Maciej Skorża przed meczem Lech Poznań - Wisła Kraków: Mamy pomysł na neutralizację dryblingu Yeboaha

Jacek Czaplewski
Jacek Czaplewski
Lech TV
PKO Ekstraklasa. Liderujący Lech Poznań zagra w piątek z Wisłą Kraków. Do Kotła wracają kibice, by po raz pierwszy w tym sezonie poprowadzić doping przy Bułgarskiej właśnie. - To coś bardzo pozytywnego - zaznacza trener Maciej Skorża.

Lech spodziewa się rekordowej frekwencji. Do środy sprzedano blisko 24 tys. wejściówek. W lidze żaden dotychczasowy mecz nie zgromadził takiej publiki. - Musimy przekuć to w nasz atut, doping musi nas nieść - mówi Skorża.

- Największą presję jako trener Lecha poczułem, gdy wyszedłem na decydujący o mistrzostwie mecz z Wisłą Kraków - dodaje Skorża. - Na trybunie zobaczyłem napis: "mistrz Polski 2015", a przed nami było 90 minut, które trzeba było wybiegać. Dziś wierzę w swoją drużynę (...) Czułem się bardzo pewnie w meczu z Rakowem, gdy na końcówkę mogłem wpuszczać zawodników typu Skóraś, Kwekweskiri czy Ramirez. To jest coś, co jest naszą ogromną wartością.

Z powodu kontuzji w meczu rezerw w kadrze nie znajdzie się Mateusz Skrzypczak. Do zdrowia wrócił za to Antonio Milić.

- Wisła jest na fali wznoszącej. Może namieszać w tym sezonie. Szczególnie po wygranej z Legią zyskała mentalnie. To było widać w ostatnim meczu, gdy odrobiła dwie bramki z Lechią. Jestem bardzo ciekawy naszej konfrontacji. Atutem Wisły na pewno jest wysoki, agresywny pressing - bez względu na to, gdzie toczy się mecz. Nasza linia obrony zostanie temu poddana - twierdzi szkoleniowiec Kolejorza.

Przeciw Wiśle Lech musi zwrócić uwagę zwłaszcza na Yawa Yeboaha. Ghańczyk notuje świetny start. Strzela i asystuje. - To zawodnik, który robi różnicę, ale i miewa mecze, gdy jest zmieniany w przerwie, jak ze Stalą Mielec. Mamy pomysł na neutralizację jego dryblingu. Całkiem niedawno graliśmy przeciw niemu w Krakowie. Potrafiliśmy sobie poradzić - zauważa Skorża.

Na konferencji Skorża wrócił myślami do pomysłu na ostatni zremisowany mecz z Rakowem Częstochowa (2:2). - Rozpoczęliśmy tak jak chcieliśmy: wysoko, agresywnie. To Raków miał problemy. Może inaczej byśmy do tego wszystkiego podchodzili, gdyby Mikael wykorzystał sytuację. Dokonaliśmy pewnych zmian jeśli chodzi o sposób gry środkowych pomocników. Nie mieliśmy możliwości przećwiczenia tego w ogniu ligowej walki. Do pewnego momentu funkcjonowało to dobrze. Kiedy doszło zmęczenie, kiedy Raków zmienił sposób zachowania dziesiątek mieliśmy trochę z tym problem. Zabrakło automatyzmów. To jest coś, czego nie przewidziałem.

Od początku sezonu numerem jeden między słupkami Lecha jest Mickey van der Hart. - Jeśli weźmiemy pod uwagę ten sezon to uważam, że Miki jest zbyt surowo oceniany. Nie przypominam sobie bramki, w której by zawinił, za to pamiętam sytuacje, gdy nas uratował. Oczywiście, jego błędy są dosyć spektakularne. Zagranie piłki do przeciwnika blisko szesnastki to karygodny błąd. Zrobiliśmy na ten temat odprawę. Generalnie jeśli weźmiemy pod uwagę bilans jego interwencji to zdecydowanie wychodzi na plus.

EKSTRAKLASA w GOL24

Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Wczoraj siatkarze, dzisiaj piłkarze - trwa dobra passa polskich drużyn przeciw Rosjanom! Legia Warszawa dość niespodziewanie wygrała ze Spartakiem w Moskwie po golu Lirima Kastratiego w doliczonym czasie. Zobaczcie, jak widowisko skomentowali internauci - oto przegląd najlepszych memów.

Kastrati jak Bale. MEMY o meczu Spartak Moskwa - Legia Warsz...

PZPN podnosi ceny biletów na kadrę

Wideo

Materiał oryginalny: Maciej Skorża przed meczem Lech Poznań - Wisła Kraków: Mamy pomysł na neutralizację dryblingu Yeboaha - Gol24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie