Maciej Dittmajer rezygnuje z funkcji wiceprezesa. Co dalej z...

    Maciej Dittmajer rezygnuje z funkcji wiceprezesa. Co dalej z Wartą Poznań?

    Krzysztof Lekowski

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Maciej Dittmajer złożył rezygnację z funkcji wiceprezesa sekcji piłkarskiej Warty Poznań do spraw sportowych. Stało się to w poniedziałek, zaledwie dzień po drugiej z rzędu wysokiej porażce zielonych. Tym razem warciarze przegrali w Stargardzie Szczecińskim z drużyną Błękitnych aż 0:4. Po meczu trener Piotr Kowal nie szczędził gorzkich słów pod adresem swoich podopiecznych.
    Maciej Dittmajer rezygnuje z funkcji wiceprezesa. Co dalej z Wartą Poznań?

    Maciej Dittmajer rezygnuje z funkcji wiceprezesa. Co dalej z Wartą Poznań? ©Arkadiusz Dembiński/Polskapresse

    - Przed spotkaniem mieliśmy pewne założenia, ale zawodnicy w ogóle tego nie zrealizowali. Przez cały sezon się powstrzymywałem, lecz w tym momencie muszę użyć mocnych określeń. Kilku moich podopiecznych nie zasługuje po prostu na zakładanie zielonej koszulki. Nie będę wymieniał nazwisk, ale to co widziałem w wykonaniu swoich piłkarzy to po prostu żenada – powiedział szkoleniowiec Warty.

    Dittmajer przyszedł do klubu z Dolnej Wildy niespełna rok temu. Skład drużyny - przynajmniej na papierze - był bardzo solidny i przez większość rundy jesiennej realny wydawał się nawet awans na zaplecze ekstraklasy. Później jednak zaczęły się problemy i utrzymanie w drugiej lidze zespół Piotra Kowala zapewnił sobie dopiero w niedzielę i to tylko przy pomocy innych drużyn.

    - Był to dla mnie bardzo ważny rok. Mam jednak mieszane uczucia co do ostatecznego wyniku sportowego. Uważam że nie wykorzystaliśmy w pełni szansy powalczenia o awans – napisał w oświadczeniu Maciej Dittmajer.

    - Udało się jednak wykonać plan minimum, czyli utrzymać zespół w nowej, zreorganizowanej drugiej lidze. Mam nadzieję, ze następcy uda się przebudować drużynę, aby w najbliższym czasie mogła ona powalczyć o powrót do I ligi. Będę ten proces obserwował już jako wierny kibic Warty – dodał Dittmajer.

    Komentarz do tej sprawy wydała prezes Izabella Łukomska-Pyżalska.

    - Bardzo dziękuję wiceprezesowi Maciejowi Dittmajerowi za konstruktywną i sprawną współpracę na rzecz naszego klubu, piłkarskiej Warty Poznań, podczas sezonu 2013/2014. Niestety, nie udało nam się osiągnąć wyznaczonego celu, jakim był awans do pierwszej ligi. Niemniej jednak plan minimum, czyli utrzymanie w drugiej lidze, został zrealizowany, pomimo wyraźnie słabych wyników w ostatnich spotkaniach wyjazdowych – napisała na Twiterze sterniczka poznańskiego klubu.

    Co w praktyce oznacza rezygnacja Dittmajera? Przede wszystkim niepewną przyszłość klubu z Drogi Dębińskiej. Już rok temu jego wejście do klubu uratowało zielonych i pozwoliło im wystartować w rozgrywkach po spadku z zaplecza ekstraklasy. Wiadomo, że Warta ma obecnie spore zaległości finansowe względem swoich byłych i obecnych piłkarzy. Dodatkowo jednym z warunków otrzymania licencji na przyszły sezon jest zadaszenie minimum 250 miejsc na stadionie.

    O złej sytuacji w klubie może świadczyć ostatni wpis prezes Łukomskiej-Pyżalskiej, który umieściła na swoim Twitterze:
    - Najstarszy klub piłkarski w Poznaniu, 102-letnia Warta Poznań poszukuje sponsorów na sezon 2014/2015. Gorąco zachęcam do współpracy!

    Dittmajer będzie sprawował swoje obowiązki do zakończenia sezonu, czyli do najbliższej niedzieli, kiedy to Warta podejmie w "ogródku" drużynę Górnika Wałbrzych.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (7)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    trener

    adam (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    z takimi trenerami z bożej łaski wyników nie będzie

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    przyszłość

    winetou (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    finansowanie przez pana Macieja się skończyło, teraz czekamy na ruch pani Kierownik Sekcji Piłki Nożnej

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pani L-P

    junior (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    pani L-P zajęła się kampanią wyborczą do PE i stało się ,że w klubie bajzel i w wyborach w "rure" dostała.....ale na tereny przy Drodze Dębińskiej się czai .....przecież to żenujące co w tej sekcji...rozwiń całość

    pani L-P zajęła się kampanią wyborczą do PE i stało się ,że w klubie bajzel i w wyborach w "rure" dostała.....ale na tereny przy Drodze Dębińskiej się czai .....przecież to żenujące co w tej sekcji piłki nożnej się dzieje !!!!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    won z miasta

    kibic z Poznania (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    frajerstwo w wypłowiałych garniturkach i grubych warach won z Warty

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    smiech

    mario (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    kowal ??? trener kowal ma pretensje do zawodnikow ??? przeciez to on ich w koncowej fazie trenowal. tajemnica poliszynela jest ze to beznadzieja nie trener. zero posluchu w szatni, nic nie potrafi...rozwiń całość

    kowal ??? trener kowal ma pretensje do zawodnikow ??? przeciez to on ich w koncowej fazie trenowal. tajemnica poliszynela jest ze to beznadzieja nie trener. zero posluchu w szatni, nic nie potrafi sam zrobic, nie umie motywowac, wprowadza zla atmosfere w zespole, sklóca zawodnikow. wyrzucil trenera bramkarzy, zbesztal jednego zawodnika za to ze siedziala na meczu z bylym kierownikiem... smiech na sali. wszedzie szuka spiskow i tak dalej... naprawde nie da sie faceta lubic. i on ma czelnosc zle mowic o pilkarzach ? przeciez mial takich grajkow i co ? przegrywa mecze po 4 do 0. brawo panie kowal. a moze jednak najpierw trzeba zaczac krytyke od siebie co? zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    smutek dla klubu

    paul von flieger (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    jest mnie niezmiernie przykro i zle na szrcu jaki kolwiek problem w naszym poznanskim klubie ktory zastapil sokola Cala nasza rodzina jest smutna ze klub tak slabo stoi nie zapominajac o innych...rozwiń całość

    jest mnie niezmiernie przykro i zle na szrcu jaki kolwiek problem w naszym poznanskim klubie ktory zastapil sokola Cala nasza rodzina jest smutna ze klub tak slabo stoi nie zapominajac o innych sekcjach
    jak hokej na trawie ktory byl karta wizytowa miasta i DROGI DEBINSKIEJ to jest historia
    Mysle ze gdyby maximilian i wszyscy dawni dzialacze zyli bylo by inaczej niestety nie ma ich i chyba w trumnach sie przewracaja Pani prezydent jestesmy na pani dyspozycje wystarczy nas skataktowac
    wiekszosc nas jest poza granicam dzieci dolnej wildy sily ktorej byc moze pani nie zna juz kilka miesiecy pisalismy oficjalnie teraz na nowo na pewno potrzeba zmian ale niech Pani zapamieta jestesmy Poznaniakami z dolnej wildy najbiedniejszej dzielnicy robotniczej poznanskiego stadionu czekamy na pani kontakt Paul Von Flieger wnuk Maximiliana rezysera Stadionow jak i syn trenerow w plywaniu i w innych dzialalnosciach klubu z przed lat . Mozemy i musimy go podniesc taka jest wola przodkow zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zielony

    zielony (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Panie Paul von Flieger ! Z dekielkiem wszystko w porzadku ?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo