Michał Cieślak błyskawicznie pokonał Jurija Kaszinskiego i pnie się w rankingach. Teraz walka o pas mistrza IBF?

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
michal cieslak Fot. Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Boks. Michał Cieślak (21-1, 15 KO) w walce wieczoru gali Polsat Boxing Night 10 już w pierwszej rundzie wygrał z Jurijem Kaszinskim (20-2, 18 KO). Stawką jego kolejnego pojedynku może być pas mistrza IBF wagi junior ciężkiej.

Niespełna dwie minuty trwała ostatnia walka Michała Cieślaka, który coraz mocniej aspiruje do miana najlepszego obecnie polskiego pięściarza bez podziału na kategorie wagowe. W styczniu ubiegłego roku zawodnik z Radomia miał szansę na zdobycie tytułu mistrza świata, w Kinszasie przegrał jednak na punkty z Ilungą Makabu (28-2, 25 KO) i to rywal z Demokratycznej Republiki Konga cieszył się z pasa WBC. Wszystko wskazuje na to, że wkrótce Cieślak znów zawalczy o tytuł, tym razem IBF. W piątkowym eliminatorze tej organizacji Polak błyskawicznie odprawił Jurija Kaszinskiego, który przed walką był czwarty w rankingu IBF (dwa pierwsze miejsca pozostają jednak nieobsadzone, Cieślak był ósmy).

ZOBACZ TEŻ:

Rosjanin miał pretensje o decyzję sędziego Leszka Jankowiaka, który nawet go nie liczył po celnym prawym sierpowym Cieślaka, tylko od razu przerwał walkę. Gołym okiem było jednak widać, że cios zrobił na Kaszińskim (który odwrócił się do rywala plecami) duże wrażenie i nawet gdyby udało mu się kontynuować pojedynek, ciężki nokaut byłby pewnie kwestią czasu.

- Nie jestem sędzią, to on przerwał walkę. Sam jestem trochę zniesmaczony, że skończyło się tak szybko - mówił Cieślak przed kamerami Polsatu Sport.

- Walka szybka i satysfakcjonująca. Chociaż mały niedosyt jest, bo chciałbym pokazać więcej swoich możliwości. Przygotowałem się bardzo solidnie, ale to właśnie dzięki temu doszło do tak szybkiej wygranej - dodał w poniedziałek w mediach społecznościowych.

Co dalej przed 32-letnim Cieślakiem? Mistrzem IBF jest obecnie Mairis Briedis (27-1, 19 KO). Łotysza polscy kibice boksu doskonale pamiętają z odniesionego w skandalicznych okolicznościach zwycięstwa z Krzysztofem Głowackim (31-3, 19 KO). Pomszczenie „Główki” przez młodszego rodaka byłoby dla naszego boksu scenariuszem jak z bajki. Problem w tym, że Briedis poważnie myśli o przejściu do wagi ciężkiej. W grę wchodzić może więc np. walka o wakujący pas z numerem 3 rankingu, którym jest Australijczyk Jai Opetaia (20-0, 16 KO).

ZOBACZ TEŻ:

W bazującym na suchych liczbach rankingu portali BoxRec Cieślak awansował już na szóste miejsce na świecie w wadze junior ciężkiej. To najlepsze miejsce wśród Polaków. W czołówce są też Głowacki (10.), Mateusz Masternak (11.) i Krzysztof "Diablo" Włodarczyk (14.). Prowadzi Briedis przed Makabu.
Tomasz Dębek
Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Trwa głosowanie...

Kto wygra walkę na KSW 61?

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

UEFA przygotowała ściągę dla komentatorów

Wideo

Materiał oryginalny: Michał Cieślak błyskawicznie pokonał Jurija Kaszinskiego i pnie się w rankingach. Teraz walka o pas mistrza IBF? - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie