Metodą na wnuczka oszukiwali w Niemczech. Lider szajki wpadł w Poznaniu

SAGA
Kristjan G. podejrzany o oszustwa "na wnuczka"
Kristjan G. podejrzany o oszustwa "na wnuczka" KGP
Poszukiwacze z Komendy Głównej Policji i Poznania zatrzymali 25-letniego Kristjana G. Zdaniem śledczych, mężczyzna był szefem grupy fałszywych wnuczków, która działała w Niemczech. Bo tam, tak samo jak w Polsce, oszustwa "na wnuczka" stały się plagą.

– Dzień dobry, babciu - czasami to wystarcza, by starsza osoba zaczęła mówić. A jeśli nie, fałszywy wnuczek kontynuuje: - Wiesz kto mówi? Poznajesz mnie? Starsza osoba podaje wtedy jakieś imię. Oszust tylko na to czeka: podszywa się pod wymienioną osobę i – po krótkiej rozmowie – prosi o pieniądze. Metoda „na wnuczka” jest coraz bardziej popularna nie tylko w Polsce, ale i w Niemczech.

Zobacz różne metody oszustów

– Ten sposób oszustw pojawił się w Polsce pod koniec lat 90. Na początku funkcjonowała jedna grupa, powiązana z Romami, z czasem zaczęło ich powstawać coraz więcej. Nie wykluczamy, że niektóre z nich mają powiązania z grupami działającymi w Niemczech – tłumaczy kryminalny z Poznania.

Na początku tego roku, w materiale o pladze oszustw w Niemczech „Der Spiegel” podał, że za przestępstwami mogą stać osoby operujące z Polski, a dokładniej z Poznania. To możliwe, o czym świadczą kolejne policyjne akcje. Już trzy lata temu w Warszawie złapano Roberta K., a w podpoznańskim Baranowie Sorayę P. Para była poszukiwana za oszustwa „na wnuczka” – w Niemczech miała popełnić ponad 200 przestępstw. Na początku tego roku m.in. w Poznaniu ukrywał się Robert G. – zdaniem śledczych, szef grupy „wnuczków”, która działała na terenie Niemiec. Teraz w ręce policji wpadł Kristjan G.

– Od dłuższego czasu tropili go funkcjonariusze z Niemiec. Ich zdaniem mężczyzna był szefem szajki oszukującej starszych ludzi w Niemczech. Sam Kristjan G. może mieć na swoim koncie co najmniej 17 takich przestępstw – mówi Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji. – Jego ludzi wyłapano, on pozostawał nieuchwytny. Do czasu. Wyszło bowiem na jaw, że Kristjan G. przebywa z rodziną w apartamencie w centrum Poznania. Zatrzymano go kiedy wyszedł na klatkę schodową. 25-latek próbował jeszcze wmówić policjantom, że nie jest tą osobą za którą ją wzięli, ale nie dali się nabrać. Teraz Kristjan G. w areszcie czeka na decyzję o ekstradycji.

CZYTAJ TEŻ:
Prokuratura: Zarobili milion złotych oszukując "na wnuczka"

– Dzień dobry, babciu. Wiesz kto mówi? – tak rozpoczyna rozmowę „wnuczek” lub "wnuczka". Dzwoni do osób, które wyszukał w książce telefonicznej. Wybrał numery, przy których widnieją imiona wskazujące na podeszły wiek (w Polsce to Gertrudy, Marianny). Nie mówi wprost kim jest, używa słów „ciociu”, „babciu” i pozwala starszym domyślić się z kim rozmawiają. Później mówi np. o okazyjnym zakupie, na który potrzebuje gotówki. Chociaż ostatnio oszuści najczęściej przekonują starszych, że wnuczek miał wypadek i potrzebne są pieniądze na łapówkę, która pozwoli wybrnąć mu z kłopotów. Oszust uprzedza także, że po pieniądze przyjdzie kolega.

Dla śledczych od dawna nie jest tajemnicą, że w oszustwach „na wnuczka” biorą udział całe szajki. Telefonista rozmawia ze starszymi osobami. Odbierak odbiera od nich pieniądze i przekazuje werbownikowi. Później trafiają one do pośrednika, a dalej – do głównego organizatora. W ręce policji najczęściej wpadają tylko „płotki”.

– Dzień dobry, babciu. Wiesz kto mówi? – Na szczęście, coraz więcej starszych osób, gdy słyszy w słuchawce te słowa i prośbę o pieniądze, ma się na baczności. Mieszkanka Odolanowa, gdy w tym roku usłyszała od „wnuczka” prośbę o pożyczkę poprosiła aby rozmówca podał datę swojego urodzenia. Połączenie zostało wtedy przerwane. Natomiast mieszkanka Ostrowa Wielkopolskiego słysząc bajeczkę o wypadku poprosiła o późniejszy telefon (jej prawdziwy wnuk miał dopiero 15 lat) i powiadomiła rodzinę. Fałszywy wnuk już się do niej nie odezwał.

Pamiętaj!

  • Sprawcy wykorzystują ufność starszych osób i chęć niesienia pomocy najbliższym. Dlatego podając się za członka rodziny - mówią, że był wypadek i potrzebują pieniędzy, po które zgłosi się kolega
  • Ponieważ takie przestępstwa są plagą, funkcjonariusze proszą wszystkich o porozmawianie ze starszymi osobami z rodziny i ostrzeżenie ich przed oszustami
  • Gdy starsza osoba odbierze podejrzane połączenie powinna zakończyć rozmowę i skontaktować się z członkami najbliższej rodziny, by zweryfikować czy faktycznie wnuczek, bratanek, siostrzeniec potrzebuje pomocy. Nie należy przekazywać pieniędzy obcym osobom.
  • W razie jakichkolwiek podejrzeń należy zaalarmować policję (telefon 997 lub 112).

FLESZ: Dlaczego wierzymy w przepowiednie?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stefan

Organy ścigania nie interesują sie wyłudzaniem pieniedzy. Szkoda nawet złaszac.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3