Mieszkańcy są w szoku po śmierci matki i syna

    Mieszkańcy są w szoku po śmierci matki i syna

    Mikołaj Woźniak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Mieszkańcy są w szoku po śmierci matki i syna
    1/6
    przejdź do galerii

    Mieszkańcy są w szoku po śmierci matki i syna ©Grzegorz Dembiński

    W środę w Warcie utonęły dwie osoby. Ofiarami są kobieta i jej starszy syn. Młodszy syn był świadkiem tragedii. Zajmuje się nim psycholog.
    Środa. Dzień Dziecka. Po południu strażacy otrzymują zgłoszenie o wpadnięciu do Warty 36-letniej kobiety i jej 7-letniego syna. Wszystko ma miejsce w zakolu rzeki położonym niedaleko ul. Wodziczki w Puszczykowie. Na miejsce jako pierwsi przybywają strażacy, po nich dojeżdża pogotowie i policja. Najpierw zostaje wyłowione ciało matki, a po kilku godzinach poszukiwań sonar wychwytuje ciało chłopca. Żadnego z nich nie udało się uratować.

    Wszystko wydarzyło się na oczach 4-letniego syna kobiety, dzięki któremu o tragedii dowiedział się wędkarz, który po chwili zawiadomił służby.

    Ten chłopiec to bohater
    - Do lasu dotarłem przed godziną 16. Jak zwykle przyjechałem łowić ryby. Przy drodze stał mały chłopiec z damską torebką przewieszoną przez ciało. Kiedy zapytałem dlaczego stoi tu sam, odpowiedział bardzo spokojnie: „Mama i Jasiu się utopili” - relacjonuje w rozmowie z „Głosem” pan Mirosław, mieszkaniec Puszczykowa, który w środę powiadomił o zdarzeniu służby. I dodaje: - Włosy stanęły mi dęba. Chłopiec kilkukrotnie to powtórzył. Natychmiast zadzwoniłem na numer alarmowy.

    Strażacy polecili im iść do głównej drogi, więc ruszył z dzieckiem w kierunku przejazdu kolejowego.

    - Po drodze starałem się go wypytać o inne rzeczy, zająć rozmową, ale nie odpowiadał. Wiem jedynie, że miał na imię Filip - wspomina pan Mirosław.

    Po niecałych 20 minutach zjawili się strażacy. Zabrali chłopca do samochodu i pojechali z nim w kierunku Warty.

    - Dzięki współpracy z dzieckiem udało się wskazać, gdzie doszło do tragedii. Tak naprawdę nie wiemy, o której to się wydarzyło, bo nie wiadomo, jak długo ten czteroletni chłopiec się błąkał. W momencie, kiedy przyjechaliśmy na miejsce, to z brzegu było już widać ciało kobiety. Unosiło się na wodzie - tłumaczy Sławomir Brandt, oficer prasowy wielkopolskiej straży pożarnej.

    Po wyłowieniu ciała matki strażacy, a później ratownicy medyczni, przez godzinę starali się odratować kobietę. Niestety, bezskutecznie. Lekarz stwierdził zgon po godz. 17. W tym czasie strażackie i policyjne motorówki szukały 7-latka. Dzięki sonarowi udało się go zlokalizować, a około godz. 20 wyciągnąć z głębokości 6 metrów.

    1 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (9)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    W PRL ludzi uczyli pływać

    Antoni Marewicz-Poznański (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 6

    Ta kobieta, gdyby dłużej żyła w PRL-u na pewno by się nie utopiła. W PRL wszystkie dzieci uczyło się pływać. Sam jako siedmiolatek uczyłem się pływać na Basenie na Teatralnej we Wrocławiu. Potem...rozwiń całość

    Ta kobieta, gdyby dłużej żyła w PRL-u na pewno by się nie utopiła. W PRL wszystkie dzieci uczyło się pływać. Sam jako siedmiolatek uczyłem się pływać na Basenie na Teatralnej we Wrocławiu. Potem młodzież trafiała do rozmaitych klubów sportowych, które w większości po 1990 roku zostały polikwidowane . W klubach sportowych obojętnie jaką dyscyplinę się trenowało, przynajmniej dwa razy w tygodniu był basen i pływanie. Teraz dorównaliśmy do amerykańskich murzynów z USA. Oni się tam topią 10 razy częściej niż biali . Bo biali wysyłaja swoje pociechy na naukę pływania , bo mają jeszcze troche na to pieniędzy. Murzynowi , czy czarnej matce na basen dla dzieci już nie starczy. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .

    Gruby (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    A Ty myslisz że nauka pływania pomogła by temu dzieciakowi ? Jesteś w błędzie . Inaczej zachowuje się człowiek , tym bardziej w tak młodym wieku kiedy wejdzie do wody w kontrolowany sposób , a...rozwiń całość

    A Ty myslisz że nauka pływania pomogła by temu dzieciakowi ? Jesteś w błędzie . Inaczej zachowuje się człowiek , tym bardziej w tak młodym wieku kiedy wejdzie do wody w kontrolowany sposób , a inaczej wpadając do niej , tym bardziej do tak głębokiej . zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    teraz też

    pyra (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    jest nauka pływania. Tylko rodzice czesto i gesto dzieci zwalniaja. Z WF też. Efekty będą wkrótce :(((

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tragedia.

    taksówkarz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Współczuje.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Alarmowy

    Poznaniak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

    Pan wędkarz miał szczęście że się dogadał z "mędrcami" z alarmowego. Jestem ciekawy czy go pytali dlaczego się utopili i co mówili. To nie żart miałem doświadczenie z nimi w syt extremalnej. w...rozwiń całość

    Pan wędkarz miał szczęście że się dogadał z "mędrcami" z alarmowego. Jestem ciekawy czy go pytali dlaczego się utopili i co mówili. To nie żart miałem doświadczenie z nimi w syt extremalnej. w takich syt lepiej dzwonić na policję.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Alarmowi?

    Poznaniacy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

    Kto daje nagatywy? Alarmowi?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Alarmowi

    Bolo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Ale facet trafił tych alarmowych negują go aż miło.
    Brawo Poznaniak

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Mały bohater

    Carlos (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 2

    Współczucie dla rodziny i bliskich Śledzę tą historię z ciekawości pełen smutku Mały spisał się w tej tragedii na medal Dorosły by spanikował No i jeszcze brawa dla rybaka Super że trafił na...rozwiń całość

    Współczucie dla rodziny i bliskich Śledzę tą historię z ciekawości pełen smutku Mały spisał się w tej tragedii na medal Dorosły by spanikował No i jeszcze brawa dla rybaka Super że trafił na chłopca.
    Jeszcze raz wyrazy głębokiego ubolewania dla rodziny.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .

    Gruby (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Dorosły by spanikował ? co Ty za bzdury wypisujesz człowieku . Ja i pewnie większość tutejszych filozofów by starało się ratować te osoby . Aaaaaaa , jest znacząca różnica między rybakiem a...rozwiń całość

    Dorosły by spanikował ? co Ty za bzdury wypisujesz człowieku . Ja i pewnie większość tutejszych filozofów by starało się ratować te osoby . Aaaaaaa , jest znacząca różnica między rybakiem a wędkarzem , ale to tak na marginesie :/ zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo