Luboń: Mieszkania na osiedlu Warta Park z rocznym opóźnieniem. Klienci bezsilni

Mateusz Ludewicz
Termin realizacji pierwszego etapu inwestycji minął już rok temu. Kluczy do swojego mieszkania nikt jednak nie dostał Fot. Paweł Miecznik
Nowoczesne, czterokondygnacyjne budynki połączone windami z podziemnym garażem. Wokół sieć dróg, plac zabaw, parkingi i tereny zielone. Wszystko położone tuż nad Wartą, na niezagrożonym zalaniem terenie - w takim otoczeniu mieli zamieszkać lokatorzy powstającego w podpoznańskim Luboniu osiedla Warta Park.

Pierwotny termin realizacji pierwszego etapu inwestycji minął już jednak rok temu. Do tej pory kluczy do swojego wymarzonego mieszkania nikt jednak nie dostał.

- Na początku byłem wściekły, potem było mi przykro, teraz czuje się zupełnie bezsilny - mówi jeden z klientów firmy Pajo - dewelopera, który jest odpowiedzialnym za budowę osiedla. - Termin zakończenia prac na Warta Park przesuwany był już wiele razy i zaczynam wątpić, że kiedykolwiek będę mógł się tam zamieszkać. Deweloper nie jest fair i swoim zachowaniem próbuje tylko zyskać na czasie - dodaje klient.

Część osób, które kupiły mieszkania na osiedlu, miała się tam wprowadzić jeszcze w ubiegłym roku. - Sprzedający w umowie zobowiązał się do wydania lokalu najpóźniej do 30 listopada 2011 roku - mówi kolejny klient, który czuje się pokrzywdzony przez Pajo. - Teraz jest już połowa lipca roku 2012, a ja razem z żoną, która jest w szóstym miesiącu ciąży, cisnę się w wynajmowanej kawalerce. Cały czas muszę też oczywiście spłacać kredyt, z którego, poza kolejnymi niewiarygodnymi informacjami ze strony dewelopera, nic nie mam - dodaje z żalem.

Poza opóźnieniami, część osób, które miały zamieszkać na Warta Park, uważa też, że od momentu, w którym deweloper otrzymał pieniądze za ich przyszłe mieszkania, kontakt z nim stał się praktycznie niemożliwy. - Jej przedstawiciele cały czas przebywają na urlopach, spotkaniach lub zwyczajnie są nieosiągalni - skarży się kolejny klient firmy.

Do tej pory termin oddania Warta Park był, przez dewelopera, przesuwany już kilkukrotnie. W piśmie, które część jego klientów otrzymała w lutym tego roku, tłumaczył on, że powodem opóźnień na są problemy z pracami wodno-kanalizacyjnymi. Jednocześnie, w okresie zimowym, budowa musiała zostać wstrzymana ze względu na zbyt niskie temperatury.

- Mroźna zima trwała przecież tylko przez dwa tygodnie. My na swoje mieszkania czekamy już kilka miesięcy - mówią z oburzeniem ludzie, którzy podpisali umowy z firmą.

Pajo tłumaczy także, że głównym powodem opóźnień na osiedlu są trudności związane z podłączeniem do niego mediów. - Mieliśmy problemy z uzyskaniem pozwoleń na przyłącza, które są wystawiane przez po-szczególnie urzędy - tłumaczy Agata Stankiewicz, dyrektor sprzedaży Pajo. - Teraz wszystkie prace związane z doprowadzeniem do mieszkań wody, gazu, prądu i kanalizacji zostały już zakończone i lokale, które powstały w pierwszym etapie budowy osiedla, są gotowe do odbioru. Nasi pracownicy w ciągu dwóch tygodni skontaktują się ze wszystkimi klientami, którzy je kupili i umówią się z nimi na spotkanie odbiorcze - zapewnia w rozmowie z "Głosem".

Pajo będzie musiało też wypłacić przyszłym mieszkańcom osiedla odsetki za opóźnienia w inwestycji. - Oczywiście wywiążemy się z tego zobowiązania - zapewnia A. Stankiewicz. I dodaje: - Z każdym z naszych klientów będziemy też rozmawiali na temat ewentualnych, dodatkowych form rekompensaty.

Za opóźnienia zapłaci deweloper
Jeżeli deweloper nie wywiązał się z zapisanego w umowie terminu przekazania mieszkania, powinien zapłacić swojemu klientowi karę za opóźnienie w oddaniu inwestycji.
Wysokość kary powinna zostać zapisana w umowie tak samo jak termin, do którego deweloper zobowiązuje się przekazać lokal. Jeżeli zapis taki nie zostanie w niej zawarty, takiego to odszkodowania można dochodzić na drodze sądowej w procesie cywilnym. Klient musi wtedy udowodnić, że w wyniku opóźnienia poniósł konkretną szkodę.

Wzrasta sprzedaż "małpek" ale kosztem dużych formatów

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Artur Szczepański

Wygrałem z nimi w sądzie, Pomimo klauzuli wykonalnosci komornik nie moze sciągnać długu ponad 42000 zł. Oficjlanie na 7 zajętych kontach nic nie ma. Sprawe opiszęw Głosie Wielkopolskim. Równolegle wpisuje Pajo do KRD, Biginfomonitor i Eriff. Panie Wnęk zapamięta Pan moje nazwisko!

x
xxx

Na Plewiskach tez wszystko stoi ponoc Pajo ma powazne problemy finansowe

k
kozetka

ty klient!! stara w 6-tym miesiącu, to wal ją u teściowej na kozetce !! od pajo sie odwal, on nie takich jak ty "wykozetkował"

j
ja

NO FAKT TEREN NIGDY NIE BYŁ ZALANY BYŁY TAM ZAKŁADY ZIEMNIACZANE OD POCZĄTKU XX WIEKU I NIE ODNOTOWANO ŻADNEGO ZALANIA........... NO ALE CO Z TEGO JAK JEST W PROSTEJ LINII PODEJŚCIA F16 NA KRZESINY ...

O
ON

Jakbyś przeglądał mapy to byś wiedział że jest to teren nie zalewowy. A jak się czyta głupoty wypisane w internecie to pojęcie o temacie ma się znikome.

e
end

Największą ściemą jest informacja o terenie niezagrożonym zalaniem:) Dwa lata temu mieli tam duży problem gdy woda się podniosła.

i
inwestor

Firma developerska 'Grzegorczyk' przekroczyla terminy umowne dot. uzbrojenia dzialek w Rogalinie az o trzy lata. Moja rada dla wszystkich: omijajcie Grzegorczyka szerokim lukiem.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3