Maciej Mysiak: Warta zmazała plamę i wygrała z Olimpią Elbląg

Hubert Maćkowiak
- Jakoś zamazaliśmy plamę po porażkach z Sandecją i Piastem Gliwice. Przed nami kolejne mecze. Po spotkaniu z Termalicą Nieciecza mówiłem, że jestem optymistą i wierzę, że te punkty będziemy łapać - powiedział po meczu Warty z Olimpią Elbląg Maciej Mysiak, zawodnik Warty. Zieloni wygrali 2:0. Z piłkarzem rozmawia Hubert Maćkowiak

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Warta Poznań po słabej grze pokonała Olimpię Elbląg [ZDJĘCIA]
Warta Poznań: W sobotę trzeba wygrać z Olimpią Elbląg

TUTAJ CZYTAJ WIĘCEJ O WARCIE POZNAŃ. KLIKNIJ!

W sobotę udało się pokonać Olimpię, ale do waszej gry nadal można mieć zastrzeżenia?
Maciej Mysiak: - Pierwsza połowa ewidentnie nam nie wyszła. Po przerwie wyglądało to już inaczej. Byliśmy zmobilizowani, w szatni powiedzieliśmy sobie kilka mocnych słów. Na szczęście udało się strzelić dwa gole i wygrać ten mecz. Należy też pamiętać, że momentami na tym boisku nie jest łatwo o finezyjną grę. Olimpia Elbląg przyjechała i całą drużyną stanęła praktycznie na trzydziestym metrze od własnej bramki. Liczyli tylko na jakieś kontry. Atak pozycyjny w takim wypadku nie jest łatwy.

A czujecie w drużynie, że z meczu na mecz czynicie postępy i jest coraz lepiej?
Maciej Mysiak: - Kto widział nasz mecz w Niecieczy, kiedy mierzyliśmy się z jednym z silniejszych zespołów pierwszej ligi, ten wie, że potrafimy grać w piłkę. Tam było o wiele lepsze boisko, potrafiliśmy przy stanie 0:2 stosować pressing i jeszcze wywalczyć jeden punkt. Osiągnąć remis w takich okolicznościach, po niezłym spotkaniu to już coś. Druga połowa sobotniego meczu też była niezła. Tylko przed przerwą nie zagraliśmy zbyt dobrze.

W tym tygodniu zagracie aż dwa razy. Najpierw w środę z Olimpią Grudziądz, a później w niedzielę z Ruchem Radzionków. Jesteście gotowi na tak intensywne kilka dni?
Maciej Mysiak: - To dla nas żaden problem. Jesteśmy przygotowani, pracowaliśmy nad formą niemal trzy miesiące w czasie przerwy zimowej. Uważam, że damy sobie radę. Jesteśmy dobrze przygotowani i pokazał to mecz w Niecieczy. Tam starczyło nam sił do ostatniego gwizdka sędziego. Inne drużyny też mają taki terminarz. Już od niedzieli będziemy myśleć tylko i wyłącznie o meczu w najbliższą środę.

Macie problem z rozegraniem całego meczu na wysokim poziomie. Zazwyczaj w którejś z połów spotkania wypadacie słabiej. Z czego to wynika?
Maciej Mysiak: - Gdybym wiedział, to na pewno podzieliłbym się tą wiedzą z trenerem i byśmy to zmienili. Może to wynika z braku zgrania, bo trochę ta drużyna się zmieniła zimą. Przyszło kilku nowych zawodników, w tym ja. Na pewno będziemy szukać tych przyczyn.

Po tym meczu poprawiła się atmosfera?
Maciej Mysiak: - Na pewno tak, bo w dwóch ostatnich meczach zdobyliśmy cztery punkty. Jakoś zamazaliśmy plamę po porażkach z Sandecją i Piastem Gliwice. Przed nami kolejne mecze. Po spotkaniu z Termalicą Nieciecza mówiłem, że jestem optymistą i wierzę, że te punkty będziemy łapać. Będziemy dalej szukać punktów, żeby oddalić się od tej strefy spadkowej. Może przybliżymy się do szóstego albo siódmego miejsca?

Patrząc na formę rywali, można stwierdzić, że przy lepszym starcie w rundzie wiosennej teraz cele Warty byłyby zupełnie inne..
Maciej Mysiak: - To już jest historia, gdzieś te punkty nam pouciekały. Teraz w każdym spotkaniu będziemy zmobilizowani i włączyć o trzy punkty. Chcemy, żeby Pani prezes i trener byli z nas zadowoleni.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie