Licytacje komornicze w internecie?

Dawid Gałat
Na razie w internecie ogłaszane są tylko informacje o planowanych licytacjach komorniczych<br>
Na razie w internecie ogłaszane są tylko informacje o planowanych licytacjach komorniczych Grzegorz Dembiński
Szykuje się rewolucja w sposobie organizowania licytacji komorniczych. Jeśli w nowej kadencji parlamentu przejdzie opracowywany już projekt, to zajęte przez komorników sprzety, a później i nieruchomości będzie można kupić na licytacji w... internecie.

Nie będzie to może konkurencja dla działających obecnie portali aukcyjnych, ale dobry sposób, by poszerzyć dostęp do zakupu tego rodzaju dóbr. Dotychczas bowiem były to "okazje" raczej wyłącznie dla wtajemniczonych.

CZYTAJ TEŻ:
Oddajcie mi mój dom!
Problemy z egzekucją należnych alimentów
Komornik to strata obu stron

Aby to zmienić, posłowie zaproponowali stworzenie nowej witryny internetowej, na której każdy będzie mógł w wziąć udział w wirtualnych licytacjach. Na portalu kupimy przedmioty zajęte dłużnikom podczas egzekucji komorniczych.

Jeśli nowa inicjatywa okaże się sukcesem, w internecie zakupimy nie tylko telewizor czy pralkę, ale również mieszkanie, a nawet dom. - Takie licytacje będą bardziej efektywne - zapowiada poseł Stanisław Rydzoń z sejmowej podkomisji ds. kodyfikacji prawa cywilnego.

Pomysł jest prosty. Na portalu, wzorowanym na znanych serwisach aukcyjnych, poszukiwacze okazji będą mogli kupić przedmioty zdobyte w trakcie egzekucji komorniczych. Nowa forma sprzedaży ma zapewnić większe zyski z licytacji.

- Przeprowadziliśmy audyt różnych form sprzedaży takich przedmiotów i ta okazała się najlepsza - wyjaśnia Witold Pahl, sprawozdawca prac komisji.
Nowy projekt spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem komorników, którzy na zmianę skostniałego systemu aukcyjnego czekali od lat.

Dzięki portalowi licytacje będą łatwiejsze, a wszystko w interesie wierzycieli, którzy swoje pieniądze odzyskają o wiele szybciej. Zarazem zyskają sami komornicy, których oskarżano o brak informacji o zbliżających się licytacjach.
- Teraz już nikt nie zarzuci nam, że w aukcjach brali udział jedynie wtajemniczeni - podkreśla Krzysztof Dolny, rzecznik Krajowej Rady Komorniczej.

Autorzy zmian wierzą, że nowy portal ukróci również proceder przekupywania konkurentów w trakcie licytacji. Do tej pory zdarzało się, że osoby szczególnie zainteresowane konkretnym towarem, płaciły innym uczestnikom aukcji. W ten sposób miały pewność, że licytację wygrają. - Zapłaciłem tysiąc złotych każdej obecnej na aukcji osobie. Dzięki temu wiedziałem, że nie będą windować cen na "mój" sprzęt - twierdzi Marek, rolnik z okolic Trzemeszna, który chce zostać anonimowy.

Wraz z wprowadzeniem wirtualnej sprzedaży towarów pochodzących z egzekucji takie postępowanie będzie mocno utrudnione.
Sama licytacja będzie też o wiele szybsza, a dostęp do niej łatwiejszy.

- A warto brać w nich udział - przekonują klienci, którzy za małe pieniądze nabyli wartościowe towary. - U komornika kupiłam samochód - mówi Paulina, która za auto w bardzo dobrym stanie zapłaciła jedynie kilkanaście tysięcy złotych.

Podobnie aukcję ocenia Marek. I choć za ciągnik zapłacił więcej niż planował, to i tak nie żałuje.
- Właściwie nowy traktor kosztował mnie 20 tysięcy. To była prawdziwa okazja - przekonuje.

Podobnych licytacji jest bez liku. Już teraz w Poznaniu do zlicytowania czeka kombajn kosmetyczny za 3 tys. zł (cena wywoławcza). Można również kupić laptop za 700 zł i telewizor plazmowy za nieco ponad tysiąc, a nawet 51 proc. udziału w mercedesie warte 15 tys. zł.

Samochody są prawdziwym aukcyjnym hitem i na nie najczęściej polują klienci. Wkrótce zlicytowane będą renault z ceną wywoławczą 1200, honda za prawie 3 tys. i land rover za 40 tys. zł.

Problem w tym, że na licytacjach trzeba stawić się osobiście. Gdy nowe przepisy wejdą w życie, aukcje przeniosą się do rzeczywistości wirtualnej. Tradycyjne aukcje mimo to nie znikną. Nadal na licytacji odbywającej się u komornika kupimy nieruchomości.

- Nowe prawo przewiduje, że jedynie mienie ruchome zakupimy przez internet - wyjaśnia Krzysztof Dolny. - Dopiero po pewnym czasie internetowa sprzedaż obejmie także inne wierzytelności, w tym budynki i grunty.

Nad projektem nadal pracują posłowie. Jak mówią, podobny system działa już w wielu krajach Unii Europejskiej. - I sprawdza się idealnie - podkreśla poseł Witold Pahl.

Komornik dokonuje egzekucji prawomocnych wyroków sądowych.
Odbywa się to w ten sposób, że osoba lub firma, która winna jest pieniądze swoim wierzycielom, staje przed sądem. Gdy sąd wydaje prawomocny wyrok nakazujący spłatę długu, do działania przystępuje komornik.

Wśród licznych jego obowiązków w tej kwestii, mówiąc w uproszczeniu, jest zajęcie wszelkich dóbr, które dadzą się spieniężyć, w celu uzyskania środków na spłatę wierzycieli.

W ramach tego postępowania komornik ma prawo zająć zarówno ruchomości (np. sprzęt AGD, samochody, maszyny i inne urządzenia), jak również nieruchomości należące do osoby zadłużonej, czyli budynki, grunty itp. Od dobrej woli komornika zależy, czy zajęte mienie pozostawi w posiadaniu dłużnika, czy zabezpieczy je w innym miejscu (np. w magazynie).

Aby te pieniądze uzyskać, musi znaleźć kogoś, kto owe dobra kupi. Takim sposobem jest zorganizowanie licytacji. Dość częstym zwyczajem jest ogłoszenie takiej licytacji w prasie, internecie, są też informacje np. w sądach.

Gdzie się one odbywają, zależy od wielkości zajętych dóbr, a także od decyzji komornika. Mogą się odbywać w sali sądowej lub np. w siedzibie dłużnika. Komornik na podstawie m.in. wyceny rzeczoznawcy określa cenę wywoławczą licytowanej rzeczy, a zgłoszeni do licytacji chętni do zakupu tę cenę mogą podbić.

Wzrasta sprzedaż "małpek" ale kosztem dużych formatów

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3