MC Sobieski, raper z Kalisza nagrał hymn dla reprezentacji przed Euro. Muzyk traci wzrok, ale nie traci nadziei na sukcesy kadry

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
MC Sobieski nagrywa hymny piłkarskiej reprezentacji przed wielkimi imprezami już od 9 lat i twierdzi, że z kadrą trzeba być na dobre i złe
MC Sobieski nagrywa hymny piłkarskiej reprezentacji przed wielkimi imprezami już od 9 lat i twierdzi, że z kadrą trzeba być na dobre i złe Fot. Archiwum Patryka Bielewicza
MC Sobieski, czyli Patryk Bielewicz to 38-letni raper pochodzący z Kalisza. Do sieci trafił właśnie jego najnowszy hymn, który ma wspierać kadrę na zbliżającym się Euro. Muzyk traci wzrok, ale nie wiarę w sukcesy reprezentacji.

?enablejsapi=1" type="text/html" width="425" height="344" allowfullscreen frameborder="0">

Muzyk w 2012 roku wziął udział w konkursie na polski hymn Euro 2012 z piosenką „Polska walcząca”. Ostatecznie zajął drugie miejsce, w pokonanym polu zostawiając m.in. Marylę Rodowicz, Feela i Wilki.

Zobacz też: Paulo Sousa będzie miał w kadrze swoich ulubieńców

Z kolei jego utwór na Euro 2016 przesłuchało ponad 2 miliony osób. Doceniła go również nasz reprezentacja, w imieniu której podziękował raperowi sam Kamil Grosicki. W roku 2018 MC Sobieski znowu dopingował naszą drużynę, tym razem na mistrzostwach świata w Rosji.

– Przegraliśmy wtedy z egzotycznymi rywalami, a więc z Senegalem i Kolumbią. To był koniec ery Adama Nawałki, ale do dziś mam wielki sentyment do tego trenera. Uważam, że za jego kadencji reprezentacja grała najlepiej. Na Euro 2016 nie przegraliśmy ani jednego meczu. Chciałbym, żeby w naszej kadrze znów był taki ogień jak pięć lat temu. Filary narodowej drużyny się nie zmieniły, liczę więc na to, że to będzie niezapomniany turniej dla polskich kibiców. Walecznością i sercem można bardzo dużo zdziałać – tłumaczył kaliszanin.

Zapytaliśmy go też o to, w jaki sposób zaczęła się ta jego muzyczna przygoda z drużyną narodową.

– Dziesięć lat temu w Internecie rozpocząłem taki cykl programów „wyzwania i zadania dla MC Sobieskiego. Jeden z widzów postawił wtedy przede mną zadanie nagrania piosenki dla naszej kadry. No i tak to się właśnie zaczęło – wspominał 38-latek.
Wspieraniem piłkarzy zaraził go tata, który swego czasu był piłkarzem ręcznym Prosny Kalisz.

– Do dziś zdarza mu się wystąpić w rywalizacji oldboyów. Wspólnie z nim i bratem często oglądamy występy biało-czerwonych. Oczywiście od małego kibicuję też piłkarzom KKS Kalisz, choć nie miałem jeszcze okazji zagrać na stadionie przy Łódzkiej. Byłem za to gościem specjalnym na sportowym podsumowaniu roku w Kaliszu, miałem też koncerty przed wielotysięczną publiką w gdańskie Ergo Arenie i w katowickim Spodku – dodał Bielewicz. który cierpi od wielu lat na nieuleczalną chorobę pod nazwą zwyrodnienie barwnikowe siatkówki. Mimo że jego wzrok pogarsza się sam zainteresowany nie traci nadziei.

– Jest jakieś światełko w tunelu. Medycyna się tak rozwija, że mogę odzyskać wzrok nawet w jeden dzień. Jestem życiowym optymistą, więc nie tracę nadziei – zakończył Bielewicz.

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie