Majchrzak z Czerniakiem śrubują wyniki i przyciągają młodzież

Radosław Patroniak
Kacper Majchrzak zdominował poznańskie zawody, wygrywając aż na czterech dystansach
Kacper Majchrzak zdominował poznańskie zawody, wygrywając aż na czterech dystansach Fot. Adrian Wykrota
Kacper Majchrzak (Warta Poznań) okazał się najlepszym zawodnikiem drugiego dnia Zimowych Mistrzostw Okręgu Wielkopolskiego. Dobry występ zanotowała również zawodniczka Warty Poznań, Anna Dowgiert.

W sobotnie przedpołudnie rozpoczął się trzeci i ostatni blok startów. Podobnie jak w piątek wśród mężczyzn najlepszy okazał się Majchrzak. W sobotę ponownie był dwukrotnie lepszy od Konrada Czerniaka na 100 m stylem zmiennym i na swoim koronnym dystansie 100 m kraulem, z bardzo dobrym czasem 48,54 sek.

– To prawda, że tydzień wcześniej przegrałem z Konradem w Lublinie, ale trudno powiedzieć, że czułem się podrażniony. Poza basenem łączą nas koleżeńskie stosunki, a na zawodach wiadomo, że każdy pływa na miarę możliwości – przyznał 24-letni kraulista Warty.

W kwietniu wyjedzie on na prawie miesięczne zgrupowanie do Sierra Nevada w Hiszpanii. – Treningi na basenie na wysokości 2300 m npm będą dla mnie nowością. Trener Michał Szymański świadomie jednak zaplanował obóz w takim terminie, żeby był jeszcze czas na korekty w przygotowaniach do sierpniowych MŚ w Budapeszcie – wyjaśnił poznaniak.

O wyjazd do stolicy Węgier trzeba będzie jednak powalczyć wcześniej podczas MP w maju w Lublinie i na innych imprezach, bo na PZP nie wyśle nikogo na MŚ, jeśli nie ustanowi minimum. – Wyniki kwalifikacyjne są bardziej wyśrubowane niż przed igrzyskami w Rio, ale ja nie robię z tego problemu. Na 200 m stylem dowolnym mam 1,5 sekundy zapasu w stosunku do życiówki, a na dystansie o połowę krótszym muszę popłynąć w granicach rekordu życiowego. Czy w międzyczasie wystartuję w Poznaniu? Chyba niestety nie będzie już okazji, ale zapraszam kibiców na któryś z treningów – dodał Majchrzak, który na Termach Maltańskich zaimponował wszechstronnością.

Zapytaliśmy go więc czy to zapowiedź przekwalifikowania się na inne style czy może chęć wzorowania się na słynnym Michaelu Phelpsie. – Ani jedno, ani drugie. Uznałem po prostu, że w tej fazie sezonu można jeszcze eksperymentować i dlatego pierwszy raz w życiu płynąłem żabką, zresztą z powodzeniem. To nie znaczy jednak, że zmieniają się moje priorytety. Będę walczył o minima na 200 i 100 m kraulem. Na tym drugim dystansie moim głównym rywalem będzie Konrad, ale na szczęście każdy kraj może zgłosić na MŚ dwóch zawodników, więc konfliktu interesów na pewno nie będzie – podkreślił pływak Warty.

W sobotę, w dwóch konkurencjach zwyciężyła jego koleżanka klubowa, czyli Anna Dowgiert, która powetowała sobie słabszy piątkowy występ. Zawodniczka Warty wygrała z dużą przewagą na 100 m stylem dowolnym i zmiennym.

Dwudniowe zawody okazały się sporym wydarzeniem jak na początek sezonu pływackiego. Ponad 500 zawodników, w tym występ aż czterech olimpijczyków to duży sukces organizatorów. – W tym samym czasie odbywały się zawody Grand Prix Polski w Kozienicach i tam frekwencja była gorsza. Dla młodych pływaków to ważne, że mogą zmierzyć się z bardziej utytułowanymi zawodnikami. Spotykamy się z gestami sympatii i to także ze strony ich rodziców, którzy szanują naszą pracę i wyniki – zakończył Majchrzak.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie