Lekka atletyka: Organizatorzy podsumowali pierwszą edycję biegu Poznański Czerwiec 56. Za rok start z Gajowej, a meta w Cegielskim

Radosław Patroniak
Bieg Lotto Poznański Czerwiec 56 zdaniem wielu obserwatorów już dawno powinien pojawić się na biegowej mapie Poznania
Bieg Lotto Poznański Czerwiec 56 zdaniem wielu obserwatorów już dawno powinien pojawić się na biegowej mapie Poznania Fot. Łukasz Gdak
Organizatorzy biegu Lotto Poznański Czerwiec 56 podsumowali we wtorek jego pierwszą edycję. Zapowiedzieli kontynuację imprezy i odwrócenie trasy w przyszłym roku, czyli start z zajezdni przy Gajowej, a metę w Zakładach Cegielskiego.

Czytaj także: Pierwszą edycję biegu Poznański Czerwiec 56 wygrał Przemysław Walewski

24 czerwca ponad 1000 biegaczy pobiegło atestowaną przez Polski Związek Lekkiej Atletyki trasą. 10 km indywidualnie lub 5 x 2 km w Sztafecie Pamięci pokonali zawodnicy, którzy wystartowali w biegu Lotto Poznański Czerwiec’56, upamiętniającym pierwszy niepodległościowy zryw w powojennej Polsce.

Środki ze sprzedaży pakietów startowych, czyli 3 tys. zł organizatorzy zgodnie z obietnicą przekażą Muzeum Poznańskiego Czerwca 56 (znajduje się ono w CK Zamek), które z kolei kwotę tę przeznaczy na renowację nagrobków bohaterów tamtych wydarzeń. Sponsor tytularny, firma Lotto, do kwoty zebranej z wpisowego postanowił dorzucić 5 tys. zł, tym samym więc konto muzeum zasilone zostało sumą 8 tys. zł.

–Bieg stał się dla nas zalążkiem do nawiązania współpracy z Muzeum Czerwca 56. Jego pierwsza edycja udowodniła też, że kierunek obrany przez organizatorów, a więc połączenie wiedzy historycznej z kulturą i sportem, jest jak najbardziej słuszny – zauważył Artur Woziński, dyrektor Totalizatora Sportowego w Poznaniu.

Równolegle z podsumowaniem pierwszej edycji biegu rozpoczęły się przygotowania do przyszłorocznej imprezy (zapisy do niej startują 1 października).

- Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni frekwencją biegu jak na niedługi czas od momentu uruchomienia zapisów. Biegaczy było sporo zarówno w formacie indywidualnym, jak i sztafetowym. Mamy nadzieję, że w kolejnej edycji wystartuje jeszcze więcej chętnych – podsumował Aleksander Rosa, przedstawiciel organizatora. – Im nas więcej, tym więcej środków możemy przekazać na ważny cel – renowację grobów bohaterów poznańskiego czerwca, co niniejszym czynimy. Analogicznie – mamy nadzieję, że w przyszłym roku kwota zależna w końcu od liczby startujących, będzie wyższa – dodał Rosa. W 2019 r. celem biegu poza sportową rywalizacją będzie także szerzenie wiedzy o czerwcowym strajku i jego konsekwencjach dla dzisiejszych pokoleń Polaków.

Trasa biegu zostanie odwrócona. Biegacze wystartują na terenie Zajezdni Poznań (dawna Zajezdnia na ul. Gajowej), meta zmagań będzie na terenie Zakładów im. Hipolita Cegielskiego w Poznaniu. Umożliwi to start większej liczby zawodników w komfortowych warunkach.

–Moje wrażenia z biegu w roli jego uczestnika są bardzo pozytywne. Rozpoczęliśmy od rozgrzewki w deszczu, ale na trasie było już pogodnie i sympatycznie. Energii dodawali uśmiechnięci i oklaskujący nas kibice, którzy z uznaniem patrzyli na to, że upamiętniamy w biegu wydarzenia tamtych dni. Oddzielnym, ale najbardziej wzruszającym przeżyciem było wręczanie medali na mecie przez kombatantów Czerwca 56 - wspominał Tomasz Łęcki, dyrektor Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości.

Podobnie jak w tym roku, tak w przyszłej edycji dzięki już teraz potwierdzonemu zaangażowaniu Muzeum Poznańskiego Czerwca oraz Instytutu Pamięci Narodowej zarówno w strefach zmian sztafet, jak i na mecie można będzie nauczyć się czegoś o poznańskim czerwcu, porozmawiać z ekspertami a przede wszystkim spotkać się z kombatantami – świadkami tamtych wydarzeń.

Atestowany przez PZLA dystans równo 10 km będzie możliwy do pokonania w dwóch wariantach i różnych formatach: bieg indywidualny oraz Sztafeta Pamięci Czerwca 56. W 2019 r. zaproszeni zostaną dodatkowo rolkarze oraz osoby uprawiające nordic walking. – Tuż po biegu napisało do nas kilkanaście osób z zapytaniami czy nie zorganizujemy także marszu nordic walking. Chcemy, aby każdy mógł uczcić na sportowo rocznicę Czerwca– zakończył Rosa.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

U
Ups
Kto nie lubi jak się o nim dobrze pisze czy mówi. Widać, że Tomek Łęcki to uwielbia. Niech pochwali mediom zatrudnianem w muzeum bez konkursów, ludzi niekompetentnych ze swojego otoczenia, a związanych z Murowaną Gośliną. Prezydent nic z tym nie robi, kampania tuż tuż, a zastępca prez. Jędrzej Solarski, prywatnie kolega TŁ - ciekawe co on na takie praktyki w muzeum.
Dodaj ogłoszenie