Lech Poznań: Zwycięski hat-trick celem Kolejorza, ale Pogoń Szczecin u siebie jest bardzo groźna

LEM
Pojedynki kapitanów Rafała Murawskiego i Łukasza Trałki mogą być ozdobą dzisiejszego meczu
Pojedynki kapitanów Rafała Murawskiego i Łukasza Trałki mogą być ozdobą dzisiejszego meczu Grzegorz Dembinski
Dwie wiosenne wygrane rozbudziły apetyty kibiców Lecha Poznań, którzy liczą, że zwycięski hat-trick skompletowany zostanie dziś w Szczecinie (początek meczu z Pogonią o godz. 20.30).

- Takich spotkań nigdy dość - zapowiada „Gazeta Szczecińska” dzisiejszy pojedynek Pogoń - Lech (początek godz. 20.30). - Spotkania z Lechem zawsze wyzwalają dodatkową dawkę emocji u kibiców i zawodników i czasami żal, że odbywają się tak rzadko - pisze dziennik.

Tej wiosny jednak na brak starć Portowców z Kolejorzem narzekać nie można. W ciągu kilku tygodni Pogoń zmierzy się z Lechem trzy razy, w tym dwa razy z rzędu. Po starciu na szczecińskim stadionie już w środę na Inea Stadionie pierwszy mecz półfinałowy Pucharu Polski.

- W tej chwili myślę tylko o lidze i piątkowym meczu z Pogonią, który może wyglądać zupełnie inaczej niż ten w środę. Pogoń u siebie jest silnym zespołem. Dlatego my będziemy chcieli zagrać jeszcze lepiej - mówi trener Lecha Nenad Bjelica.

Chorwacki szkoleniowiec uważa, że choć jego drużyna wygrała w dobrym stylu dwa poprzednie mecze i zbliżyła się do lidera, nie ma jeszcze żadnych powodów, by wpadać w euforię.

- Graliśmy nieźle, ale to wszystko. Jeszcze nic nie wygraliśmy. Musimy dalej ciężko pracować, ze spokojem podchodzić do kolejnych meczów, koncentrować się na kolejnych rywalach i dopiero na koniec sezonu zobaczymy, co uda się zdobyć. Czy Pogoń jest silniejszym zespołem niż Termalica czy Piast? Zawsze najtrudniejszym jest kolejny przeciwnik - stwierdził trener Kolejorza.

Bjelica kolejny raz podkreślił, że pierwsze wiosenne mecze nie były perfekcyjne w wykonaniu jego podopiecznych. - Jak ważna jest koncentracja, pokazał pierwszy kwadrans meczu w Gliwicach. Byliśmy rozkojarzeni, nie byliśmy sobą i Piast stworzył sobie kilka sytuacji. W Szczecinie musimy tego uniknąć i grać swoją piłkę. To na pewno pozwoli nam stworzyć odpowiednią ilość sytuacji strzeleckich - dodał trener.
Nenad Bjelica przyznał, że do Szczecina jedzie z jeszcze większym optymizmem niż do Gliwic. Dlaczego? - Nasza sytuacja kadrowa jest bardzo dobra. Przede wszystkim wrócił Jan Bednarek. Zdrowy jest też Matus Putnocky. Kto zagra w bramce, powiem jednak dopiero przed meczem - wyznał Chorwat.

Do meczu z Lechem Pogoń przystąpi z Jarosławem Fojutem, który dostał zielone światło na grę. To będzie ważna postać w obronie, zwłaszcza że atak Kolejorza imponuje.

- Jesteśmy dobrze przygotowani na pojedynki z poznaniakami - zapowiada trener Pogoni Kazimierz Moskal. - Jest to zespół, który ma potencjał i chyba rzeczywiście ofensywa robi większe wrażenie. Nie mówię tylko o piłkarzach z przednich formacji, ale również o bocznych obrońcach, którzy dość mocno włączają się w akcje na połowie przeciwnika.

Pogoń już od dłuższego czasu ma problemy z meczami wyjazdowymi, ale u siebie gra jej się lepiej, dlatego wysoka frekwencja jest gwarantowana.

- Po to gra się w piłkę, by mecze toczyły się przy pełnych stadionach - mówi Kamil Drygas, pomocnik Pogoni, były gracz Lecha. - To prawda, że lepiej gramy u siebie. Jeśli dziś wygramy, nasze morale pójdzie w górę, ale jeżeli coś nie pójdzie po naszej myśli, to na pewno nie będziemy się załamywać.

- Oba mecze traktujemy bardzo poważnie, myślę, że Lech także nie będzie kalkulował, który jest ważniejszy i będziemy świadkami dobrych widowisk - mówi Moskal.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie