi wychowankowie, na czele z Antonim Kozubalem - mówi dyrektor sportowy Kolejorza, Tomasz Rząsa.

Tomasz Rząsa już zabezpieczył Lechowi odpowiednią kadrę do walki na trzech frontach w tym sezonie, oby znów nie okazało się, że ma ona za mało jakości do wygrania rywalizacji choćby z Rakowem czy Pogonią, nie mówiąc już o Legii.

Lecha Poznań poległ w starciu z Podbeskidziem Bielsko-Biała....

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zostawcie Rząse a powalczycie o utrzymanie. Czy lecha nie stać na fachowców? W takim razie nie dopingujemy.

Dodaj ogłoszenie