Marsz dla Jezusa w Poznaniu. "Z Bogiem można dobrze się bawić" [ROZMOWA]

Karolina Koziolek
Z Arturem Pawłowskim, organizatorem Marszu dla Jezusa, rozmawia Karolina Koziolek.
Z Arturem Pawłowskim, organizatorem Marszu dla Jezusa, rozmawia Karolina Koziolek. archiwum prywatne
Z Arturem Pawłowskim, organizatorem Marszu dla Jezusa, rozmawia Karolina Koziolek.

W sobotę po raz pierwszy w Poznaniu odbędzie się Marsz dla Jezusa. Jaka jest jego idea?
Marsze dla Jezusa nie są nowością, funkcjonują od początku istnienia chrześcijaństwa. Marsz dla Jezusa, który my organizujemy, pierwszy raz odbył się w latach 80. w Londynie. Obecnie odbywają się na całym świecie: ludzie maszerowali już w 25 krajach Europy, ale także w Japonii, Indiach czy Nepalu. Ideą od początku było to, by połączyć siły chrześcijan różnych wyznań. Marsz dla Jezusa to marsz za czymś, a nie przeciw czemuś. To nie marsz protestacyjny, w opozycji do czegoś. Zależy nam, by stworzyć rodzinną atmosferę, koncentrować się na pozytywnych aspektach wiary, która łączy, a nie dzieli. Marsz jest zarazem rodzinnym festynem, jest kolorowo, wesoło, jest muzyka i taniec, wspólne modlitwy i wspólne jedzenie. Wiara czasami kojarzy się ludziom z czymś smutnym, poważnym, nie wolno śmiać się i tańczyć. Nam z kolei zależy, by pokazać, że z Bogiem można dobrze się bawić. To kochający ojciec, który chce, abyśmy radośnie spędzali czas.

Dlaczego marsze zaczęto organizować ponownie w latach 80.?
Ludzie zauważyli wtedy wiele niepokojących zjawisk. Bez przerwy ktoś wychodzi na ulice i przeciwko czemuś protestuje. Wszyscy chcą przeciągnąć innych na swoją stronę. My nie protestujemy, jako chrześcijanie chcemy manifestować wartości, jakie za nami stoją: rodzina, dzieci, uczciwość, sprawiedliwość, moralność, szacunek dla rodziców, męża, żony, wychowanie dzieci na dobrych obywateli.

Marsz ma charakter ekumeniczny?
Na marsz zaproszeni są wszyscy, także niewierzący. Marsz wspólnie organizują przedstawiciele Kościołów protestanckich i katolicy. Zapraszamy katolików, protestantów, każdego, kto chce z nami spędzić dobrze czas. Jezus nie tworzył barier między różnymi grupami społecznymi, zmarł za każdego z nas. Jezus jest dla każdego, kto chce Go przyjąć, każdy jest zaproszony.

Co i kiedy dokładnie będzie działo się w Poznaniu?
Marsz zaczniemy w sobotę 11 października o godz. 12 na placu Mickiewicza pod krzyżami. To okazja, by wspomnieć wydarzenia z czerwca '56 roku. Potem przejdziemy ulicami: Św. Marcin, Ratajczaka, Strzelecka, Podgórną aż na plac Wolności. Od godz. 15 rozpoczną się tam koncerty, które potrwają do 22. Na scenie wystąpi kilkanaście zespołów, będą modlitwy. Wydaje nam się i takie też głosy do nas dochodzą, że marsz w Poznaniu będzie wydarzeniem historycznym i spodziewamy się sporej frekwencji. Organizatorzy z Poznania mówią, że może to być największy marsz, jaki zorganizowaliśmy do tej pory w Polsce.

Wideo

Komentarze 39

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
też kropnięty
w tym kraju seryjnie kropiono dzieci, wbrew temu co uczył Pan Jezus
B
Boża telefonistka
Namiar: Jezu ufam Tobie - proszę o.....
Odpowie!!!
s
szkoda gadać
Zapamiętaj raz na zawsze - 'wierzyć', bo wiara (zasady ortografii z I klasy szkoły podstawowej).
K
Kolos
...tylko banda kretynow. A ty nie podskakuj katolku, bo ci wepchne krucyfiks w twoja sfanatyzowana morde az ci dupą wyjdzie.
W
Wojtas52
Byłem i widziałem. Było 500 może 600 uczestników. Jeszcze Poznań nie zginie. Alleluja i do przodu nawet tyłem.
s
sru
Czy poradzi sobie z Marszem (na czele i z rodziną, oczywiście) skoro następnego dnia ma Maraton? .
A od poniedziałku znowu ciężka harówa z zamiataniem (pod dywan).
w
werqqq
Nie obrażaj ludzi i ich wiary.
e
edthik
Pogonić drani.Won.
A
Ania
Dlaczego obrażasz? To świadczy o Tobie
D
Danuta
spaceruje bo tlenu mi potrzeba po tym co czytam , psa i kota nie mam a za moje spacery placa mi w euro daleko od domu , tu nie ma takich chorych pomyslow
B
Banda idiotów...
...wierzących w panienkę bzykniętą przez aniołka, kolesia chodzącego po wodzie, gadającego węża i trójpostaciowe Mzimu. Ogólnie niezła beka :-)
M
Marcin
Bardzo się cieszę! :) Będę! :) Nic mnie nie zatrzyma! :)
Ż
Żorż Poniemirski
W ramach wsparcia rudej dewoty i popierającego ją Brudzińskiego inwigiluje osiołki w Starym ZOO :)
G
Gość
Jesteś bardzo" CIENKA " - SKARBUNIU spacer CI nie zaszkodzi! może z psem albo z kotem na smyczy
p
przedszkolak
Po śmierci słodziutki -po śmierciiii!
Dodaj ogłoszenie