Marsz Pileckiego przeszedł ulicami Poznania. Nie zabrakło w nim polityków prawicy [ZDJĘCIA]

NM
Około 50 osób w niedzielę przeszło ulicami Poznania, by uczcić pamięć rotmistrza Witolda Pileckiego. Na niską frekwencję wpływ miała z pewnością deszczowa pogoda. Wśród maszerujących nie zabrakło polityków prawicy. Zobacz zdjęcia ---->
Około 50 osób w niedzielę przeszło ulicami Poznania, by uczcić pamięć rotmistrza Witolda Pileckiego. Na niską frekwencję wpływ miała z pewnością deszczowa pogoda. Wśród maszerujących nie zabrakło polityków prawicy. Zobacz zdjęcia ---->Robert Woźniak
Udostępnij:
Około 50 osób w niedzielę przeszło ulicami Poznania, by uczcić pamięć rotmistrza Witolda Pileckiego. Na niską frekwencję wpływ miała z pewnością deszczowa pogoda. Wśród maszerujących nie zabrakło polityków prawicy.

W niedzielę o godz. 13.30 spod Kościoła św. Marcina w Poznaniu wyruszył marsz, który miał uczcić pamięć rotmistrza Witolda Pileckiego.

W marszu uczestniczyło około 50 osób - dorośli, młodzież i dzieci.

- Trzeba sobie przypominać o takich postaciach, jak Witold Pilecki, który był przez wiele lat postacią zapomnianą, a jest jedną z ciekawszych osób II wojny światowej. Dobrowolnie dał się umieścić w obozie koncentracyjnym po to, aby zdobyć informacje, jak takie obozy działają. Dzięki temu, że zdobył takie informacje i uciekł z obozu, co też było niesamowitym czynem, mógł przekazać te informacje światu i pokazać, jak wygląda piekło na ziemi - mówi Kamil Tyrek, organizator wydarzenia.

Uczestnicy marszu przeszli ul. Święty Marcin, a następnie Al. Niepodległości, by finalnie zatrzymać się pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej.

W czasie marszu padały okrzyki, takie jak: "Cześć i chwała bohaterom", "Bóg, honor i ojczyzna" czy "Armia wyklęta, niech Poznań o was pamięta". Uczestnicy w rękach trzymali również biało-czerwone flagi.

O godz. 14 pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej uczestnicy wydarzenia zaśpiewali hymn Polski i złożyli kwiaty pod pomnikiem.

- Niestety pogoda dość nie dopisała, ale cieszę się, że zebraliśmy się w takim gronie. Witold Pilecki jest postacią, którą trzeba pamiętać. Wszyscy możemy być Pileckimi, każdy z nas. Nawet w takich czasach, jak dzisiaj. Być osobą dobrą, ciepłą, zawsze pomagać słabszym i walczyć o wolność - mówił Kamil Tyrka.

W uroczystości udział wzięli m.in. europoseł Marek Jurek, posłowie PiS Tadeusz Dziuba, Bartłomiej Wróblewski, Szymon Szynkowski vel Sęk.

Zobacz wideo z marszu:

Zobacz też:

23 lutego 1945 roku w Poznaniu zakończyły się działania wojenne. Ostatnim punktem oporu wojsk niemieckich w stolicy Wielkopolski był Fort Winiary. Zobacz, jak po walkach o miasto wyglądała Cytadela. Przejdź dalej --->

Cytadela w Poznaniu. Tak wyglądał zniszczony po wojnie Fort ...

Sprawdź też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Marsz Pileckiego przeszedł ulicami Poznania. Nie zabrakło w nim polityków prawicy [ZDJĘCIA] - Głos Wielkopolski

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Recenzent
Dobry deszczyk i PiS przegrywa wybory.
G
Gość
''Dobrowolnie dał się umieścić w obozie koncentracyjnym po to, aby zdobyć informacje, jak takie obozy działają.'' - gdyby ten i inne kraje w tamtym czasie (teraz też) nie były ksenofobiczne i zaściankowe, to po sięgnięciu książki wydanej w 1938 (!!!) znaleźliby tam szkice obozów koncentracyjnych oraz relacje jak Niemcy traktują więźniów. Niestety ''poprawiacze'' historii istnieją nadal, bo fakty są niewygodne.
G
Gość
Jak sie ma gole 4 litery, to sie zyje glownie historia, a nie skupia na przyszlosci.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie