Lovrencsics: W poniedziałek trzeba zatrzymać duet Prijović -...

    Lovrencsics: W poniedziałek trzeba zatrzymać duet Prijović - Nikolić [ROZMOWA]

    Wojciech Maćczak

    Gol24

    Aktualizacja:

    Gol24

    Lech Poznań - Lechia Gdańsk 0:0

    Lech Poznań - Lechia Gdańsk 0:0 ©Grzegorz Dembiński

    Dla węgierskiego skrzydłowego mecz z Lechią Gdańsk był jednym z ostatnich w barwach Lecha. Widać, że był mocno zmotywowany, zanotował mnóstwo dośrodkowań, jednak żadne z nich nie przyniosło bramki dla Lecha. – W poniedziałkowym meczu z Legią musimy być zdecydowanie skuteczniejsi – stwierdził.
    Lech Poznań - Lechia Gdańsk 0:0

    Lech Poznań - Lechia Gdańsk 0:0 ©Grzegorz Dembiński

    Ten mecz był w pewnym sensie wyjątkowy. Stworzyliście sobie mnóstwo sytuacji, a mimo to nie udało się strzelić chociażby jednej bramki.
    Mogę powiedzieć, że mieliśmy bardzo dużo sytuacji w tym meczu. Oglądałem statystyki i mieliśmy w nim mnóstwo dośrodkowań, nie do wiary, że nie udało nam się strzelić żadnej bramki. Teraz jednak musimy zapomnieć o tym spotkaniu i skupić się na finale Pucharu Polski, bo to dla nas ostatnia szansa na europejskie puchary.


    Dośrodkowania w pole karne rywala to był wasz plan na dzisiejszy mecz?
    Teraz to nie jest istotne. Moja pierwsza myśl po tym meczu to: co mogłem zrobić lepiej. Może nie każde dośrodkowanie było dobre, muszę to teraz na spokojnie przeanalizować. Generalnie to przecież moja rola, jestem skrzydłowym i moim zadaniem jest posłać piłkę w pole karne do napastników. Zrobiłem to wiele razy, ale niestety nie udało się zdobyć gola.

    Widać, że brakuje wam kogoś, kto by te dośrodkowania zamienił na bramki.
    Nicki czasami jest zbyt osamotniony w polu karnym przeciwnika. Czasem nie rozumiem, czemu tylko jeden zawodnik jest tam i chce zdobyć gola, może czasem pojawi się dwóch. To nie wystarczy, jeżeli mamy tam sześciu-siedmiu broniących zawodników rywala. Potrzebujemy więcej zawodników w polu karnym, Maciej Gajos czy Karol Linetty powinni tam podchodzić.

    Z pewnością Legia nie pozwoli wam na stworzenie aż tylu bramkowych okazji.
    Tak, jestem pewien, że z Legią nie będziemy mieli aż tylu szans. Jeśli uda się stworzyć dwie, trzy, cztery, to musimy zamienić je na bramki, jeżeli chcemy zdobyć Puchar Polski. Potrzeba więcej skupienia w kluczowych momentach i sądzę, że jesteśmy w stanie to osiągnąć, musimy się tylko dobrze przygotować.

    Dla Ciebie będzie to szansa na ostatnie trofeum z Lechem.
    Dlatego ten mecz jest dla mnie bardzo ważny. Wcześniej się na nim nie koncentrowałem, bo były inne spotkania, ale teraz to jest nasz cel. Za trzy dni finał, a ja chcę zdobyć ten puchar i będę mógł powiedzieć, że wygrałem tu wszystko.

    Co będzie kluczowe w poniedziałkowym finale?
    Musimy powstrzymać dwójkę napastników Nikolić – Prijović. Jeżeli uda nam się to zrobić, mamy szansę by zwyciężyć. Oni są w bardzo dobrej formie, świetnie się rozumieją, wiedzą, gdzie biegnie partner. To jest klucz do zwycięstwa: powstrzymać ich i szukać szans do kontrataku.

    Widać było, że w dzisiejszym meczu zależało Ci, by dobrze pokazać się w jednym z ostatnich meczów przed poznańską widownią.
    Chciałem pokazać się z dobrej strony. Ten rok nie był dla mnie dobry, przytrafiło się sporo urazów, duża operacja i wiele mniejszych kontuzji. Czasem było tak, że zagrałem jeden mecz i miałem 2-3 tygodnie przerwy. To było trudne dla mojego ciała, ale i dla głowy. Teraz mam nadzieję, że przed Euro będę już zdrowy i będę mógł jechać na turniej.

    Wiesz już coś na temat nowego sezonu? Gdzie będziesz grał dalej?
    Tego jeszcze nie wiem i nie chcę o tym rozmawiać. Podejmę dobrą decyzję, wcześniej dobrze ją przemyślę i wtedy będziemy mieli o czym mówić.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 15 31 9 4 2 25-15
    2 Jagiellonia Białystok Live 15 28 8 4 3 26-18
    3 Legia Warszawa Live 15 26 7 5 3 25-18
    4 Wisła Kraków Live 15 25 7 4 4 28-19
    5 Piast Gliwice Live 15 25 7 4 4 21-18
    6 Korona Kielce Live 15 25 7 4 4 18-15
    7 Pogoń Szczecin Live 15 22 6 4 5 22-18
    8 Lech Poznań Live 15 21 6 3 6 21-21
    9 Arka Gdynia Live 15 20 5 5 5 21-17
    10 Wisła Płock Live 15 18 4 6 5 23-24
    11 Zagłębie Lubin Live 15 17 5 2 8 22-26
    12 Śląsk Wrocław Live 15 16 4 4 7 24-22
    13 Cracovia Live 15 14 3 5 7 11-18
    14 Górnik Zabrze Live 15 13 2 7 6 15-25
    15 Miedź Legnica Live 15 13 3 4 8 16-32
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 15 11 2 5 8 21-33