sportowy24
    Łzy wzruszenia i smutku po Pucharze Niemiec. "Będę tęsknił"

    Łzy wzruszenia i smutku po Pucharze Niemiec. "Będę tęsknił"

    Tomasz Biliński

    Sportowy24

    Aktualizacja:

    Sportowy24

    Bayern Monachium Josepa Guardioli na zakończenie pracy trenera w klubie pokonał Borussię Dortmund i zdobył Puchar Niemiec. Hiszpan od następnego sezonu poprowadzi Manchester City. - Będę tęsknił za moimi piłkarzami. Nie było dnia, żebym o nich nie myślał - mówił ze łzami w oczach.
    45 lat na karku, a facet ryczał jak dziecko, któremu zabrano maskotkę. Łzy lały się po ostatnim rzucie karnym, wykorzystanym przez Douglasa Costę, dzięki któremu Bayern zdobył siódme trofeum za jego kadencji. Nie przestały podczas odbierania medali i niedzielnej fety w centrum Monachium. – Trochę ich się polało. I to z obu stron. Ale to tylko pokazuje, jak byliśmy z trenerem związani – przyznał w rozmowie z TVP Robert Lewandowski.


    Josep Guardiola zakończył trzyletnią karierę w roli szkoleniowca Bayernu. Od nowego sezonu będzie prowadził Manchester City. Sobotnie zdobycie Pucharu Niemiec w Berlinie, to jego drugie takie trofeum. Poza tym trzy razy wygrał Bundesligę, sięgnął po Superpuchar Europy i Puchar Klubowych Mistrzostw Świata.

    – Ten okres był niesamowity. Będę tęsknił za każdym z klubu. Szczególnie za moimi piłkarzami. Nie było dnia, żebym o nich nie myślał i zastanawiał się, co zrobić, by byli jeszcze lepsi – rozpływał się Hiszpan. Pod jego wodzą 124 ze 161 meczów zakończyło się zwycięstwem Bayernu.

    Dla klubu to 18. Puchar Niemiec w historii i 11. raz, kiedy kończy sezon z podwójną koroną. – Graliśmy w wyjątkowy sposób, co jest zasługą Guardioli. Mistrzostwo i puchar pocieszy nas po przegranym półfinale Ligi Mistrzów z Atletico. Choć brak triumfu w Champions League w ciągu trzech lat to nasza wielka porażka – ocenił bramkarz Bayernu Manuel Neuer.

    Trzy razy dojście do półfinału LM w przypadku większości trenerów traktowanoby jako sukces. Jeśli mowa o Guardioli, to w podsumowaniu jego pracy przez Niemców czuć niedosyt. – Mimo to jesteśmy zachwyceni tym, czego Pep dokonał. Zatrudnienie kogokolwiek nie gwarantuje wygrania Ligi Mistrzów. Natomiast podwójna korona jest fantastyczna – przyznał prezes klubu Karl-Heinz Rummenigge.

    Jednak sobotnie trofeum nie przyszło mistrzom Niemiec łatwo. – Mecz był bardzo wyrównany. Spodziewaliśmy się, że Borussia będzie grała ostrożnie, podobnie jak my. Tym bardziej, że mamy za sobą ciężki sezon. Dlatego w tym spotkaniu walczyliśmy nie tylko z rywalem, ale też ze swoimi słabościami. Stąd tyle przerw w grze w końcówce spotkania – podsumował Lewandowski, który grał cały mecz i wykorzystał swój rzut karny. W niemieckich mediach został oceniony przeciętnie, podobnie jak Łukasz Piszczek (także rozegrał 120 minut).

    Ostatni raz w barwach BVB zagrał Mats Hummels. Obrońca od następnego sezonu będzie grał w Bayernie. – Przez te osiem lat przeżyłem wiele pięknych chwil. W sobotę zabrakło niewiele, żeby przeżyć kolejną. Co dalej? Zobaczymy, mam tylko nadzieję, że podjąłem dobrą decyzję – stwierdził Niemiec.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Sportowy24 na Facebooku

    Galerie

    GOL24 na Facebooku