Miłość nie boli, kolano boli – nie tylko dzieci [Recenzja]

    Miłość nie boli, kolano boli – nie tylko dzieci [Recenzja]

    Stefan Drajewski

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    W spektaklu "Miłość nie boli, kolano boli" śpiewają: Magdalena Dehr, Julianna Dorosz, Marcel Górnicki, Igor Fijałkowski, Aleksandra

    W spektaklu "Miłość nie boli, kolano boli" śpiewają: Magdalena Dehr, Julianna Dorosz, Marcel Górnicki, Igor Fijałkowski, Aleksandra Leszczyńska, Elżbieta Węgrzyn ©Joanna Czarnota-Mielcarek

    Piosenki napisały dzieci. Chociaż nie. Wygłaszane teksty utrwalili najpierw rodzice, a Malina Prześluga je zredagowała i napisała scenariusz...
    W spektaklu "Miłość nie boli, kolano boli" śpiewają: Magdalena Dehr, Julianna Dorosz, Marcel Górnicki, Igor Fijałkowski, Aleksandra

    W spektaklu "Miłość nie boli, kolano boli" śpiewają: Magdalena Dehr, Julianna Dorosz, Marcel Górnicki, Igor Fijałkowski, Aleksandra Leszczyńska, Elżbieta Węgrzyn ©Joanna Czarnota-Mielcarek

    Wyobraźnia dzieci jest nieskrępowana, nie zna granic, nie kieruje się tym co wypada albo nie. Dzieci mają wyczulony zmysł obserwacji, wyczuwają fałsz otaczającego je świata niczym georadar... I takie jest przedstawienie „Miłość nie boli, kolano boli”.
    Spektakl przypomina inscenizowany koncert rockowy. No właśnie. W tym przedstawieniu wszystko jest nieoczywiste. Teksty napisały dzieci, chociaż niektóre a może nawet większość z nich nie umie jeszcze pisać.
    Muzykę skomponował Piotr Klimek, ale w niczym nie przypomina ona muzyki do piosenek dziecięcych. Jeśli coś kojarzy się z teatrem dla dzieci, to kostiumy – zabawne śpiochy i piżamy, w których występują aktorzy i muzycy oraz poduchy i pluszaki.

    O czym są piosenki stworzone przez dzieciaki: o miłości, o potrzebie bliskości, o szpinaku, bohaterach ulubionych bajek, i gier, o otaczającej rzeczywistości... Malina Prześluga deklaruje, że niczego nie dopisywała, że zaufała mądrości maluchów. To słychać, że teksty nie są podrasowane, są autentyczne do bólu i zabawne jednocześnie. Pokazują świat, którego my dorośli nie potrafimy dostrzec, chociaż on nas mocno dotyka. Zderzenie wyobraźni dziecięcej z oryginalną wyobraźnią Piotra Klimka dało efekt fascynujący. Chwilami zastanawiałem się, jak tę estetykę muzyczną przyjmą dzieci. Kupiły ją jak swoją.

    Siłą przedstawienia są śpiewający aktorzy (Magdalena Dehr, Julianna Dorosz, Marcel Górnicki, Igor Fijałkowski, Aleksandra Leszczyńska, Elżbieta Węgrzyn), którzy nikogo nie udają, wcale się nie przymilają do dzieciaków, traktują ich jak partnerów.

    Dowiedziałem się, że być może powstanie płyta. Zanim to jednak nastąpi, warto śledzić afisz Teatru Animacji i pójść na spektakl-koncert. Bo dzieci mają swoją filozofię: „Miłość nie boli, kolano boli”. Tylko one mogły wpaść na taki pomysł.

    Miłość nie boli, kolano boli: dramaturgia Malina Prześluga, reżsyeria Artur Romański, muzyka Piotr Klimek, Teatr Animacji w Poznaniu, premiera 1 czerwca

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    chyba czas sie zastanowić

    widz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Bohaterowie bajek,gier...chyba byliśmy na dwóch innych spektaklach. Pan Stefan ma zepsuty georadar.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo