Mężczyzna, który zimą trzymał psy na balkonie stanie przed sądem. Grożą mu 3 lata więzienia

Julia Kasperczak
Julia Kasperczak
Psy były przemarznięte, karmione namoczonym starym chlebem oraz czasami mlekiem. Załatwiały się na balkonie i w mieszkaniu.
Psy były przemarznięte, karmione namoczonym starym chlebem oraz czasami mlekiem. Załatwiały się na balkonie i w mieszkaniu. Stowarzyszenie Łapa
Stowarzyszenia Łapa wraz z policją, po interwencji sąsiadów odebrali psy właścicielowi, który trzymał czworonogi na balkonie podczas siarczystych mrozów. Straż Miejska stwierdziła, że nie ma podstaw, aby odebrać psy właścicielowi. Policja postawiła mężczyźnie zarzut znęcania się nad zwierzętami. Sprawa trafi do sądu.

12 lutego przedstawiciele Stowarzyszania Pomocy „Łapa” w Nowym Tomyślu otrzymali telefon, w którym zostali poinformowani, że podczas dużych mrozów, na jednym z balkonów na osiedlu w Nowym Tomyślu trzymane są psy.

- Upodlone, przerażone, przemarznięte, karmione namoczonym starym chlebem oraz czasami mlekiem. Załatwiały się na balkonie i w mieszkaniu. Na balkonie masa zamarzniętych odchodów. W mieszkaniu smród nie do wytrzymania. Nigdy nie wychodziły na dwór (relacje sąsiadów). Nocami i dniami trzymane na balkonie, o ile latem nie było to jeszcze tak wielkim problemem, tak zima mróz

- relacjonowała na swoim profilu Łapa. Stowarzyszenie przy pomocy nowotomyskiej policji, odebrała zwierzęta.

Co robią zwierzęta po zmroku, albo gdy nie ma ludzi dookoła? Gdzie w upalne dni szukają ochłody? Czy ma je kto podrapać za uchem? Jak radzą sobie z drapieżnikami? Zobaczcie zdjęcia i filmy fantastycznych zwierząt żyjących w wielkopolskich lasach. Przejdź do kolejnego zdjęcia --->

Wielkopolska: Fantastyczne zwierzęta w naszych lasach. Zobac...

Straż Miejska nie chciała interweniować w sprawie zwierząt trzymanych na balkonie

Sprawa była wcześniej zgłaszana do Straży Miejskiej, jednak ta stwierdziła, że nie ma podstaw, aby odebrać psy właścicielowi.

- Z tego co widzieliśmy podczas interwencji, psy przebywały także w domu, ponieważ tam również załatwiały swoje potrzeby fizjologiczne

– mówił komendant Straży Miejskiej, Arkadiusz Wieczorek. Dodał też, że mieszkanie faktycznie wygląda na zaniedbane, lecz zaznacza, że nie jest to rola Straży Miejskiej, aby oceniać wygląd mieszkania. Powiedział nam też wtedy, że Łapa zarzuciła straży, że podważyła opinię weterynarii, jednak zaznacza, że w zawiadomieniu Powiatowego Lekarza Weterynarii był wskazany zły stan mieszkania, jednak napisano również, że: „Psy są kontaktowe, łagodne, w dość dobrej kondycji, brak śladów znęcania się nad nimi”.

-Skoro psy są w dobrej kondycji, to jakie są podstawy do zabrania tych zwierząt? Nie występowało tam bezpośrednie zagrożenie życia

- tłumaczył A. Wieczorek.

Właściciel psów trzymanych na balkonie stanie przed sądem

Jak informuje nas st. sierż. Mariusz Majewski, oficer prasowy KPP w Nowym Tomyślu, policja postawiła właścicielowi psów zarzut znęcania się nad zwierzętami, a ten przyznał się do winy. - Sprawa będzie miała swój finał w sądzie - mówi. Dodaje, że właścicielowi psów grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Dlaczego mój pupil jest agresywny?

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie