Marta S. przejechała samochodem po Albercie Radomskim i nie udzieliła mu pomocy. Teraz odpowie za spowodowanie wypadku?

Justyna Piasecka
Justyna Piasecka
W 2017 roku Albert Radomski został pobity i przejechał po nim samochód. Sprawcy: Marta S. i Krzysztof M. zostali skazani. Rodzina Alberta domaga się dodatkowej kary dla Marty S. Grzegorz Dembinski
W październiku 2017 roku Albert Radomski został pobity w centrum Poznania. Na domiar złego, po nieprzytomnym, leżącym na ulicy chłopaku, przejechał samochód. Zarówno sprawca pobicia, jak i kierowca zostali już skazani. To jednak nie wystarczyło bliskim Alberta, którzy złożyli kolejne zawiadomienie do prokuratury. Nie wiadomo jednak, czy sprawa ta znajdzie swój finał w sądzie, bowiem prokuratura nie dopatrzyła się, by doszło do przestępstwa.

Feralnej nocy Albert wracał do domu ze swoich urodzin. W pewnym momencie został dwukrotnie uderzony przez Krzysztofa M. Przy drugim ciosie już się nie podniósł, leżał nieprzytomny na ulicy. Chwilę później, jadąca samochodem Marta S., przejechała po chłopaku. Sprawcy uciekli z miejsca zdarzenia.

Czytaj też: Albert został pobity i przejechany przez samochód. Chociaż jest prawomocny wyrok, w prokuraturze toczy się drugie śledztwo w tej sprawie

Sprawcy Marta S. i Krzysztof M. zostali skazani

Prawomocny wyrok w ich sprawie zapadł w maju 2019 roku. Ostatecznie Krzysztof M. odpowiadał za narażenie Alberta na utratę życia lub zdrowia oraz spowodowanie u niego obrażeń ciała powyżej siedmiu dni, za co został skazany na sześć lat pozbawienia wolności. Natomiast Marta S. usłyszała wyrok roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata za nieudzielenie pomocy.

Rodzina Alberta Radomskiego domaga się dodatkowej kary dla Marty S.

Jeszcze przed uprawomocnieniem się wyroku, rodzina Alberta złożyła do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia cięższego przestępstwa przez Martę S. Ich zdaniem kobieta powinna odpowiadać za spowodowanie wypadku samochodowego z ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu. Prokuratura wszczęła więc postępowanie w tej sprawie.

Marta S. odpowie za spowodowanie wypadku?

Powołano biegłych z Politechniki Łódzkiej. Z ich opinii wynika, że Marta S. nie była w stanie uniknąć wypadku. Prokuratura nie dopatrzyła się, by doszło do popełnienia tego przestępstwa i postanowiła umorzyć postępowania. Złożyliśmy zażalenie na decyzję prokuratury, które zostanie rozpatrzone przez sąd 4 marca

– wyjaśnia mecenas Marcin Wolski, pełnomocnik rodziny Alberta.

Życie Alberta po wypadku

Albert Radomski miał wiele planów na przyszłość. Jego pasją był skateboarding. Dziś, ponad trzy lata po wypadku, szanse na to, by kiedykolwiek jeszcze mógł jeździć na deskorolce są wręcz zerowe.

Lekarze nie dają mu żadnych szans na odzyskanie sprawności sprzed napaści

– mówi Ewelina Radomska, mama Alberta.

Chłopak wymaga całodobowej opieki, tę zapewniają mu rodzice. Albert nie porusza się samodzielnie, nie mówi.

Jego stan minimalnie się poprawił. Zdarzają się lepsze i gorsze dni. Czasem się uśmiechnie, ruszy ręką, to jest dla nas bardzo dużo. Wiemy, że nas słyszy i rozumie

– dodaje Radomska.

Niewielkie postępy możliwe są dzięki kosztownej rehabilitacji. - Na samą rehabilitację, nie licząc innych wydatków, przeznaczamy około 8-10 tysięcy złotych. Są to ogromne pieniądze, ale robimy wszystko, co w naszej mocy, by zapewnić Albertowi jak najlepszą opiekę. Jednak bez wsparcia fundacji nie byłoby to możliwe – wyznaje mama Alberta.

Leczenia Alberta jest kosztowne

Przyszłość chłopaka jest bardzo niepewna. Albert ma ubytki w kościach czaszki. Państwo Radomscy rozważali operację, jednak ryzyko zgonu było zbyt duże. Potrzeby Alberta są ogromne, środki na jego utrzymanie szybko się kończą.

Jeśli ktoś chciałby pomóc może przeznaczyć swój 1% podatku na rzecz Alberta (KRS: 0000268931 z dopiskiem: Albert Radomski) lub wpłacać pieniądze na konto fundacji „Bread of Life” (nr konta: 76 1090 1346 0000 0001 1455 5351).

Najgroźniejsi przestępcy w Polsce. Tak wyglądają poszukiwani...

Sprawdź też:

Polacy boją się biedy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie