Powstanie Wielkopolskie
    konkurs

    20 tysięcy złotych na wyciągnięcie ręki

    Rozwiń
    Luboń: Dzieci chcą zbudować szałas, proszą o... pozwolenie...

    Luboń: Dzieci chcą zbudować szałas, proszą o... pozwolenie na budowę

    Krystian Lurka

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Luboń: Dzieci chcą zbudować szałas, proszą o... pozwolenie na budowę
    1/2
    przejdź do galerii
    Dwóch rezolutnych uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Luboniu postanowiło wziąć sprawy w swoje ręce. Chłopcom marzy się miejsce do zabawy. Napisali wniosek skierowany do Dariusza Szmyta, burmistrza Lubonia. Uczniowie proszą w nim o pozwolenie na budowę... szałasu w którym mogliby się spotykać z przyjaciółmi.
    Nietypowe pismo trafiło do Urzędu Miasta w Luboniu pod koniec września. Chłopcy przynieśli je do urzędu. W poniedziałek burmistrz spotkał się z nimi osobiście.

    W liście napisali: - Ja i Jakub, mamy do Pana ważną sprawę. Panie Burmistrzu, tą ważną sprawą jest szałas. Chcielibyśmy na skrzyżowaniu między ulicami Buczka a Poprzeczną, na nieużytku, zbudować szałas. Szałas by był po to żeby spotykać się w nim z przyjaciółmi. Chcielibyśmy także żeby w jego okolicy nie wycinano drzew i krzaków. Po to, żeby nasz szałas był bezpieczny zrobimy kilka niegroźnych pułapek.

    Prośba, mimo że napisana odręcznie i z kilkoma błędami ortograficzna przez urzędników została potraktowana poważnie. A to, że dzieci wpadły na taki pomysł nie dziwi dyrekcji szkoły. Jak mówi Zbigniew Czekała, wicedyrektor szkoły, do której uczęszczają uczniowie, wnioskodawcy to bardzo aktywni uczniowie.

    Jak komentują wniosek urzędnicy?

    Angelika Kurtys, rzecznik Urzędu Miasta w Luboniu, odpowiada, że nietypowe pismo już na pierwszy rzut oka wyróżniało się spośród setek innych, ale jak każde inne musiało zostać oficjalnie przyjęte i zweryfikowane.

    - Chłopcy wpadli na ciekawy pomysł. Przyszli do nas już z propozycją zawarcia umowy, którą sami przygotowali - mówi A. Kurtys.

    Wyjaśnia jednak, że teren pod przyszłą kryjówkę nie należy niestety do miasta.

    Plany chłopców zainspirowały jednak burmistrza. Jak mówi Dariusz Szmyt, w przyszłości na nowych placach zabaw miasto chce wybudować domek, który przypominałby szałas.

    - Trzymamy kciuki za chłopców i mamy nadzieję, że ich marzenie o kryjówce z "niegroźnymi pułapkami" się spełni - mówi Angelika Kurtys.




    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Demokracja!

    ArchIKAR (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Jak to na placu zabaw? Niech burmistrz wyda zgodę, a jak ma coś przeciwko - konieczne uzasadnienie!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Brawo!

    Biszop (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 5

    Dwa dzieciaki z podstawówki potrafią zachować się w sposób cywilizowany, podczas gdy banda śmierdzących anarchistów rzuca zgniłymi jajami w sądzie i rości sobie prawo do bezprawia...

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo