Makabryczna zbrodnia pod Chodzieżą - zabił siostrę, spalił zwłoki

SAGA
Policja wyjaśnia szczegóły makabrycznej zbrodni pod Chodzieżą
Policja wyjaśnia szczegóły makabrycznej zbrodni pod Chodzieżą archiwum
Wszystko wskazuje na to, że nieporozumienia finansowe były przyczyną zabójstwa pod Chodzieżą. Podejrzany o zabójstwo siostry Janusz M. został aresztowany na 3 miesiące.

Do zbrodni doszło rok temu. Janusz M. sam zgłosił zaginięcie siostry. Kilka dni temu jego i jego żonę zatrzymali kryminalni z komendy wojewódzkiej w Poznaniu.

CZYTAJ TEŻ:
CHODZIEŻ: BRAT ZABIŁ ŻONĘ I UKRYŁ JEJ ZWŁOKI

Jak się dowiedzieliśmy zarówno mężczyzna, jak i jego żona, przyznali się do winy. Wyjaśniali, że w domu pod Chodzieżą doszło do awantury, w trakcie której 53-latka została zabita. Brat miał wywieźć ciało, polewać je paliwem i podpalać. Szczątki miał później wrzucić do rzeki. W zacieraniu śladów, według śledczych, pomagała mu żona.

- Bazujemy na tym, co powiedzieli podejrzewani. Ich wyjaśnienia będą jeszcze drobiazgowo weryfikowane - mówi Magdalena Mazur-Prus z prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie