reklama

Michał Sieradzki: W PTH szkolenie jest priorytetem

TSZaktualizowano 
Michał Sieradzki
Michał Sieradzki archiwum
Z Michałem Sieradzkim, wiceprezesem Poznańskiego Towarzystwa Hokejowego, rozmawia Tomasz Sikorski

Kiedy narodził się pomysł o reaktywowaniu hokeja na lodzie w Poznaniu?
Zbiegło się to z inicjatywą, dość niesławną zresztą, zbudowania w Poznaniu lodowiska przy hali Arena. Z tego pomysłu nic wprawdzie nie wyszło, ale w ramach promocji projektu postawiono niewielkie, przenośne lodowisko, które obecnie jest usytuowane na Malcie. To był impuls do odnowienia kontaktów z osobami, które grały w hokeja w latach 70. A że chętnych do było sporo, to nawiązaliśmy współpracę z POSiR-em, który szukał wówczas kwalifikowanych instruktorów. I tak to się zaczęło. Początki, to była jednak typowa partyzantka. W ciągu dnia uczyliśmy młodzież jeździć na łyżwach, a późnymi wieczorami, o godz. 22.30 mieliśmy treningi.

Szybko jednak powstało PTH…
W 2005 roku postanowiliśmy tę naszą zabawę sformalizować, bo okazało się, że osób cały czas przybywa. Wtedy też, przy wsparciu finansowym miasta zaczęliśmy szkolić młodzież. I to z powodzeniem, bo od tamtego czasu sporo dzieciaków przewinęło się przez klub. Chętnych jest naprawdę dużo, bo ta młodzież z czasem przyciąga na lodowisko rodziców i znajomych. Dzięki temu nie tak dawno powstałe pełnowymiarowe i kryte lodowisko "Chwiałka" jest praktycznie cały czas zajęte.

Nie wierzę jednak, że na początku było łatwo. Hokej na lodzie to nie jest zbyt popularny sport w tej części kraju.
To prawda. Z początku trudno było przekonać decydentów, że w Poznaniu jest potrzebne lodowisko. Niektórzy z nich patrzyli na nas, jakbyśmy im próbowali wmówić, że chcemy zbudować skocznię narciarską.

Na szczęście "Chwiałka" powstała i teraz PTH świetnie sobie radzi w II lidze.
Początkowo grali w nim głównie "emeryci" z lat 70. Teraz są to w zdecydowanej większości osoby, które trafiły do Poznania m.in. na studia, a wcześniej miały do czynienia z hokejem w Bydgoszczy czy też Toruniu. Do tego mamy też zawodników zagranicznych, którzy przyjechali studiować na Uniwersytecie Medycznym. Tam jest sporo osób z Ameryki Północnej i Skandynawii, a jak wiadomo hokej jest tam bardzo popularny. I stąd w PTH mamy dwóch Kanadyjczyków, Amerykanina, dwóch Szwedów, Fina oraz Islandczyka. Ten ostatni jest reprezentantem swojego kraju i grał nawet na mistrzostwach świata. To powoduje, że poziom zespołu stale rośnie. Kiedyś grali w nim wszyscy, którzy się zgłosili i potrafili jeździć na łyżwach. Dzisiaj to nie do pomyślenia.

Pewnie dlatego jesteście liderem II ligi. Chcecie awansować wyżej?
Już w tym roku mogliśmy się do niej zgłosić, ale na przeszkodzie stanęły względy finansowe, bo dla nas priorytetem jest szkolenie młodzieży. Jest jednak szansa, że w przyszłym sezonie I liga zostanie zregionalizowana. Wtedy koszty wyjazdów na mecze byłyby mniejsze. Dla nas byłaby to szansa.

Dobra drużyna hokejowa mogłaby być magnesem dla młodzieży.
Też wychodzimy z takiego założenia, bo hokej na lodzie nie jest zbyt popularny w mediach. Trochę mnie to dziwi, bo to przecież niesamowicie widowiskowy i ciekawy sport. My jednak, jak na prawdziwych poznaniaków przystało, nie przejmujemy się tym i robimy swoje. Cały czas rozwijamy szkolenie młodzieży. Obecnie mamy cztery grupy wiekowe. W minihokeju prowadzimy zajęcia dla małych hokeistów w wieku 4 i 5 oraz 6 i 7 lat. W żakach młodszych grają dzieciaki urodzone w latach 2002-03, a w żakach starszych z rocznika 2000-01. Dotyczy to zarówno chłopców, jak i dziewczyn, ponieważ na tym poziomie drużyny są mieszane. Możemy się też pochwalić tym, że nie tak dawno w Szkole Podstawowej nr 42 przy ul. Różanej powstała klasa sportowa o profilu hokeja na lodzie.

Załóżmy, że chciałbym przyprowadzić do was dziecko. Z jakimi kosztami muszę się liczyć?
Żeby znaleźć się w klubie trzeba zapłacić 90 zł miesięcznie. W zmian dzieciaki mają trzy treningi tygodniowo. Cały sprzęt im zapewniamy, bo zdajemy sobie sprawę, że nie każdego byłoby na to stać.

Rozmawiał Tomasz Sikorski

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3