Marcel Szary może dostać dużą podwyżkę

Paweł Mikos
Marcel Szary wczoraj pikietował przed siedzibą władz HCP
Marcel Szary wczoraj pikietował przed siedzibą władz HCP W. Wylegalski
Marcela Szarego, lidera Inicjatywy Pracowniczej w Cegielskim czeka znaczny wzrost wynagrodzenia. Taki jest wynik zamieszania z podwyżkami przyznanymi na początku roku niektórym członkom załogi poznańskiej fabryki.

Wczoraj Inicjatywa Pracownicza zorganizowała pikietę przed siedzibą zarządu Cegielskiego w Poznaniu. - Za kryzys płacą robotnicy, szefowie mają się dobrze - twierdziło około 20 demonstrantów zebranych przed siedzibą "Ceglorza".

- Pracuję tu już od 43 lat i nigdy mnie tak nie traktowano jak jakiegoś psa. Nas chcą zwalniać, a sami sobie dają podwyżki - skarżył się Krzysztof Borda.

- Głównym problemem w tej kwestii jest fakt, że poprzednie zarządy nie skonsultowały nowych płac ze związkami zawodowymi - uważa nowy prezes Cegielskiego Jarosław Lazurko.

Wyjaśnił on, że podwyżki wynikają z zapisów umów o pracę niektórych zatrudnionych. - Osoby kluczowe dla funkcjonowania firmy otrzymują podwyżki na podstawie średniej zakładowej. Ale działa to w obie strony. Jeśli pensje w firmie wszystkim rosną, to im również. Jeżeli maleją to i oni mniej będą zarabiać - wyjaśniał wczoraj szef HCP.

Takich osób w "Ceglorzu" ma być około 20. Reszta podwyżek wynikała z podniesienia kwalifikacji lub zmiany stanowiska na inne.

Wśród osób, które miały otrzymać wyższą pensję znalazł się także Marcel Szary, lider Inicjatywy Pracowniczej. Jego pensja miała wzrosnąć o ponad 300 złotych. We wtorek jeszcze zapewniał, że on żadnej podwyżki nie dostał. Wczoraj natomiast już wyjaśnił, że może i dostał, ale nie ma go na nowej liście płac i dlatego o tym nie wiedział.

Niewykluczone, że wkrótce lider Inicjatywy będzie zarabiał jeszcze więcej. Okazało się, że od kiedy przeszedł na rentę powinien pobierać pensję taką samą, jak pozostali członkowie zarządu, czyli kilkanaście tysięcy złotych. A to nawet o 8 tys. zł więcej niż obecnie.

Dzisiaj w Cegielskim związki zawodowe i władze spółki mają rozmawiać na temat zawieszenia elementów zbiorowego układu pracy dotyczącego odpraw emerytalnych. Ma to spowodować, że osoby, które już nabyły uprawnienia emerytalne odejdą szybciej z pracy. Jeżeli tak by się stało, to w legendarnym zakładzie można by zlikwidować około 50 etatów.

Natomiast na początku września zarząd chce przedstawić program zwolnień grupowych, który może objąć nawet 500 pracowników Cegielskiego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
do M
oprócz pierwszej części pierwszego zdania - to reszta sie zgadza. Ten sam scenariusz zastosowano w ZNTK na Roboczej.
m
m
Pikiety, strajki, darowane długi - ciągłe zmiany przychodzące w teczuszce z Warszawy. Zakład leży na łopatkach. Nikogo tak na prawdę nie interesuje. Ważne są dla niektórych tereny zakładu. Następnym etapem to chyba tylko traktowanie tego przybytku jak było ze Stocznią Gdańską.
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie