Marihuana na fermie strusi - policjanci złapali Sebastiana Rz., ps. Uśmiech

Łukasz Cieśla
Po długich poszukiwaniach poznańscy policjanci zatrzymali Sebastiana Rz., ps. "Uśmiech", podejrzewanego o popełnienie licznych przestępstw.
Po długich poszukiwaniach poznańscy policjanci zatrzymali Sebastiana Rz., ps. "Uśmiech", podejrzewanego o popełnienie licznych przestępstw. archiwum
Po długich poszukiwaniach poznańscy policjanci zatrzymali Sebastiana Rz., ps. "Uśmiech", podejrzewanego o popełnienie licznych przestępstw.

Mężczyzna od zeszłego roku ukrywał się. Funkcjonariusze z Poznania zatrzymali go w środę w Szczecinie. Ukrywał się w jednym z tamtejszych apartamentowców.

Teraz "Uśmiech" prawdopodobnie zostanie aresztowany. Przesłuchać chce go co najmniej trzech poznańskich prokuratorów prowadzących trzy różne śledztwa. We wszystkich sprawach Sebastian Rz. występuje jako podejrzany. Teraz formalnie usłyszy zarzuty.

Z naszych informacji wynika, że najpierw zostanie przesłuchany do głośnej sprawy narkotykowej. Chodzi o uprawę i handel marihuaną.

Plantacja narkotyku została rozbita w zeszłym roku przez funkcjonariuszy KWP w Poznaniu. Mieściła się na terenie woj. lubuskiego, niedaleko granicy z Wielkopolską. Druga plantacja znajdowała się pod Wronkami. Sprawa stała się głośna, ponieważ ludzie z półświatka, chcąc ukryć podziemne plantacje, oficjalnie prowadzili tam hodowlę strusi. Policjanci co jakiś czas zatrzymywali kolejne osoby zamieszane w sprawę.

W środę przyszła kolej na Sebastiana Rz. Na wolności wciąż jest jednak jego bliski kolega Krzysztof K., ps. "Kosa", kojarzonymi z tymi samymi przestępstwami, co "Uśmiech".

Dwa kolejne śledztwa, w których Sebastian Rz. niebawem usłyszy zarzuty, to afery gospodarcze, o których szeroko pisaliśmy już w "Głosie Wielkopolskim". W obu występują ludzie z poznańskiego półświatka.

Chodzi o aferę piwną i oszukiwanie instytucji podatkowych w związku z handlem polskim piwem. Przestępcy eksportowali je do Wielkiej Brytanii, ale twierdzili, że wożą je tam przez Czechy. Na tej podstawie, powołując się na przepisy, wyłudzali zwrot podatku akcyzowego. Straty wynoszą co najmniej ponad 1,3 mln złotych.

Trzecia sprawa, z której będzie się tłumaczył Sebastian Rz., to afera gruntowa. Polega na przejmowaniu nieruchomości pod pozorem udzielania pożyczek przez ludzi z poznańskiego półświatka.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie