Mandat za parkowanie na postoju, który nie istnieje?

Norbert Kowalski
Norbert Kowalski
Pan Jarosław zaparkował na parkingu taksówek przy ul. Grunwaldzkiej - przed ul. Bolkowicką. Jak mówi, nie powinien dostać za to mandatu, bo teoretycznie postój taksówek w tym miejscu... nie istnieje
Pan Jarosław zaparkował na parkingu taksówek przy ul. Grunwaldzkiej - przed ul. Bolkowicką. Jak mówi, nie powinien dostać za to mandatu, bo teoretycznie postój taksówek w tym miejscu... nie istnieje Waldemar Wylegalski
Mandat za postój w miejscu dla taksówek - taką karę miał ponieść pan Jarosław. Ale zgodnie z planami ZDM tam, gdzie stało jego auto, nie ma parkingu taxi.

– Zatrzymałem się w miejscu, w którym rzekomo jest postój taksówek. Jednak w planie stałej organizacji ruchu, który posiada ZDM, ten postój w ogóle w tym miejscu nie jest zaznaczony – grzmi pan Jarosław, którego w marcu ubiegłego roku straż miejska chciała ukarać mandatem za parkowanie w niedozwolonym miejscu.

Pan Jarosław zatrzymał się na postoju przy ul. Grunwaldzkiej, który znajduje się przed ul. Bolkowicką. Kiedy wrócił do swojego samochodu zobaczył kartkę nakazującą mu stawić się w siedzibie straży miejskiej. Tam usłyszał, że zaparkował na miejscu dla taksówek. Strażnicy miejscy chcieli mu wystawić mandat, lecz mężczyzna go nie przyjął. Jest przekonany, że nie popełnił wykroczenia.

Strażnicy miejscy wysłali jednak do sądu wniosek o ukaranie pana Jarosława. W kwietniu ubiegłego roku wyrokiem nakazowym sąd nałożył na niego karę grzywny w wysokości 200 zł. Mężczyzna się odwołał a przez ostatnie miesiące przed poznańskim sądem rejonowym toczył się proces w jego sprawie. W przyszłym tygodniu ma zostać wydany wyrok.

Winne całego zamieszania jest oznakowanie, które najprawdopodobniej jest sprzeczne z zatwierdzonym planem stałej organizacji ruchu. Zgodnie z nim postój taksówek powinien znajdować się nie w miejscu, w którym zatrzymał się pan Jarosław, lecz... kilkadziesiąt metrów dalej. Teoretycznie tam też powinny być postawione znaki, które by o nim informowały. Zamiast tego znaki informujące o postoju taksówek znajdują się w miejscu, w którym, zgodnie z planem, w ogóle nie powinno ich być.

ZOBACZ TEŻ:

Mieszkańcy Rataj walczą o ekrany akustyczne na trasie katowickiej

Takich nieścisłości wzdłuż ul. Grunwaldziej, na odcinku od ul. Babimojskej do skrzyżowania z ul. Jugosłowiańską i Bułgarską jest jednak więcej. I tak np. można tam znaleźć również dwa znaki zakazu postoju, które również nie są uwzględnione w planie organizacji ruchu. Oprócz tego w dokumentach ZDM można zauważyć kilkanaście innych znaków, które w ogóle nie stoją przy drodze.
W piątek przed sądem w sprawie pana Jarosława zeznawał Radosław Ciesielski, zastępca dyrektora ZDM. Przyznał on, że nie wie czy znaki, które znajdują się na ul. Grunwaldzkiej są zgodne z planem organizacji ruchu. – Bez sprawdzenia nie jestem w stanie tego stwierdzić. Musielibyśmy wysłać tam jednego z pracowników – mówił.

Agata Kaniewska, rzecznik prasowy ZDM, przekonuje jednak, że stojące na drodze znaki obowiązują kierowców. Przyznaje jednak, że nie jest w stanie powiedzieć czy w przypadku pana Jarosława było tak samo.

– To musi rozstrzygnąć sąd, lecz w momencie, gdy znak jest postawiony, trzeba go przestrzegać. Inna sprawa czy jest on zgodny z organizacją ruchu – mówi.

Z kolei Jacek Kubiak, zastępca rzecznika Straży Miejskiej, zapewnia, że mandat został wystawiony słusznie.

– Strażnicy mówili mi, że w tamtym miejscu były znaki postoju taksówek. Jeśli ten pan ma jednak dokumenty potwierdzające, że nie ma ich w planie organizacji ruchu, to sprawa może zakończyć się inaczej – opowiada.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Ona

Przyjechalam do Łowicza. Zatrzymalam sie po prawej stronie na rynku, nie oddalilam sie nawet od samochodu, chcialam zrobic zdjecie kosciola. Niestety zatrzymala się policja i mowi mi, ze stoje na ulicy, w miejscu zaznaczonym na ulicy jako postój taksowek. To jest przegięcie. Na ulicy nic nie widac, ze tam jest cokolwiek narysowane, a Pani mi odpowiada, tak wiem. Zostało to zgloszone do urzędu miasta.

31 węzłowy Burke

A pod SMMP na ul. Kramarskiej trudno znaleźć prawidłowe oznakowania. Zapraszam pana redaktora do wspólnych oględzin. Bałagan również pod gmachem sądu ul. Młyńska i Kamiennogórska. Nikt nad oznakowaniem Poznania nie panuje. Mam nadzieję że sąd w tej sprawie ustali i ukarze winnych tego bałaganu. 31

31 węzłowy Burke

który jeździł 30 min po osiedlu w Poznaniu kierując się tabliczkami z napisem Objazd. Ten objazd tam był tyle że 2_miesiące przedtem. Wyprowadził go z tego słynny Koliberek. Swoją drogą 80% znaków w Poznaniu jest niezgodnych z prawem. I mogę to udowodnić bez żadnego problemu. Polecam program w tvn Absurdy drogowe. To szok i niedowierzanie. 31

S
SSS

Czy kierowca ma stosować się do znaków na drodze czy do tego co zdm ma w swoim bałaganie w szufladzie ? ZNAKI na drodze to podstawa. Oby sędzia też o tym wiedział.

G
Gość

Jeżeli o winie Pana J ma zdecydować, czy znak znajdował się w planach czy nie, to od dzisiaj zacząłbym się obawiać nawet przejścia na pasach przez jezdnię. W planach pasów może nie być!

J
Janusz

W Polsce jak ktoś dostanie mandat to próbuje różnych kombinacji. Jak to zrobić żeby nie zapłacić mandatu. To znak za nisko, to linie za wąskie itd. Ostatnio miejsca dla osób niepełnosprawnych muszą być pomalowane na kolor niebieski. Wcześniej ludzie nie widzieli prawidłowego oznakowania?! Teraz Wspólnota Mieszkaniowa musi ponosić dodatkowe koszty.
Jestem mieszkańcem ulicy Katowickiej (blokowisko "Atanera") Straż Miejska zwalcza tu sukcesywnie kierowców którzy źle parkują. Nie przestrzegają znaku D-40. Ostatnio pewien kierowca na tej ulicy nie miał założonej blokady bo miał za szybą trójkąt. Widziałem jak do samochodu przyszedł wsadził trójkąt do bagażnika i odjechał. Wieczorem znowu powtórzył ten numer! Zgłosiłem do SM. Rano już miał blokadę. Cwaniactwo trzeba zwalczać! Koniecznie! Może wreszcie w tym kraju będzie porządek. Straż Miejska na ulicy Katowickiej działa szybko!!! I bardzo dobrze.

31 węzłowy Burke

A to częsta sytuacja bo kiedyś jakieś roboty a potem ktoś zapomniał zmienić...31

31 węzłowy Burke

A to częsta sytuacja bo kiedyś jakieś roboty a potem ktoś zapomniał zmienić...31

31 węzłowy Burke

sprzecznych. Myślący kierowca od razu zauważy ten bałagan i niezgodność z prawem. Nie musisz stosować się do bezprawia. A nawet nie wolno ci tego .31

k
kryl

Jeśli decyduje samo postawienie znaku a nie jego legalność i prawidłowość, to czy jeśli ktoś dla jaj powiesi na autostradzie znak drogowy z ograniczeniem prędkości do 25 km/h to jadąc szybciej narusza się zasady ruchu drogowego?

m
monika

Może i postój jest przestawiony, ale to wynika chyba tylko z dokumentów, na ulicy jest zaznaczony w tym konkretnym miejscu, czyli Pan świadomie stanął w miejscu gdzie był postój i powinien dostać mandat! Straż miejska powinna w końcu zabrać się za kierowców, którzy stają na postojach i znikają na "5 min", ma to miejsce w szczególności na ul. Szkolnej wieczorami. Tymczasem gdy dzwoni się, żeby ich wezwać to każdy strażnik jest szalenie zajęty i nie ma czasu przyjechać:/

31 węzłowy Burke

O ok.200m!!! Inne znaki też się nie zgadzają z zatwierdzonym planem stałej organizacji ruchu. Straznicy nie mogli tego sprawdzić czy też nie chcieli? A może to ich tzw. łapica ? Czyli parcie na wyniki? Natomiast wypowiedź niedo-rzecznika Kaniewskiej to skandal nad skandale. A wystarczyło ruszyć tyłek zza biurka i zobaczyć na miejscu....Nie chciało się...Sprawa nadaje się do prokuratury za przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązku. Sąd powinien uniewinnić pana Jarka,a kosztami solidArnie obciążyć ZDM i SMMM. Innej możliwości nie widzę.31

Dodaj ogłoszenie