Lech Poznań znów wstał z kolan i remisuje z Rakowem Częstochowa 2:2. Trzeba docenić ten punkt

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann
Lech Poznań po meczu pełnym zwrotów wywiózł punkt z Częstochowy
Lech Poznań po meczu pełnym zwrotów wywiózł punkt z Częstochowy Piotr Ciastek
- Skala trudności jest na najwyższym poziomie. Jeśli chcemy wygrać musimy rozegrać najlepszy mecz w sezonie, niemal perfekcyjny - mówi przed wyjazdem pod Jasną Górę trener Kolejorza Maciej Skorża. Lech nie zagrał bezbłędnie, Raków mógł strzelić więcej niż dwa gole. Poznaniacy przegrywali już 0:2, ale potrafili wstać z kolan, a Joao Amaral zmarnował wymarzoną okazję na odniesienie zwycięstwa.

Szkoleniowiec Lecha Poznań mocno przebudował wyjściową jedenastkę. Na prawej obronie zobaczyliśmy Alana Czerwińskiego, co było chyba pokłosiem kontuzji Antonio Milicia, który na pojechał do Częstochowy. W środku pola pojawił się po raz pierwszy od początku Radosław Murawski. Debiutował Adriel Ba Loua, a na ławce rezerwowych wylądowali Michał Skóraś i Joao Amaral.

"Wokół Bułgarskiej" po meczu z Rakowem Częstochowa:

Lech od pierwszego gwizdka arbitra ostro zaatakował. W 5 min. doskonałą okazje miał Mikael Ishak. Po zagraniu Adriela Ba Louy na strzał z linii 16. metra zdecydował się Pedro Tiba. Szwed zmienił tor lotu piłki przed bramką, ale świetny refleksem popisał się Vladan Kovavević. Z pierwszą dobitką Ishaka również poradził sobie bramkarz Rakowa, a trzeci strzał z linii bramkowej wybił Milan Rundić. Jak to nie wpadło?

Trwa głosowanie...

Jak zagrał Lech?

Głos Wielkopolski
Lech Poznań nadal obok Śląska Wrocław jest niepokonany w lidze, choć w niedzielnym meczu porażka była bardzo blisko. Rywale prowadzili już 2:0 i mieli okazję na 3:0, ale ostatecznie Kolejorz potrafił doprowadzić do remisu i zanotował dziewiąty kolejny mecz, kiedy nie poczuł smaku przegranej. Maciej Skorża nie trafił ze składem i musiał już w przerwie robić zmiany. Jak wypadli piłkarze? Oceniliśmy ich w skali od 1 do 10. Zobacz oceny piłkarzy Lecha za mecz z Rakowem Częstochowa --->

Maciej Skorża nie trafił ze składem, ale Lech Poznań ratuje ...

Lech powinien prowadzić, ale zabrakło mu szczęścia. Niestety potem także brakowało mu jakości. Nieźle dysponowany był Ba Loua, ale koledzy w pierwszej połowie zupełnie nie potrafili tego wykorzystać. Po słabym początku inicjatywę przejęli gospodarze i w 13 min. zdobyli bramkę. Fran Tudor zahaczony w polu karnym przez Barry'ego Douglasa i Szymon Marciniak bez wahania wskazał na "wapno". Pewnym wykonawcą okazał się Marcin Cebula, który zmylił van der Harta i mocnym strzałem umieścił piłkę w prawym roku bramki.

Raków - Lech. Kolejorz bezradny przed przerwą

W poprzednim meczu z Pogonią strata gola zmobilizowała lechitów. Teraz wyraźnie podcięła im skrzydła. Poznaniacy grali bardzo nerwowo, niecelnie podawali nawet w łatwych sytuacjach. Gubił się zwłaszcza Murawski, dyskretnie poruszali się po boisku Tiba i Karlstroem.

Raków był za to konkretny. Zakładał wysoki pressing i odbierał w banalny sposób piłkę zagubionym jak dzieci we mgle lechitom, którzy ratując się długimi podaniami najczęściej kopali po autach. A gdy podopieczni Papszuna wciągnęli gości na swoją połowę, po przejęciu piłki szybko przechodził do ofensywy, wykorzystując szybkość swoich wahadłowych i fatalnie ustawiającego się na prawej stronie Czerwińskiego.

Pierwszy błąd lechity mógł wykorzystać w 19 min Gwillia, ale po uderzeniu Gruzina piłka nieznacznej odległości mija lewy słupek. Lech odgryzł się strzałem La Bouy w spojenie słupka z poprzeczką, ale potem dobre sytuacje mieli już tylko gospodarze.
Van der Hart dwukrotnie uratował Lecha przed stratą kolejnego gola. Najpierw po płaskim uderzeniu Patryka Kuna z lewej strony pola karnego, a potem już w doliczonym czasie gry po strzale Fabio Sturgeona. Kolejorz miał szczęście, że do szatni schodził z wynikiem 0:1.

Skorża skorygował skład

Trener Skorża w przerwie zareagował. Wyraźnie nie trafił ze składem i musiał dokonać korekt. Wysłał pod prysznic najsłabsze ogniwa - Czerwińskiego i Murawskiego. Na placu gry pojawili się Amaral oraz Joel Perieria i zanim zdążyli się rozgrzać... Lech przegrywał już 0:2.

W polu karnym Fabio Sturgeon zgrał piłkę głową do Sebastiana Musiolika, a ten - również głową - posyła piłkę do siatki. Początkowo gol nie został uznany, bo wydawało się, że Musiolik jest na spalonym, ale po weryfikacji VAR sędzia Szymon Marciniak gola uznał.

W 55 min. mogło być po meczu, bo Mateusz Wdowiak, zmarnował idealną okazję. Ta sytuacja "obudziła" wreszcie Lecha. W metamorfozie Kolejorza pomogła też taktyka Rakowa, który głęboko się cofnął i zaprosił gości do odważniejszej gry.

WAGs Lecha Poznań Trzeba przyznać, że piłkarze Kolejorza mają gust! Zobaczcie, czyje serca udało im się podbić. Oto ich żony i partnerki. Kliknijcie tutaj i przejdźcie dalej --->

WAGs Lecha Poznań. Piękne żony i partnerki piłkarzy drużyny Kolejorza

Kamiński dał Lechowi drugie życie

Lech złapał kontakt w 57 minucie. Jakub Kamiński na lewej stronie pola karnego wymienił się piłką z Ishakiem podał na dalszy słupek do Joao Amarala, który głową wpisał się na listę strzelców.

Pięć minut później mógł być już remis. Kamiński wbiegł w pole karne do prostopadłego zagrania Adriela Ba Louy i uderzał technicznie, ale minimalnie niecelnie.

Swoją bardzo dobrą grę w drugiej części "Kamyk" ukoronował wywalczeniem rzutu karnego, którego na gola zamienił Ishak.
Lech wrócił z "dalekiej podróży", ale to nie był koniec emocji. Obie drużyny miały jeszcze kilka znakomitych okazji, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W 77 min. van der Hart zatrzymał groźne uderzenie Gwilli, a potem znów przestrzelił Wdowiak.
Kolejorz szansę na zwycięstwo nieprawdopodobnie zmarnował w 80 min., kiedy Amaral nie trafił do pustej bramki z 5 metrów. W tych okolicznościach remis można uznać za sukces Lecha, choć niedosyt mają zapewne kibice obu zespołów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie