Mateusz Możdżeń z Lecha Poznań: Nie wykluczam żadnego rozwiązania

LEM
Mateusz Możdżeń podczas wtorkowego treningu Lecha Poznań
Mateusz Możdżeń podczas wtorkowego treningu Lecha Poznań Waldemar Wylegalski
Rozmowa z pomocnikiem Lecha Poznań, Mateuszem Możdżeniem, któremu 30 czerwca kończy się kontrakt z klubem.

Za dwa tygodnie kończy się tobie kontrakt z Lechem. To, że rozpocząłeś treningi przy Bułgarskiej oznacza, że zostajesz w Kolejorzu?
Mateusz Możdżeń: Moja sytuacja się nie zmieniła od ostatniej rozmowy. Mam do 30 czerwca kontrakt, nie mogę jeszcze powiedzieć czy na pewno odchodzę czy zostaję. Pierwszy trening był bardzo fajny, wszyscy chyba trochę czuliśmy głód piłki. Koncentruje się teraz na tym, by dobrze przygotować się do sezonu.

Zapytamy zatem z innej strony. Czy chciałbyś zostać czy raczej zmienić klub?
Mateusz Możdżeń:Hmm, przez ostatnie dwa tygodnie przyglądałem się co dzieje się w klubie w sprawach personalnych. Początkowo zanosiło się na to, że koledzy będą odchodzić, tymczasem wiele wskazuje na to, że wszyscy zostaną. To na pewno jest duży bodziec żeby zostać.

Uważasz, że Lech będzie silniejszy niż w poprzednim sezonie?
Mateusz Możdżeń:Na to się zanosi. Mamy trzech nowych piłkarzy. Choć jeszcze nie widziałem ich jak prezentują się na boisku, uważam, że poszerzyliśmy swoją kadrę. Myślę, że to była jedna z przeszkód w poprzednim sezonie. Teraz znowu będziemy grali co trzy i chodzi o to, by skład był mocny.

Czy cel sportowy będzie decydującym argumentem dla ciebie by zostać, czy będą decydowały inne sprawy, które wymagają porozumienia z klubem?
Mateusz Możdżeń:Wiadomo, że warunki finansowe, czas trwania kontraktu i inne poza sportowe sprawy, to ważny element dla każdego piłkarza. A jeśli chodzi o sprawy sportowe to zawsze celem było mistrzostwo, albo awans do grupy Ligi Europy i od paru lat nie udało nam się tego zrealizować. Teraz dobra gra w eliminacjach Ligi Europy jest dla sprawą nadrzędną. Trzeba zrobić wszystko by się tam dostać.

Dochodziły do nas takie wiadomości, że Lech stara się byś został i ta najnowsza propozycja jest dużo bardziej satysfakcjonująca niż w kwietniu czy maju.
Mateusz Możdżeń:Może dla klubu jest satysfakcjonująca, ale czy dla mnie? Nie będę się na ten temat wypowiadał. Jeśli zostanę, to będzie znaczyło, że jestem zadowolony.

Czy jeśli pojedziesz w przyszłym tygodniu na obóz do Opalenicy, to będzie znaczyło, że zostaniesz?
Mateusz Możdżeń:Nie. Trener zapewnił mnie, że bez względu na moją decyzję, będę mógł jechać do Opalenicy i normalnie trenować.

Czyli decyzja o tym czy zostajesz może zapaść nawet 30 czerwca wieczorem.
Mateusz Możdżeń:Jest taka możliwość. Nie wykluczam takiego rozwiązania.

Czy masz propozycję z innych klubów lub zagranicy. Kiedyś mówiłeś, że w Polsce jest niewiele klubów, które mogą zapewnić takie warunki jak Lech.
Mateusz Możdżeń: Nie chcę dolewać oliwy do ognia, jeśli chodzi o drugą część tego pytania. W tej pierwszej kwestii pewną przeszkodą jest z pewnością Mundial, poza tym okno transferowe otwiera się dopiero 1 lipca, więc różne propozycje mogą paść. Z drugiej strony na pewno pozostanie bez klubu wiąże się z dużym ryzykiem, bo moja dalsza przygoda z piłką będzie zależała od ludzi, którzy mnie reprezentują.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pp

Najpierw w biednym Ruchu, gdzie prosił się o kasę, a później poszedł do bankruta z Łodzi. Możdżeń dalej przeciągaj i czekaj na gwiazdkę z nieba. Droga wolna...

j
jul

W oczach kibiców Mateusz dużo traci bo jego cele sportowe są bardzo mgliste. Liczy się tylko chęć wyjazdu na zachód bez gwarancji osiągnięcia celów sportowych. A Kolejorz ma możliwości gry w pucharach czego nie da średni klub z zachodu. Jednak pieniądz rządzi Mateuszem. Powodzenia poza Poznaniem. Lech potrzebuje lechitów.

Dodaj ogłoszenie