Ludzie się boją. Podpalacz kręci sie po Grunwaldzie? [FILM OPIS]

SAGA
Na os. Kopernika spłonęły dwa auta i śmietnik
Na os. Kopernika spłonęły dwa auta i śmietnik Paweł Miecznik
W nocy z niedzieli na poniedziałek ktoś spalił trzy auta zaparkowane przy skrzyżowaniu Matejki i Limanowskiego. Z poniedziałku na wtorek w ogniu stanęły kolejne dwa pojazdy na Grunwaldzie, tym razem na osiedlu Kopernika. - To nie może być przypadek. Jakiś podpalacz pojawił się w naszej okolicy - mieszkańcy są przerażeni.

Kilkanaście dni temu w trzech pobliskich budynkach na Łazarzu płonęły kontenery, kartony, klatka schodowa. Na początku tygodnia spalono trzy auta przy kościele pw. św. Anny, czwarte zostało nadpalone. We wtorek przy kościele stał tylko opel. Ogień doszczętnie strawił przód pojazdu. O tym, że zniszczonych pojazdów było więcej świadczyły czarne plamy wżarte w podłoże. Wokół placu jednak ciasno parkowały inne pojazdy.

ZOBACZ TEŻ:
NA ULICY MATEJKI SPŁONĘŁY TRZY SAMOCHODY
KOLEJNY POŻAR AUT W POZNANIU
PODPALACZ GRASOWAŁ PO OSIEDLU KOPERNIKA?
OSIEDLE KOPERNIKA - AUTA ZAJĘŁY SIĘ OD ŚMIETNIKA

- O podpaleniach słyszałem, ale gdzie mam zostawić auto? - pytał mężczyzna. - Ja na niedługo. Za dnia chyba nic nie spalą? - nerwowo rozglądał się po okolicy.

- Pani, ludzie się boją - mówi mieszkaniec pobliskiej kamienicy. - Może mnie pani nazwać Czesio. Ja się nie przedstawię, bo też mam samochód. A ja wiem, czy ktoś te auta podpalił z zemsty wobec właściciela? A może to jakiś wyrostek chciał na ogień popatrzeć? Może on mieszka gdzieś w pobliżu? A może na Kopernika, bo tam też się paliło... - snuje domysły.

- Wczoraj przed godziną 1 zostaliśmy wezwani na Galileusza. Płonęła tam kanapa - mówi Michał Kucierski ze straży pożarnej. - Po jej ugaszeniu, strażacy dostrzegli kolejny pożar. W pobliżu paliły się plastikowe kontenery na surowce wtórne i dwa auta zaparkowane tuż obok.

Policja uspokaja: - Na razie nie ma podstaw, by łączyć wszystkie sprawy - mówi Przemysław Marciniak, szef komisariatu Poznań Grunwald.

Biegły potwierdził, że auta przy Matejki zostały podpalone, ale wszystko wskazuje na to, że pojazdy na Kopernika zajęły się od płonących kontenerów. Czy ktoś zaprószył ogień, czy też celowo zapalił pojemniki?

- Tu co jakiś czas coś takiego się dzieje. Palą się plastikowe pojemniki, kiedyś był pożar zsypu. To raczej podpalenia - mieszkanka osiedla kręci głową. - Dobrze, że mam auto na parkingu strzeżonym. Chyba jakiś piroman tu grasuje - dodawał mieszkaniec innego bloku.

- Rozumiemy, że ludzie się niepokoją. Dlatego wzmocniliśmy nocne patrole - mówi komendant Marciniak.

W 2008 i 2010 roku podpalacze niszczyli już auta w Poznaniu.
W 2008 roku poznaniak włamywał się do samochodów pozostawionych na Śródce, Zawadach i Komandorii, a ślady zacierał ogniem. Mężczyzna zniszczył kilkanaście pojazdów. W 2010 roku poznaniaków z Wilczaka straszył 19-latek, który miał pilnować budynku, ale "lubił, gdy coś się działo". Gdy w podziemnej hali garażowej podpalił foldery, nadpalony został samochód. Później spalił dwa auta i opony składowane w pobliżu. Jesienią 2009 roku w strachu żyli mieszkańcy Rataj - ktoś podpalał windy i wycieraczki. Ogień podłożono w obu windach w bloku na osiedlu Oświecenia 98 oraz w budynkach na os. Orła Białego: 76, 89 i 116. Na Piastowskim 18 piroman nie podpalił windy, lecz wycieraczki ułożone w stos przy drzwiach do jednego z mieszkań. Postępowanie umorzono. Policja nie złapała bowiem osoby, która podkładała ogień w wieżowcach.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
SEW

w filmie Plebania jeden gosciu w identyczny sposób załatwiał porachunki,nauka nie poszła w las

Dodaj ogłoszenie