Meridian na poznańskim Sołaczu znów nie działa. Restaurację i hotel chcą przejąć Międzynarodowe Targi Poznańskie

Błażej Dąbkowski
Błażej Dąbkowski
Restauracja i hotel Meridian już od kilku miesięcy stoi pusty. Wszystko wskazuje na to, że obiekt wydzierżawią Międzynarodowe Targi Poznańskie. Waldemar Wylegalski
Legendarna restauracja i hotel Meridian na Sołaczu najprawdopodobniej znów zmieni najemcę. W tej chwili trwają rozmowy dotyczące przejęcia historycznego obiektu przez Międzynarodowe Targi Poznańskie.

"Hotel Meridian położony jest w samym sercu parku Sołackiego, 10 minut jazdy od Starego Rynku w Poznaniu. Obiekt oferuje pokoje z bezpłatnym WiFi oraz telewizorem z dostępem do kanałów satelitarnych. [...] W hotelowej restauracji serwowane jest urozmaicone śniadanie. Na tarasie z pięknym widokiem na stawy sołackie można delektować się filiżanką kawy" - taki opis można znaleźć na popularnym portalu zajmującym się rezerwowaniem noclegów. Jednak od jakiegoś czasu nie sposób zarezerwować noclegu w tym miejscu. Dlaczego?

- Postanowiliśmy zerwać umowę z Zarządem Komunalnych Zasobów Lokalowych

- mówi Robert Trzos ze spółki Meridians, która w ostatnich latach dzierżawiła historyczny obiekt na Sołaczu. - Wysoki czynsz, sztywne podejście miejskiej spółki do naszej działalności, a także pandemia koronawirusa spowodowały, że już w kwietniu podjęliśmy decyzję o wyprowadzce. Nawet w tak trudnym okresie musieliśmy płacić czynsz na poziomie 25 tysięcy złotych netto miesięcznie, a ZKZL pozostawał nieugięty. Ostatnią opłatę uiściliśmy jeszcze w sierpniu - dodaje.

Czytaj też: Międzynarodowe Targi Poznańskie sprzedały działkę w centrum Poznania. Deweloper zapłaci za nią ponad 114 milionów złotych

Rzecznik miejskiej spółki Łukasz Kubiak potwierdza, że umowa między ZKZL a Meridiansem została rozwiązana za porozumieniem stron na wniosek najemcy. - W tej chwili obiekt nie ma nowego najemcy - zaznacza.

Jak się dowiedzieliśmy wszystko wskazuje na to, że obiektem zajmie się inna miejska spółka - Międzynarodowe Targi Poznańskie.

- Rzeczywiście prowadzimy na ten temat rozmowy z MTP, choć żadnej umowy jeszcze nie podpisaliśmy

- zastrzega Łukasz Kubiak. Dodaje też, że negocjacje dotyczą jedynie najmu obiektu. - Nadal będzie on pozostawał w naszym zasobie - informuje.

Poznańskie Targi są zainteresowane 15-letnią dzierżawą. - Chcemy obiektowi przywrócić dawny blask - zapewnia Małgorzata Lamperska z MTP. Jeśli w najbliższych dniach dojdzie do podpisania umowy, remont budynku powinien rozpocząć się jeszcze zimą, by na wiosnę mógł przyjmować gości.

SARP chce pomóc w rewaloryzacji skweru przy Meridianie

Dzięki nowemu najemcy może się w końcu udać zagospodarowanie terenu przylegającego do budynku, w tym tarasów. Pięć lat temu walczył o to ówczesny radny osiedlowy z Sołacza Tomasz Hejna, dzięki któremu udało się m.in. usunąć nielegalny namiot z plandeki postawiony przez najemcę restauracji i hotelu. Hejna zabiegał też skutecznie o to, by terenem okalającym obiekt zajmował się Zarząd Zieleni Miejskiej, a nie ZKZL.

- Już wtedy chciałem, by park i stawy sołackie wróciły do czasów swojej świetności z lat dwudziestych. Czy teraz to się uda? Zobaczymy - stwierdza. T. Hejna ma jednak kolejny pomysł na rewaloryzację i rewitalizację skweru znajdującego się przy hotelu. - Poprosiłem o wsparcie Stowarzyszenie Architektów Polskich - mówi.

Poznański SARP przymierza się do zorganizowania konkursu dla studentów architektury i architektury krajobrazu. - Chciałbym, by poprzedziły go warsztaty z mieszkańcami, najlepiej byłoby w zmiany na skwerze zaangażowała się lokalna społeczność - tłumaczy Wojciech Krawczuk, prezes SARP Poznań.

W tej sprawie odbyło się już spotkanie z wiceprezydentem Poznania Bartoszem Gussem.

Kiedyś perła Sołacza, a dziś?

Restauracja terenie parku Sołackiego powstała w 1912 r. Nosiła wtedy nazwę "Parkowa". Pierwszym dzierżawcą restauracji i właścicielem okazałej willi przy ul. Kujawskiej 15 był Niemiec - Franz Mlody. Składała się wtedy z lokalu gastronomicznego na najniższym poziomie oraz ogrodu restauracyjnego ze składanymi stolikami na dwóch wyższych poziomach. W 1913 r. nad brzegiem stawu, w pobliżu restauracji, zbudowano pomost z wypożyczalnią łódek.

Po II wojnie światowej restauracja, najpierw pod nazwą "Wypoczynek", a później "Piracka", przechodziła różne koleje losu, by w 1992 roku przyjąć nazwę – Restauracji i Hotelu "Meridian".

W 1998 r. grunt i budynek zostały skomunalizowane, jednak właściciel spółki Meridian prowadzącej hotel i restaurację Janusz Kalida nigdy nie podpisał umowy z ZKZL. Nie chciał też płacić czynszu za obiekt, który rozbudował i urządził. Sprawa trafiła do sądu, który zobowiązał miasto do spłacenia poniesionych nakładów. Chodziło o kwotę 2,8 mln zł. Ostatecznie restaurację i hotel zamknięto wraz z końcem 2014 r. Szybko jednak w obiekcie pojawiła się nowa spółka - Meridians, która podnajęła lokal od Meridiana. Między właścicielami doszło jednak do zgrzytu, bowiem Kalida oskarżył Meridians o... niewywiązywanie się z opłat. Do budynku weszli ochroniarze wynajęci przez spółkę Meridian.

Czytaj także: Sołacz: Drzwi restauracji Meridian ponownie otwarte

Kilka miesięcy później miasto ogłosiło przetarg na najem budynku po Meridianie. Wygrała go spółka Meridians. Umowę zawarto na 10 lat.

Co ciekawe, w sądzie od kilkunastu lat nadal toczy się sprawa związana z Meridianem.

- Ta dotycząca zobowiązania do spłaty poniesionych nakładów w wysokości 2,8 miliona złotych zakończyła się, ponieważ miasto zostało zobowiązane do wypłaty w przypadku eksmisji. Nie doszło do niej, ponieważ najemca sam się wyprowadził

- wyjaśnia Łukasz Kubiak.

Jednak Janusz Kalida nadal walczy o pieniądze, jakie wyłożył na remont obiektu. - Miasto cały czas kluczy w tej sprawie. Najpierw żądano ode mnie 800 tysięcy złotych za bezumowne korzystanie z budynku, a kiedy sąd uznał moje roszczenia, nagle okazało się, że kwotę podniesiono do 4 milionów - opowiada. Ostatnia rozprawa odbyła się na początku roku i powołano kolejnego biegłego. - Chciałem płacić czynsz, ale nie tak horrendalny, jaki zaproponował mi ZKZL. Miejska spółka chciała, bym płacił 50-60 tysięcy złotych miesięcznie za lokal. To był absurd - mówi.

Sprawdź, jak wyglądała restauracja w parku Sołackim przed II wojną światową:

Jak wyglądała restauracja Meridian i park Sołacki przed wojn...

Sprawdź też:

Pobierałeś zasiłki w czasie epidemii? To musisz wiedzieć

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

A było tak cicho i spokojnie przez całą wiosnę i lato - żadnych wesel i umpa, umpa do 3-ej lub 5-ej w nocy w piątki i soboty, żadnych 'artystycznych' występków w niedziele od 16 do 9-ej w niedziele w postaci tzw. 'koncertów sołackich' z nagłośnieniem, którego Woodstock by pozazdrościł.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3