Martwe dziki całe święta leżały w jeziorze. Za znalezienie padłych zwierząt przysługuje nagroda, ale nie dla każdego

Monika Kaczyńska
Monika Kaczyńska
Nie wiadomo co było przyczyną śmierci dzików znalezionych w Jeziorze Licheńskim . Beata Milewska-Walczak
Martwe dziki przez co najmniej trzy dni leżały w Jeziorze Licheńskim. Za znalezienie padłych zwierząt przysługuje nagroda, ale nasza czytelniczka, która podniosła w tej sprawie alarm jej nie dostanie. Dlaczego?

W piątek mieszkańcy Lichenia Starego znaleźli w jeziorze dwa martwe dziki. Mimo, że od razu zawiadomili sołtysa, jeszcze w niedzielę ciała zwierząt wciąż leżały w tych samych miejscach co w piątek.

- W związku z zagrożeniem Afrykańskim Pomorem Świń wszędzie widać apele, żeby o martwych dzikach zawiadamiać. Lista wymienianych instytucji jest długa: powiatowy lekarz weterynarii, najbliższa lecznica weterynaryjna, koło łowieckie - mówi pani Beata, czytelniczka „Głosu Wielkopolskiego”.

- W piątek, gdy znalazłam martwe dziki w jeziorze, natychmiast zadzwoniłam do sołtysa. Miałam nadzieję, że zostaną szybko uprzątnięte. Tak się jednak nie stało - mówi.
Dziki znalezione w piątek, w wodzie leżały jeszcze w sobotę, później w świąteczną niedzielę i poniedziałek. Zostały wyciągnięte z wody dopiero we wtorek.

Czytaj także

Martwe dziki w jeziorze leżały całe święta

- W piątek na miejscu byli strażnicy - relacjonuje nasza czytelniczka. - Wbrew rozpowszechnianym zaleceniom Głównego Inspektora Weterynarii nie zabezpieczyli ani nie oznaczyli tego miejsca. Jedynie popatrzyli i poszli. Gdy w niedzielę okazało się, że dziki nadal leżą w jeziorze zadzwoniłam na policję w Koninie. Tam odesłano mnie na posterunek w Ślesinie. Policjanci ze Ślesina odesłali mnie do nadleśnictwa. Nadleśnictwo do Głównego Inspektora Weterynarii. Tam powiedziano mi, że należy zawiadomić gminę. Gdy dopytywałam sołtysa, twierdził, że nie może się dodzwonić po ekipę, która miałaby dziki uprzątnąć, a ja zastanawiam się kto wypłaci mi nagrodę, która należy się za znalezienie martwych dzików - zastanawia się pani Beata.

Martwe dziki całe święta leżały w jeziorze. Za znalezienie p...

- Obowiązek uprzątnięcia ciał zwierząt spoczywa na gminie - informuje Tomasz Wielich, Wojewódzki Inspektor Weterynaryjny ds. zdrowia i ochrony zwierząt. - W tym przypadku tak się właśnie stało, przedtem jednak powiatowy lekarz weterynarii zabezpieczył próbki do badań pod kątem ASF. Nie znamy jeszcze wyników, ale jako, że teren jest wolny od tej choroby mamy nadzieję, że wynik będzie negatywny. Z tego co wiem, opóźnienie w uprzątnięciu ciał wynikało z niefortunnego zbiegu okoliczności: dziki zostały znalezione w piątek tuż przed świętami, leżały w jeziorze więc ich wydobycie wymagało użycia łodzi, święta spowodowały problemy organizacyjne.

Czytaj także

Nagroda nie dla każdego

Co z nagrodą za znalezienie martwych dzików? - Wypłata nagród jest przewidziana w rozporządzeniu ministra rolnictwa i rozwoju wsi z 27 stycznia 2021 roku - mówi Tomasz Wielich. - Ale dotyczy zamkniętego katalogu osób. Są to myśliwi, pracownicy parków narodowych oraz pracownicy Służby Leśnej. Jeśli więc pani nie należy do żadnej z tych grup, nie dostanie pieniędzy.

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie