18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

reklama

Lokaty jednodniowe coraz mniej opłacalne

Joanna PieńczykowskaZaktualizowano 
Polskapresse
Ledwo tylko Polacy zaczęli odważniej zakładać tzw. lokaty antybelkowe, czyli z jednodniową kapitalizacja odsetek, a już banki powoli obniżają ich oprocentowanie.

Lokaty jednodniowe, umożliwiające ominięcie podatku Belki, to przebój ostatnich miesięcy. Co więcej: w niektórych placówkach cieszą się tak olbrzymim powodzeniem, że wypierają prawie zupełnie tradycyjne lokaty z kapitalizacją miesięczną, kwartalną czy roczną. Inwestorzy wolą zabrać podatek dochodowy do swojej kieszeni, niż dzielić się z fiskusem. - Tzw. jednodniowe stanowią obecnie 85 proc. wszystkich lokat zakładanych w naszym banku - ujawnia statystyki Marek Gieorgica, rzecznik prasowy Meritum.

Niestety, jak wynika z raportu firmy Finamo dla dziennika "Polska", w ostatnim czasie w większości banków pojawił się trend stopniowego obniżania oprocentowania tego typu lokat. - W ciągu ostatniego miesiąca spośród siedmiu banków, które oferują antybelkowe lokaty lub konta oszczędnościowe, aż cztery obniżyły oprocentowanie - wyliczył Paweł Satalecki, analityk firmy Finamo.

O ile na początku sierpnia na najlepszej z nich - Lokacie Optymalnej w Noble Banku - można było zarobić netto 6,5 proc., to dziś już tylko 6 proc. Jeszcze bardziej bolesna dla klientów jest decyzja Meritum Banku: oprocentowanie na sześciomiesięcznej Lokacie Meritum Zysku spadło aż o 1,3 pkt proc. W praktyce oznacza to na przykład, że składając w banku 10 tys. zł, dostaniemy ok. 80 zł odsetek w skali półrocza mniej - wyliczają analitycy Finamo.

Niższe niż przed miesiącem oprocentowanie proponują też Eurobank na Rachunku Oszczędnościowym oraz BGŻ na Lokacie Swobodnej. Tylko Kredyt Bank zdecydował się podnieść oprocentowanie.

Banki mają już sporo gotówki i powoli kończą wojnę na oprocentowanie depozytów

Zdaniem ekspertów oczywiste jest to, że banki obniżyły oprocentowanie lokat ze względu na duże zainteresowanie ze strony klientów. Nie bez znaczenia jest fakt, że instytucje finansowe nasyciły się już gotówką i powoli kończą wojnę na wysokość oprocentowania. - Obecnie nie mają też kłopotów z pozyskaniem kapitałów na rynku międzybankowym - mówi Paweł Majtkowski, analityk Finamo.
Jednak mimo znacznych cięć lokaty jednodniowe utrzymują swoją atrakcyjność w porównaniu do standardowych. Z danych NBP wynika, że średnie oprocentowanie lokat terminowych w polskich bankach w lipcu średnio wynosiło 5,2 proc. i niestety także, jak wynika z wyliczeń Expandera czy Finamo, systematycznie spada. Trzeba także pamiętać, że w przypadku tradycyjnych lokat aż 19 proc. kwoty uzyskanych odsetek bank odprowadzi nam tytułem tzw. podatku Belki - czyli podatku dochodowego nazwanego tak na cześć ministra, który objął nim zyski z inwestycji bankowych. W efekcie oprocentowanie netto, czyli takie które na czysto włożymy do portfela, średnio dla standardowych lokat wynosi zaledwie ok. 4,1 proc. Natomiast w przypadku lokat jednodniowych średnie oprocentowanie nominalne wynosi obecnie 5,42 proc. Ponieważ nie płacimy od nich podatku, cała kwota odsetek trafia do kieszeni.

Gdybyśmy taki zysk chcieli uzyskać ze standardowej opłaty, musiałaby być ona oprocentowana na ok. 6,7 proc. Nic dziwnego, że zainteresowane lokatami jednodniowymi jest znaczne, zwłaszcza po tym, jak resorty finansów oficjalnie wypowiedział się, że mechanizm triku stosowanego przez banki jest zgodny z prawem.

A na czym polega mechanizm owego triku? Jest prosty: w przypadku lokaty jednodniowej bank wypłaca odsetki codziennie, więc każdego dnia nalicza również od nich podatek dochodowy. W efekcie więc jeśli lokata nie przekracza kilkunastu tysięcy złotych, wówczas dzienne odsetki od takiej lokaty są bardzo niskie, a wyliczone kwoty podatku należne fiskusowi - są tak małe, że przepisy podatkowe pozwalają nie płacić ich w ogóle.

- Zgodnie bowiem z ordynacją podatkową, podatek zaokrąglany jest w dół do pełnego złotego, np. jeżeli dzienne odsetki nie przekroczą 2,5 zł, wówczas podstawę do opodatkowania trzeba zaokrąglić do 2 zł. W takim przypadku podatek, który wyniósłby mniej niż 50 gr, również zostaje zaokrąglony w dół, czyli do 0 zł - mówi Paweł Majtkowski, główny analityk Finamo.

Jak dużo można zyskać, lokując oszczędności na lokacie z jednodniową kapitalizacją odsetek, można łatwo wyliczyć na przykładzie Eurobanku. Załóżmy, że dysponujemy kwotą 50 tys. zł. Jeśli rozłożymy ją na pięć odrębnych rachunków oszczędnościowych po 10 tys. zł, to po 12 miesiącach od każdej lokaty dostaniemy 571,56 zł tytułem odsetek, które w całości trafią do naszej kieszeni. Łącznie więc z pięciu lokat bank wypłaci nam 2857,8 zł. Natomiast gdybyśmy złożyli całą kwotę 50 tys. zł na jednym koncie, to przy tym samym oprocentowaniu bank wypłaciłby nam do ręki 2125,81 zł, a 732 zł odprowadziłby w naszym imieniu do urzędu skarbowego tytułem odsetek. Różnica jest więc znaczna.

Z zestawienia ofert wynika, że mimo ostatniej zmiany, najbardziej atrakcyjne oprocentowanie proponuje wciąż Noble Bank - otrzymujemy zysk jak przy tradycyjnej lokacie oprocentowanej na ponad 7,5 proc. Do czołówki awansował też Kredyt Bank, gdyż jako jedyny podwyższył w tym miesiącu oprocentowanie.

O czym warto pamiętać, zakładając lokatę? Przede wszystkim, by nie przekroczyć maksymalnej kwoty, która daje prawo do ominięcia podatku Belki. Kwota ta zależy od wysokości oprocentowania, np. w Eurobanku na początku nie możemy mieć kwoty większej niż ok. 15 976 zł.

- Zanim założymy lokatę z jednodniową kapitalizacją odsetek, dokładnie przyjrzyjmy się ofertom - radzą eksperci. Można się w nich natknąć na haczyki.

Niestety, niektóre banki pozwalają założyć najwyżej jedną lokatę lub rachunek. Tak jest w Kredyt Banku, Noble Banku i Toyota Banku (na dodatek jest to konto młodzieżowe, czyli dla osób w wieku od 13 do 24 lat). W Alior Banku możemy założyć dwie lokaty, w Eurobanku nawet 15 rachunków oszczędnościowych w ramach jednego konta. Z kolei w Meritum Banku maksymalną kwotę lokaty ograniczono do 10 tys. zł, ale za to klient może założyć dowolną ich liczbę, podobnie jak klient BGŻ.
Rozczarowanie mogą przeżyć klienci reklamującego się bardzo intensywnie w mediach Alior Banku, który kusi oprocentowaniem nominalnym w wysokości 8 proc. Jednak po dokładnej lekturze regulaminu okazuje się, że w ramach tzw. lokaty nocnej tak wysokimi odsetkami objęta jest tylko połowa wpłaconych środków, co oznacza, że osiągniemy zysk netto w wysokości 4 proc., czyli taki jak przy standardowej lokacie oprocentowanej na 4,93 proc.

Trzeba też pamiętać, by nie przekroczyć maksymalnej kwoty, która daje prawo do zwolnienia z podatku Belki. Łatwo możemy wpaść w pułapkę zaokrągleń. Jeżeli dzienne odsetki nawet nieznacznie przekroczą kwotę 2,5 zł, wówczas odsetki zaokrąglone będą w górę, do 3 zł. W efekcie łącznie kwota podatku wyniesie dużo więcej niż przy kapitalizacji miesięcznej czy kwartalnej.

Niestety, zdaniem ekspertów w przyszłości oprocentowanie lokat nadal będzie spadać. - Banki nie muszą już tak jak kiedyś zabiegać o klienta. Mogą się też obawiać, że zbyt duża popularność lokat jednodniowych może zdeprymować fiskus do zmian prawa - mówi Paweł Satalecki.

60 Sekund Biznesu: Wyczerpuje się imigracja ukraińska

Wideo

Materiał oryginalny: Lokaty jednodniowe coraz mniej opłacalne - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

h
hacior

Kwestia odpowiednich środków i można zainwestować, np. w hale magazynowe, obserwujcie JARTOM. Generalnie rynek daje potencjał do inwestycji, ale dopiero z czasem pozwala zarobić.

w
wp

Wspomniany eurobank już też obniżył oprocentowanie do 5,3%, dodatkowo nie informując klientów. Chyba już dość ich nałapali i nie muszą następnych zdobywać. Nikt mnie tam nie trzyma siłą, zawsze można zmienić bank.

M
Mateo

przy obecnej inflacji i 19-procentowym podatku nikogo nie zachęca bo ciężko w ten sposób cokolwiek zyskać. a przecież ludziom nie chodzi tylko o obronę przed inflacją. gdyby tak było to by kilka lat temu tak masowo w fundusze nie inwestowali. a że potracili to się w lokaty bawią. trochę to rozumiem bo w tamtym czasie też trochę grosza na giełdzie straciłem, ale teraz na funduszu akcyjnym avivy jestem sporo na plusie. no ale to chyba już tak jest że tam gdzie nie ma owczego pędu najwięcej można zarobić. widać to chociażby po tych lokatach - na początku ich oprocentowanie wcale nie było takie złe. a teraz jak jest masówka, to działa podstawowe prawo podaży i popytu.

A
Adam

Czy P. Satalecki nie zna języka polskiego?! Zdeprymować znaczy zniechęcić, przygnębić, (zresztą wystarczy zajrzeć do słownika) a nie "zachęcić" o co pewnie chodziło w tej wypowiedzi!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3