Mieszkańcy Sołacza chcą ochronić zielone tereny. Apelują do miejskich urzędników o jak najszybsze uchwalenia miejscowych planów

Marta Danielewicz
Marta Danielewicz
Dyskusja nad miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego dla Sołacza toczy się już dziesięć lat. Mieszkańcy podkreślają, że to o dziesięć lat za długo. Robert Woźniak
Mieszkańcy Sołacza stają w obronie terenów zielonych. Nie chcą, by powstały tam kolejne bloki kosztem drzew i krzewów. Apelują do miejskich planistów i urzędników o ochronę także zachodniego klina zieleni. Uważają, że jak najszybsze uchwalenie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego położy kres agresywnej deweloperce.

Sołacz to wyjątkowe tereny w sercu miasta, które słyną z pięknych parków: Wodziczki i Sołackiego i uroczych willi je okalających. Sołacz pełni też ważną funkcję przyrodniczą. To jeden z poznańskich klinów zieleni, dzięki czemu miasto jest przewietrzane: zimą niweluje uciążliwość smogu, a latem umożliwia nocny spływ chłodnego powietrza doliną Bogdanki podczas upałów.

Dyskusja nad miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego dla tych terenów toczy się już dziesięć lat. Mieszkańcy podkreślają, że to o dziesięć lat za długo. W tym czasie deweloperzy korzystając z warunków zabudowy, stawiali kolejne bloki, nadgryzając tereny zielone i częściowo niszcząc zachodni klin zieleni. I tak przez dekadę powstała w jednej z najpiękniejszych dzielnic Poznania chaotyczna zabudowa.

- Chcielibyśmy planem ochronić Sołacz i uniknąć takich przypadków w przyszłości

- zaznaczają mieszkańcy.

Aktywiści klimatyczni zablokowali przejazd ulicą Głogowską w Poznaniu:

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego ochroni zielony Sołacz

W ostatnich miesiącach temat uchwalenie mpzp powrócił. Na jego szybkim procedowaniu zależny przede wszystkim mieszkańcom, ale także miejskim planistom, którzy nie ukrywają, że tylko w taki sposób Sołacz zostanie zabezpieczony. A zakusy, by go bardziej zabudować są ogromne.

Mieszkańcy chcą przede wszystkim, by jak najwięcej terenów zielonych Sołacza zachowała swój kształt.

- Aktualnie mamy dwa priorytety, by plan był jak najszybciej uchwalony, oraz by ochrona terenów zielonych była zwiększona, niż to jest w dotychczasowym projekcie Miejskiej Pracowni Urbanistycznej

- zaznacza Andrzej Niemira, mieszkaniec Sołacza.

Rada Osiedla Sołacz, po konsultacjach z mieszkańcami i organizacjami społecznymi, skierowała do MPU własne uwagi do projektu planu. Te można zgłaszać do 18 lutego.

- Wraz z Miejską Pracownią Urbanistyczną szukamy najlepszego rozwiązania. Nasze uwagi nie są po to, by plan zablokować, a go ulepszyć

- zaznacza Paweł Szwaczkowski, przewodniczący Rady Osiedla Sołacz.

Czytaj: Deweloper zabuduje zachodni klin zieleni na Sołaczu? Działkowcy mają zostać eksmitowani z ROD Bogdanka. "Nie zgadzamy się na to" - mówią

Zachować zielony Sołacz

RO wnioskuje, by w procedowanych planach Miejska Pracownia Urbanistyczna rozszerzyła tereny zielone zwłaszcza w części "C", m.in. wzdłuż estakady szybkiego tramwaju, a istniejące strefy zieleni lepiej zabezpieczyła, wprowadzając: zakaz lokalizacji ogrodzeń, lokalizowania miejsc postojowych oraz utwardzania gruntu. Łącznie uwag jest siedem.

- Zależy nam, by tereny należące do miasta zostały terenami zielonymi. Naszym zdaniem te uwagi są jak najbardziej możliwe do uwzględnienia przez miejskich planistów, a następnie zaakceptowania przez prezydenta Poznania. To minimum, które jest wymagane, by Sołacz pozostał zielonym Sołaczem

- mówi A. Niemira.

Petycja w ochronie Sołacza

Mieszkańców wspiera poznański poseł Franciszek Sterczewski z KO.

- Uruchamiamy zbiórkę podpisów pod specjalną petycją, kierowaną do prezydenta Jacka Jaśkowiaka i Rady Miasta Poznania. Apelujemy o uwzględnienie uwag RO Sołacz w procedowaniu tego planu oraz by mpzp został jak najszybciej uchwalony

- mówi Franciszek Sterczewski.

Czytaj: Poznańskie Szachty nie zostaną zabudowane! Miejscy urbaniści uwzględnili uwagi mieszkańców. Domy powstaną, ale z dala od stawów i zieleni

Podpisy pod petycją online można składać: TUTAJ.

- Wierzymy w to, że zabudowa w Poznaniu może powstawać zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju, z szacunkiem dla przyrody i zabytkowego układu przyrodniczo-urbanistycznego. Ochrona zielonych terenów Sołacza leży w interesie zdrowia i dobrostanu wszystkich mieszkańców Poznania

- dodaje poznański poseł.

Zdaniem mieszkańców projekt mpzp dla Sołacza poznańskich planistów idzie w dobrym kierunku.

- Gdy MPU uwzględni nasze uwagi, wtedy będziemy mieli poczucie, że te tereny są dobrze chronione

- zaznacza Andrzej Niemira.

Kiedy jest możliwe uchwalenie planu?

- MPU ma miesiąc by rozpatrzyć wszystkie uwagi. Następnie może po raz kolejny wyłożyć projekt miejscowego planu do wglądu. To kolejne kilka miesięcy. Uważam, że miasto powinno na ten czas wykorzystać możliwość zablokowania wydawania warunków zabudowy na 9 miesięcy i w ten sposób będzie czas na rozmowy, bez obawy o kolejną nieproszoną tu inwestycję

- zaznacza Paweł Szwaczkowski.

Zobacz:

Kiedy wilki mogą stanowić zagrożenie dla człowieka? Co zrobi...

Znikają jeziora w Wielkopolsce. Będzie sztab kryzysowy? "Rat...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie