Matura 2012. Liczą na "Lalkę", "Dziady" i "Makbeta" [ZDJĘCIA]

Katarzyna Sklepik
Matura z języka polskiego w XX LO w Poznaniu. Bartek Wutke
Od godziny 9, maturzyści piszą egzamin z języka polskiego. Pierwszy dzień matur rozpoczął się obowiązkowym egzaminem, zdawanym na poziomie podstawowym. Przez 170 minut uczniowie rozwiązywać będą arkusz, składający się z dwóch części.

W pierwszej części arkusza znajduje się tekst, do którego maturzyści muszą rozwiązać kilkanaście zadań. Druga część to wypowiedź własna ucznia, na jeden z dwóch tematów, który obrazują fragmenty dzieł literackich. W tej części uczniowie stawiają na te lektury, których treść znają najlepiej.

Aleksander Kubiak, tegoroczny maturzysta z XX Liceum Ogólnokształcącego w Poznaniu chciałby temat z "Makbeta" Williama Szekspira lub "Lalki" Bolesława Prusa. - Nie pogardziłbym też "Świętoszkiem" Moliera. Wykorzystuję tę komedię w prezentacji maturalnej i mam ją przerobioną na wszystkie sposoby - śmieje się maturzysta. Pierwszej części egzaminu się nie boi, bo jak sam przyznaje, takich testów zrobił bardzo dużo.

"Cierpienia młodego Wertera" Johanna Goethego i "Dziady" Adama Mickiewicza to wyśnione przez maturzystów tematy. Dziewczyny skłaniają się bardziej ku "Ludziom bezdomnym" i "Przedwiośniu" Stefana Żeromskiego. Ich koledzy wolą "Dżumę" Alberta Camusa" lub literaturę wojenną: "Opowiadania" Tadeusza Borowskiego i "Inny Świat" Gustawa Herlinga - Grudzińskiego.

Samanta Szukała z poznańskiego XI Liceum Ogólnokształcącego, razem ze swoimi przyjaciółkami obstawa "Jądro ciemności" Josepha Conrada. - Najważniejsze, żeby nie było "Chłopów" Reymonta i "Wesela" Wyspiańskiego - przyznają dziewczyny. - Wszyscy bohaterowie romantyczni też mogą być: Werter, Kordian, Gustaw-Konrad, hrabia Henryk.

Choć nauczyciele języka polskiego nie mogą być w szkole podczas egzaminu z tego przedmiotu to dla swoich uczniów mają garść dobrych rad.

- Po pierwsze, każde polecenie do zadania należy przeczytać dwa razy. Odpowiedź do pytania skonstruować zgodnie z wytycznymi i co najważniejsze, nie szukać drugiego dna - mówi Joanna Szczelińska, nauczycielka języka polskiego. - Poza tym, nad zadaniami z części pierwszej nie można się za długo zastanawiać. Żeby zdążyć z napisaniem wypracowania, uczeń nie może rozwiązywać tych zadań dłużej niż 45 minut.

Lechosław Rybka, dyrektor XX Liceum Ogólnokształcącego przyznaje, że maturą denerwuje się tak samo jak uczniowie. - Choć bardziej przejmujemy się matematyką - śmieje się dyrektor.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie