Leszek Aleksandrzak: Najpierw wygra Magdalena Ogórek, potem SLD

Paulina Jęczmionka
Leszek Aleksandrzak jest szefem sztabu M. Ogórek
Leszek Aleksandrzak jest szefem sztabu M. Ogórek archiwum prywatne
Z Leszkiem Aleksandrzakiem, posłem SLD z Kalisza i szefem sztabu Magdaleny Ogórek - kandydatki na prezydenta, rozmawia Paulina Jęczmionka.

Magdalena Ogórek jako kandydatka SLD na prezydenta Polski to Pana pomysł?
Leszek Aleksandrzak
: Pomysł jest SLD, a panią Ogórek rekomendował na kandydatkę zarząd krajowy partii. Jako że jestem w zarządzie, częściowo to także mój pomysł.

W większej czy mniejszej części?
Leszek Aleksandrzak
: Części były równe.

Dlaczego właśnie Magdalena Ogórek?
Leszek Aleksandrzak
: To kandydatka zmiany. Po 25 latach wolności nie wszystko w Polsce jest takie, jak powinno być. Już wybory samorządowe pokazały, że Polacy chcą zmiany. Młodzi ludzie chcą mieć coś do powiedzenia. Trzeba zrobić wszystko, by żyło im się tu dobrze, by nie chcieli wyjeżdżać, mieli gdzie pracować, zakładali rodziny. Zapewni im to nasza młoda, inteligentna, wykształcona kandydatka z pomysłami.

Na przykład takim, by "napisać prawo na nowo"?
Leszek Aleksandrzak
: Tak. Cały Sojusz z tym postulatem się zgadza. Chociażby z mediów możemy poznać wiele tragicznych, ludzkich historii, w których obywatel jest przez niespójne, niejasne prawo źle traktowany. Bo na przykład jeden sędzia go uniewinni, a drugi skaże na więzienie albo jeden urząd skarbowy nakaże przedsiębiorcy płacić VAT, a drugi - nie, a potem okaże się, że musi zamknąć swoją firmę, bo jednak powinien płacić. Magdalena Ogórek nie mówi, że zmieni to niespójne prawo dwa dni po przejęciu władzy, ale że na pewno trzeba to zrobić.

W praktyce tworzeniem prawa zajmuje się głównie rząd i parlament. Magdalena Ogórek będzie je pisać na nowo jako prezydent?
Leszek Aleksandrzak
: Z konstytucji wynika, że prezydent ma stać na straży prawa. Dobrego prawa. Jeśli więc Sejm nie ma na to pomysłu, prezydent może zwołać tzw. radę konsultacyjną i tworzyć ustawy z ekspertami. Sam Bronisław Komorowski stwierdził, że trzeba napisać nowy Kodeks cywilny. Szkoda, że zrobił to dopiero w kampanii wyborczej.
Magdalena Ogórek go zainspirowała?
Leszek Aleksandrzak
: Możliwe. Inni kandydaci oraz media, które atakują naszą kandydatkę, też często ją cytują.

Może media by jej tak nie atakowały, gdyby częściej się pojawiała i chciała z nimi rozmawiać?
Leszek Aleksandrzak
: Dopiero rozpoczęliśmy kampanię. Będzie jeszcze czas dla mediów. Czekamy jednak aż zaczną interesować się programem, merytorycznymi sprawami, a nie będą tylko atakować, szukać sensacji w życiu rodzinnym czy oceniać sukienkę lub buty.

Tyle że w polityce trzeba być twardym, tu nikt nie odpuści, nawet jeśli ktoś się schowa.
Leszek Aleksandrzak
: Pani Ogórek jest twarda. Nie zrezygnuje z kandydowania, jak w 2005 roku, już w bardziej zaawansowanej fazie kampanii zrobił to Włodzimierz Cimoszewicz pod wpływem tzw. sprawy Anny Jaruckiej. Nasza kandydatka się nie chowa.

I obiecuje np., że ułatwi młodym ludzi znalezienie pracy. W jaki sposób?
Leszek Aleksandrzak
: W programie SLD wiele jest na to pomysłów. Mowa chociażby o ułatwieniach dla przedsiębiorców, obniżeniu ich podatków, tworzeniu nowych miejsc pracy.

Mowa więc o programie partii czy też te zmiany ma wprowadzić prezydent?
Leszek Aleksandrzak
: Po majowych wyborach prezydenckich jesienią nastąpią parlamentarne. Nie da się ich oddzielić. Pracujemy już teraz na dobry wynik SLD jesienią. Najpierw Magdalena Ogórek wygra wybory, potem SLD i mając większość parlamentarną przeprowadzimy wiele zmian.

Czyli kandydatka ma być ratunkiem dla Sojuszu?
Leszek Aleksandrzak
: Nie potrzebujemy ratunku, sami osiągniemy dobry wynik i wygramy wybory parlamentarne. A Magdalena Ogórek wejdzie do drugiej tury wyborów prezydenckich. Nie wiem tylko z kim wtedy wygra. Poparcie dla Bronisława Komorowskiego spada.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ewelina

Nawet bardzo zalosne i pelne desperacji by jakas panienke nawet watpliwie nadajaca sie do czytania dzieciom bajek promowac na najwyzszy urzad w panstwie. Czym sie tak zasluzyla i komu?

E
Endriu

Po pierwsze primo zgadzam się że czas na młodych , po drugie primo takie prawo ustanowiliście długoletni parlamentarzyści i co teraz może się uda kolejna kadencja ,jeżeli zaś chodzi o premiera Cimoszewicza to nawet nie jesteście godni podawać naboje i strzelbę za Nim nosić .Końcówka wywiadu jest POWALAJĄCA. CZAS NA ZMIANY.

s
sugar magnolia

I co oczywiście, tak wynika z wcześniejszych enuncjacji medialnych. Nieraz wieści zasadnych, ale najczęściej
I takich, jak tych licznych w PRL. Wieści idiotycznych i niezgodnych z kryteriami logiczności. Nie wspominając
już nic słowem, o jakiejś prawdziwości tychże wieści.

Jest tajemnicą poliszynela, że masa dowodzących w SLD, to tacy wypomadowani i wyperfumowani zarozumialcy,
i którzy najczęściej skłóceni na noże. Ale oni zawsze z pozą wygranych i baronów. I dlatego dzisiaj w tym leciwym
SLD należałoby ustalić tych rzeczywistych sprawco-pomysłodawców, więc niejako detronizacji lub reelekcji wodza.
Notabene, ulica mawia, że ponoć wodza wielce przyjaznego do SLD. A ustalenie faktów jest tylko w tym celu, ażeby
potem nie było i tak: „Ty jesteś sprawcą popłynięcia SLD w ślad Samoobrony... Ja jestem tym, który doprowadził
przyjaciela do detronizacji, a wroga Dudę do elekcji...”

Od poczęcia działalności SLD, co notabene bez przerwy od 70 lat (45 lat PZPR + 25 SLD) jest demokratycznie.
I tylko rzeczywisty niewdzięcznik z SLD, i w samym SLD, narzeka: musi pracować na 3 etaty, ażeby pospłacać
drakońskie odsetki, ażeby rodzinę utrzymać przy zdrowym życiu. I dlatego w SLD jest taki niepisany zwyczaj:
„konkurencja - młodzi i wykształceni, kozy i młodzianowie - do roznoszenia partyjnych biuletynów z kretyńskimi
hasełkami i obrazkami.” Kiedyś w czerwieni i wśród militarnego sprzętu, a teraz w carsko-oceanicznym błękicie.

I stąd poniekąd, i co dla zgody w SLD, opracowałam obiektywne hasła wyborcze. Są do wyboru dla każdego,
bo przecież za koalicji SLD-PO-PSL jest demokratycznie i dla każdego cacy-cacy po równo.

•Hasło na koniec wiosny, maj, i dla wszystkich stron:
„Dzielenia narodu i picowania, dość!”
„Andrzej Duda do Pałacu!”

•Hasło na koniec jesieni, październik

dla PO:
„PO oddelegowało się na dochodową banicję zarobkową do Brukseli”

dla PiS:
„Czeladnik Kopacz do ZOZ-u!”
„Mistrz mistrzów Kaczyński na fotel czeladnik!”

dla SLD & Buddies:
Wariant 1: SLD do archiwum, wyedukowana lewicowa Ogórek do własnej partii!”
Wariant 2: „Wyedukowana lewicowa Ogórek na CEO w SLD, dotychczasowi na emeryturę!”
Wariant 3: „Kawiorowi lewicujący poza SLD, bo już czas!”

Résumé, wiekowo mnie niezmiernie daleko do dowodzących w SLD, i co na duże szczęście. Bo zamierzam doczekać
takiego momentu, kiedy SLD znajdzie się w archiwum. Z ogarkiem szukać partii tak materialistycznej i egoistycznej,
i jakim jest SLD. Pod wodzostwem Miller & Buddies zgrywało przez lata opozycję, i co z racji wyniku wyborczego,
ale nigdy faktyczną opozycją nie była. Teraz na swoją klęskę, w tym wielu wyborców i członków, ma kolejną baśń,
pt.: „Blondyna Mme Ogórek niczym Feniks na wszystkie bolączki SLD”. Ot, gdybym była na miejscu tejże blondynki,
wówczas już w chwili obecnej oderwałabym się od tegoż clubu bajerantów. A następnie, natychmiast założyłabym
partię własną. I co nieodłącznie, tylko z kategorią wiekową: wstęp dla wszystkich i nieprzekraczających 33 lat życia.
A przecież ta kategoria to nie nowa, bo w PZPR funkcjonowała do czasu wyniesienia sztandaru do archiwum.
W innym razie rzeczona blondyna-SLD zginie w tłumie blondynek. I dokładnie, jak wiele innych blondynek i szatynek,
vide szatynka Klimasara SLD. Ale pewnym jest, że promotorzy na powierzchni i w szkiełkach telewizji się utrzymają.
Nadto, te nadliczne nasiadówki telewizyjne SLD-ców są bardzo dochodowe. Pewnością jest, że żadna habilitowana
nie zarobi tyleż kasy nawet przez kwartał jej pracy. I także w UK płacą polskim habilitowanym jeszcze mniej.

j
jarek

O,jakim to ten nowoczesnyny towarzsz mówi - 25 leciu wolności /dalej komuna mąci ,tkwi/Tak walczyliśmy o uwolnienie się z tego systemu komunistycznego ,niestety dalej tkwi , to się rozwija- to topnieje jest.Ten Pan jest szefem asystentki magika co niewiele potrafi i nie ma nic madrego do powiedzenia ale za to jak wyglada!!!niczem Barbie -laleczka ,ale ma prawo kandydowaC ...podobno wolny kraj .....

G
Gość

- znaczy się - "wróg ludu"?

N
Nie on

To co proponujesz nieprzewalaczu?

k
kot

Leszek, Ty jednak jesteś leszek.

o
on

W sensie synom, córkom, wnukom tych starych przewalaczy? Czy zupełnie nowych przewalaczy, którzy chcą kontynuować "dzieło" starych?

X
Xman

Zgoda! Tylko dlaczego we władzach SLD jest tak mało młodych osób? Kto jest na ten przykład we władzach regionalnych Waszej partii w Wielkopolsce? Ponoć stanowisko na prezydenta na wymaga doświadczenia, to jakie trzeba mieć doświadczenie, by być np. Przewodniczącym Rady Wojewódzkiej SLD czy jej Sekretarzem? Mniemam, że większe skoro nie dopuszczacie młodych osób do władzy lokalnej. Co więcej, Wy ich nawet nie zapraszacie, nie informujecie (!) o wielu partyjnych spotkaniach. Szeregowy młody członek Waszej partii to tylko szeregowy młody człowiek Waszej partii. Przestańcie mamić nas tymi frazesami o młodości i zmianach. Chcecie ich? Odsuńcie się i dajcie szansę młodym osobom przed 45 rokiem życia. Ktoś kiedyś powiedział, że w Polsce nie ma partii lewicowej. Coś w tym jest.
SLD to też żadna opozycja. SLD jest bardzo słabiutki. Biorąc pod uwagę falę niezadowolenia z rządów PO, SLD powinien szybować w rankingach. Tymczasem... Każdy widzi jak jest.
Tak, chcę partii lewicowej w Polsce. Młodej, ze świeżym spojrzeniem i z jasno nakreślonymi postulatami. Zróbcie miejsce młodym, dopuście ich do głosu. Jeśli młodość nie pomoże SLD, to nie wróżę świetlanej, ba! nie wróżę żadnej przyszłości Waszej partii.

k
kasia

ogórek i mizeria

G
Gość

Gdyby się nie ostał byłby to antysemityzm.
No ale teraz, po latach, lejemy miód w uszy.
"Mowa chociażby o ułatwieniach dla przedsiębiorców,
obniżeniu ich podatków, tworzeniu nowych miejsc pracy."
"Budujemy nowy dom ..." - kapitalizm z "ludzką twarzą" Pani Magdaleny Ogórek?

o
on

Tak jak napisałeś - dla nich powinien być sznurek. Obyśmy dożyli sprawiedliwości.

j
jad

won z komuną!!!