Lombard świętuje 35. urodziny. Co to był za koncert!

    Lombard świętuje 35. urodziny. Co to był za koncert!

    RED, Marek Zaradniak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    35. urodziny Lombardu
    1/22
    przejdź do galerii

    35. urodziny Lombardu ©Adrian Wykrota

    W niedzielny wieczór w poznańskim Teatrze Wielkim grupa Lombard dała koncert z okazji swego 35-lecia. Podczas koncertu „Lombard Swing - Muzyka bez granic” można było usłyszeć największe przeboje zespołu w swingowych aranżacjach.
    Licznie wypełniona była widownia Teatru Wielkiego w Poznaniu niedzielnego wieczoru podczas koncertu „Lombard swing. Muzyka bez granic”. Pretekstem do jego zorganizowania stało 35-lecie działalności tej popularnej, pochodzącej z Poznania grupy oraz... przypadające właśnie w niedzielę 59. urodziny założyciela zespołu Grzegorza Stróżniaka.
    Popularny zespół wsparły tego wieczoru CoOperate Orchestra, kierowana przez Adama Domurata oraz Big Band Jana Zeylanda.
    Początek wieczoru przyniósł „Uwerturę”. Stała się ona muzyczną ilustracją pojawiającego się na ekranie filmu przedstawiającego Lombard i jego muzyków z dawnych lat, a także działalność zespołu w dzisiejszym składzie. A jak przypomniała aktualna wokalistka grupy Marta Cugier, przewinęło się przez nią 35 muzyków. Było w tej „Uwerturze” miejsce na granie niezwykle energetyczne, ale i na piękną, nastrojową solówkę fortepianową Jana Zeylanda i gitarowe solo Daniela Goli Patalasa oraz solo na perkusji Mirosława Kamińskiego. Zaraz potem rozległa się jedna z nowszych piosenek „Lombardu” „Musical” w wykonaniu Marty Cugier. Najpierw spokojny, trochę nostalgiczny, ale z czasem ostrzejszy z kolejnym wysmakowanym solo Daniela Patalasa. Po nim rozległ się jeden z najstarszych przebojów Lombardu, pochodząca z pierwszego albumu zespołu „Śmierć dyskotece” piosenka „Diamentowa kula” w interpretacji Grzegorza Stróżniaka. Przestery głosu sprawiały, że wykonanie to miało niezwykły klimat. Ciekawym pomysłem było zaproszenie do wykonania sola w „Gołębim puchu” akordeonisty Jarosława Buczkowskiego. Dzięki temu pełen ekspresji głos Marty Cugier wzbogacały tematy w klimacie tang Astora Piazzolli.
    W „Kryształowej” podobać się mogły brzmienie fortepianu, smyczki, jak i swingowo brzmiąca sekcja dęta. Ciekawym pomysłem było też solo na flecie.

    Jednym z pierwszych utworów, jaki wspólnie stworzyli Grzegorz Stróżniak i Marta Cugier była „Prywatna samotność”. Tego wieczoru głos wokalistki ciekawie współbrzmiał w tym utworze ze smyczkami. W „Anatomii” podobać się mogła zarówno sekcja dęta, jak solo na perkusji Mirosława Kamińskiego, natomiast w „Kto mi zapłaci za łzy?” usłyszeliśmy kolejne pełne ekspresji gitarowe solo Daniela Goli Pa-talasa. W „Tańcu pingwina na szkle” interesującym pomysłem było solo na trąbce. Niezwykle energetycznie zabrzmiał tytułowy utwór z pierwszego albumu Lombardu nagranego z udziałem Marty Cugier „Deja vu - to już było”. Natomiast piosenką uspokajającą była wykonana przez Grzegorza Stróżniaka „Anka” z kolejnym, pełnym ciepła solo saksofonowym.

    Pełen swingu był „Ostatni taniec”, natomiast „Szklana pogoda” w interpretacji Marty Cugier brzmiała spokojniej niż pamiętamy ten utwór z wykonania Małgorzaty Ostrowskiej. Ale do wspólnego śpiewania dała się porwać cała widownia. Podobnie zresztą było podczas finałowego wykonania wielkiego przeboju „Przeżyj to sam”.
    Publiczność długo nie chciała rozstać się z zespołem i na koniec odśpiewała mu „Sto lat”.
    Dodanie swingowych aranżacji Jana Zeylanda do przebojów Lombardu okazało się pomysłem niezwykle trafionym. One je po prostu wzbogaciły. Pokazały, że można je wykonać inaczej, a także, że członkom Lombardu bliskie są nie tylko rock i pop, ale i inne gatunki muzyczne. A ponieważ Lombard w swym dorobku przebojów ma wiele, kto wie czy w przyszłości nie doczekamy się swingowych opracowań kolejnych utworów, bo swing to temat wciąż otwarty. Ciekawe jak by zabrzmiały swingowe wersje takich niezapomnianych przebojów jak „Droga Pani z Telewizji” czy „Śmierć dyskotece’. A kto wie, może Grzegorz Stróżniak i jego przyjaciele zaskoczą nas jeszcze czymś innym?




    Czytaj też:
    Lombard świętuje 35. urodziny!





    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (10)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bardzo piękny koncert

    Aleksandra (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Muszę przyznać ze na koncert szedłem pełen obaw. Mówię przeboje lombardu na swingowo co to wogle ma być? Ale koncert był przepiękny. Jesteśmy z mężem oczarowani. To była uczta muzycznego bogactwa....rozwiń całość

    Muszę przyznać ze na koncert szedłem pełen obaw. Mówię przeboje lombardu na swingowo co to wogle ma być? Ale koncert był przepiękny. Jesteśmy z mężem oczarowani. To była uczta muzycznego bogactwa. Muzyka nie ma gracj to prawda.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Lombard

    Klaudiusz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Byłem na tym koncercie Marta i Grzegorz jak śpiewali to tylko ciary, ciary., Lombard szok, Orkiestra CoOperate wspaniała, Big band i nade wszystko Jan Zeyland klasa. To gul jeden z...rozwiń całość

    Byłem na tym koncercie Marta i Grzegorz jak śpiewali to tylko ciary, ciary., Lombard szok, Orkiestra CoOperate wspaniała, Big band i nade wszystko Jan Zeyland klasa. To gul jeden z najpiękniejszych, najbardziej zaskakujących koncertów na którym byłem. Wspaniały.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Lombard

    Krzysztofff (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Lombard! Lombard! Lombard! Marta! Marta! Marta! Grzegorz! Gola! Guma! Mirek! Lombard!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Do żal

    Kasia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Spieprzaj dziadu

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Rewelacja.

    Ola (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    To co się wczoraj wydarzyło w Teatrze Wielkim to po prostu rewelacja, światowy poziom

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Lombard znów zaskoczył!

    Emil (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    Wczorajszy koncert Lombardu to uczta dla koneserów. Genialne wykonania, Lombard, Big band i orkiestra. Wspaniali. Jestem oczarowany. Pani Marta cudownie, Pan Grzegorz jak zawsze

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pieknie

    Ala (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    Przepiękny KONCERT!!! Wspaniały!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    żal

    fan (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

    Ten zespół skończyły się po odejściu Ostrowskiej,szkoda


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    głuchy

    ekstra (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    chyba jesteś człowieku głuchy skoro nie słyszysz tego pięknego swingu wspaniałych ludzi ,a darcie się Twojej Flamy już po prostu to już żenada Ona juz w lamusie siedzi tak jak Ty głuchmanie,a jak...rozwiń całość

    chyba jesteś człowieku głuchy skoro nie słyszysz tego pięknego swingu wspaniałych ludzi ,a darcie się Twojej Flamy już po prostu to już żenada Ona juz w lamusie siedzi tak jak Ty głuchmanie,a jak tak kochasz Małgosię to po co poszedleś do Opery ? twoje miejsce też na O ...tylk Obora się nazywa zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Idiota

    Ewelina (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Fan??? Żenujący człowieku... antyfan raczej!!! Trzeba być głuchym i skończonym idiota żeby pisać takie rzeczy!!!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo