Marek Twaróg: Bez Rzecznika Praw Obywatelskich. Ten chaos jest władzy na rękę

Marek Twaróg
Marek Twaróg
Prof. Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich
Prof. Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich fot. Przemek Świderski
Rozprawa w sprawie kadencji Adama Bodnara była symboliczna i wpisuje się też w szersze procesy demontażu demokratycznych instytucji i budowania chaosu wokół nich. Wspierana przez propagandę pojęciowa kakofonia wokół RPO jest na rękę władzy - pisze Marek Twaróg, redaktor naczelny "Dziennika Zachodniego".

Rozprawiono się z Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Prof. Adamowi Bodnarowi skończyła się kadencja, a w kwestii nowego rzecznika władza nie zamierza dogadywać z opozycją. Pat. Zakończona rozprawa w Trybunale Konstytucyjnym w sprawie dalszego pełnienia funkcji przez Bodnara, gdzie sprawozdawcą był Stanisław Piotrowicz, jest wielce symbolicznym zwieńczeniem wojny między systemem władzy a systemem prawa.

Znaczenia Rzecznika Praw Obywatelskich i samego profesora Bodnara nie trzeba wzmacniać okrągłymi słowami. Wszyscy, którym leży na sercu demokracja i ochrona praw obywateli, dobrze znają zasługi tego urzędu. Warto jednak zwrócić uwagę na dwa szersze procesy.

Pierwszy to wspierana przez oficjalną propagandę definicyjna kakofonia, której efektem jest czyniony rzecznikowi zarzut, że stoi po stronie opozycji. Zlicza mu się więc skrupulatnie jego stanowiska, w których krytykuje rządzących. I wytyka wszelkie niedogodności, na jakie przez 6 lat naraził władzę, która musiała się tłumaczyć ze swoich decyzji (lub je zmieniać).

Pojęciowy zamęt wokół roli Rzecznika Praw Obywatelskich pasuje władzy, która trudno znosi wszelką krytykę, a już na pewno trudno znosi zarzucanie jej łamania prawa. Tymczasem rola RPO została jasno wyłożona w ustawie: „W sprawach o ochronę wolności i praw człowieka i obywatela Rzecznik bada, czy wskutek działania lub zaniechania organów, organizacji i instytucji, obowiązanych do przestrzegania i realizacji tych wolności i praw, nie nastąpiło naruszenie prawa, a także zasad współżycia i sprawiedliwości społecznej”. Z definicji więc RPO musi stać po stronie obywatela, a nie władzy. Z definicji musi mnożyć wątpliwości wobec działania władzy i wskazywać wszelkie tej władzy nadużycia. Z definicji jest w kontrze.

Dodać tu warto, że ten poznawczy galimatias dotyczy także dziennikarzy. Nie ma dnia, by władza i jej propagandyści nie zarzucali wolnym mediom, że stoją po stronie opozycji. Tymczasem media po prostu kontrolują władzę. Co wynika zarówno z prawa prasowego, gdzie „społeczeństwo” jest na pierwszym miejscu („Zadaniem dziennikarza jest służba społeczeństwu i państwu. Dziennikarz ma obowiązek działania zgodnie z etyką zawodową i zasadami współżycia społecznego, w granicach określonych przepisami prawa”), jak i po prostu: wynika z prawidłowego rozumienia zasad demokracji (nie mówiąc o literaturze naukowej, gdzie „funkcja kontrolna” mediów jest często zaraz po tzw. „funkcji informacyjnej”).

Drugim procesem, który warto przy okazji Bodnara dostrzec, to ciąg dalszy demontażu kadrowego w polskim systemie sprawiedliwości. O niskiej jakości kadr w TK mogli przekonać się wszyscy, którzy słuchali rozprawy dotyczącej RPO. Teraz gra idzie o jakość Rzecznika Praw Obywatelskich, a może w ogóle o istnienie tego urzędu. Najlepszy bowiem rzecznik - według tej władzy - to rzecznik, który rządzącym nie przeszkadza.

Ten bałagan z RPO - przypomnijmy - poprzedzony został całkiem niedawno zakwestionowaniem kandydatów polskiego rządu do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (komisja Rady Europy odrzuciła wszystkich troje nominatów, wśród nich założyciela Ordo Iuris). A przed nami pytanie o wybitnego prof. Marka Safjana w Trybunale Sprawiedliwości UE, któremu niedługo kończy się kadencja. Prawie wszystkie kraje już opowiedziały się co do swoich kandydatów w TSUE, Polska - a jakże - nie.

Władzy wszystkie te zmiany, rewolucje i niejasności są na rękę, obywatelom - na pewno nie.

Marek Twaróg, redaktor naczelny DZ
[email protected]

Trwa sezon na arbuzy. Jak wybrać najlepszego?

Wideo

Materiał oryginalny: Marek Twaróg: Bez Rzecznika Praw Obywatelskich. Ten chaos jest władzy na rękę - Dziennik Zachodni

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Chaos to wprowadzał Bodnar i niech WY.PIER.DALA !

k
kasienka

Na szczęście Prawi i Sprawiedliwi konsekwetnie przywracaja porządek prawny Państwa Polskiego zaorany przez platformę zwana dla żartu "obywatelska" i jej guru- kanalie i lajdaka Donalda Tuska, specjalisty od przemysłu POgardy i sklocania Obywateli.

G
Gość

Ciagle lamia prawa czlowieka i swobody obywatelskie wiec RPO , ktory to nagminnie wytyka jest bardzo niewygodny . Coraz blizej do dyktatury. Polski szkoda.

Dodaj ogłoszenie