Mitch & Mitch ożywiają zaginiony świat kina fantasy

    Mitch & Mitch ożywiają zaginiony świat kina fantasy

    Kamil Babacz

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Ostatni raz zespół Mitch & Mitch wystąpił w Poznaniu w maju z Feliksem Kubinem w Meskalinie

    Ostatni raz zespół Mitch & Mitch wystąpił w Poznaniu w maju z Feliksem Kubinem w Meskalinie ©Waldemar Wylegalski

    Jedna z najoryginalniejszych polskich grup zagra w środę na Dziedzińcu Zamkowym muzykę do filmu fantasy z 1925 roku.
    Ostatni raz zespół Mitch & Mitch wystąpił w Poznaniu w maju z Feliksem Kubinem w Meskalinie

    Ostatni raz zespół Mitch & Mitch wystąpił w Poznaniu w maju z Feliksem Kubinem w Meskalinie ©Waldemar Wylegalski

    Mitch & Mitch nie grają chyba nigdy zwyczajnych koncertów. Ostatnio do Poznania przyjechali z Feliksem Kubinem, niemieckim pionierem muzyki elektronicznej. Legendarny staje się już ich wspólny koncert ze Zbigniewem Wodeckim na OFF Festivalu. To też grupa, której skład potrafi się w określonych sytuacjach nawet podwoić.

    Historia Mitchów zaczyna się w 2002 roku. Wtedy mówili o sobie... pięcioosobowy duet założony przez Mitcha i Mitcha, czyli Macia Mo-rettiego i Bartka Magneto, połowę szacownej warszawskiej formacji Starzy Singers.
    W skład wchodzili też Serious Mitch (Piotr Kaliński), Big Boned Mitch (Andrzej Zaleski) i Mr Bitch (wcześniej Mrs Mitch, czyli Bartek Weber). Czując zbliżającą się amerykanizację świata, postanowili o niej opowiedzieć swoim własnym językiem "country & eastern". Przypisano im też etykietkę zespołu new jazzowego, ale nie jest łatwo nazwać gatunek muzyki, jaki wykonują, bo przekraczają wszystkie ramy wszystkich stylów, jakich się dotkną. Cechuje ich zwrot ku latom 50., 60. i 70. - do żywej sekcji dętej, analogowych klawiszy, bogatych aranżacji instrumentów akustycznych i fantazyjnych kompozycji.

    Do formuły 10-osobowego big-bandu grupa rozrosła się pierwszy raz właśnie podczas pierwszego wykonania podkładu muzycznego do niemego filmu amerykańskiego z roku 1925, zatytułowanego "Zaginiony świat". Było to w 2007 roku na festiwalu Święto Niemego Kina. Na potrzeby tego wieczoru jej brzmienie wzbogacono o instrumenty dęte i wibrafon. Po tamtym występie grupa została przy formule big-bandu, który tworzą teraz dwa Mitche, Serious Mitch, Mr. Bitch, James Boned Mitch, Crackin' Mitch, Mitch The Kid, Mad Mitch i Spyro Mitch.

    Stojący na czele grupy Macio Moretti (w ubiegły weekend wystąpił w Poznaniu na Męskim Graniu wraz z Marcinem Maseckim i Tomaszem Stańko) został wyróżniony Paszportem "Polityki" za "muzyczną osobowość, bezbłędne wyczuwanie konwencji, niebywałą energię na koncertach oraz owocne wysiłki w popularyzowaniu muzycznej alternatywy". Taki profil ma też jego grupa, choć to nie jedyny zespół Morettiego (a właściwie Macieja Morusia) - ich liczba jest niezliczona: ParisTetris, Baaba, Mołr Drammaz, Bassisters Orchestra, Shofar, Królowie życia i Alte Zachen. Jest także współzałożycielem Lado ABC - być może najważniejszej polskiej wytwórni niezależnej.

    Film, do którego muzykę Mitch & Mitch zagrają z Zamku, to jeden z najstarszych klasyków z gatunku fantasy, pełen dinozaurów i pionierskich efektów specjalnych. "Zaginiony świat" to pierwsza z ośmiu adaptacji powieści Arthura Conana Doyle'a. Jej głównym bohaterem jest paleontolog George Challenger, który utrzymuje, że w głębi Puszczy Amazońskiej żyją dinozaury. Ekipa badawcza rusza na wyprawę, która ma dostarczyć dowodów na ich istnienie i staje oko w oko z wieloma niezwykłymi stworzeniami...

    Mitch & Mitch: "Zaginiony świat"
    Dziedziniec Zamkowy (ul. Św. Marcin 80/82),
    30 lipca, godzina 21
    bilety: 30 zł

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo