Młodzież Lecha Poznań bryluje w reprezentacji Polski U-17

M. Stolarczyk, LEM
Młodzi piłkarze Lecha Poznań stanowią ważny element kadry Polski do lat 17.
Młodzi piłkarze Lecha Poznań stanowią ważny element kadry Polski do lat 17.
Honos habet onus - zaszczyt pociąga za sobą obowiązki - tę łacińską maksymę nosi przy sobie każdy reprezentant Polski w piłce nożnej do lat 17. I to nie byle jak, bo na specjalnie przygotowanym nieśmiertelniku, jak u amerykańskiego żołnierza marines. Atmosfera, duch drużyny, poczucie jedności - na tym fundamencie trener Marcin Dorna zbudował sukces podczas mistrzostw Europy U-17. Biało-czerwoni są już w półfinale. pokonali Belgię (1:0) i zremisowali ze Słowenią (1:1) i Holandią (0:0). W niedzielę o 17.30 zagrają o finał z Niemcami (transmisja Eurosport).

W kadrze Dorny, który wcześniej był trenerem Lecha i ma podobną wizję futbolu jak Mariusz Rumak, jest trzech graczy Kolejorza - bramkarz Aleksander Wandzel oraz pomocnicy Karol Linetty i Adrian Cierpka.

- Nieśmiertelniki były inicjatywą kierownika reprezentacji. To było coś pozytywnego, dzięki temu drużyna miała okazję bardziej się zintegrować. Ten gadżet dobrze wpłynął na zespół, ale absolutnie nie był najważniejszy. Naszym zdaniem kluczowa jest motywacja wewnętrzna - wyjaśnia trener młodzieżowców. Reprezentację tworzą głównie zawodnicy z rocznika 1995. To obiecująca generacja, nie tylko ze względu na talent, ale przede wszystkim nastawienie mentalne.


Czytaj także:
Lech Poznań: Młodzież pojechała po naukę
Lech Poznań: Coraz większa rola młodzieży w pierwszym zespole

Przywódcą zespołu jest Gracjan Horoszkiewicz. W zeszłym roku przeniósł się z Zagłębia Lubin do Herthy Berlin, gdzie powoli zbliża się do pierwszej drużyny. W zespole Herthy do lat 23 jest pierwszoplanową postacią defensywy. Horoszkiewicz mimo młodego wieku sprawia wrażenie poukładanego człowieka, z nastawieniem na rozwój osobisty i sukces. Skromny i grzeczny, bez skłonności do "wody sodowej".

- Gra dla drużyny narodowej to zaszczyt i obowiązek. My jednak kochamy te obowiązki - stwierdził Gracjan w wywiadzie dla strony UEFA.com, nawiązując do motta z nieśmiertelników.

Odpowiednie nastawienie tej grupy widać każdego dnia mistrzostw. Podopieczni Dorny tworzą kolektyw, nie ma podziałów i niesnasek jak w dorosłej drużynie choćby na linii Lewandowski - Obraniak. Jest także pełna dyscyplina. - Treningi są dla nas najważniejsze, to świętość, ale z drugiej strony ważny jest też odpoczynek. Chodzimy spać o 22. Nie możemy sobie pozwolić na siedzenie do północy, bo to odbije się negatywnie na boisku - zapewnia Horoszkiewicz.

Reprezentacja trenera Dorny ma więcej ciekawych postaci. Mariusz Stępiński. 17-letni napastnik Widzewa ma na koncie osiem występów w ekstraklasie. Na razie bez gola, ale dla drużyny U-17 strzelił ich 25 w 33 meczach.

Ważnymi postaciami są też środkowi pomocnicy Lecha Adrian Cierpka oraz Karol Linetty. - Są przyjaciółmi i dlatego tak świetnie potrafią ze sobą współpracować na boisku. To pierwsza od lat młodzieżowa kadra, która jest prowadzona w profesjonalny sposób. Jest taką naszą jaskółką, po wielu latach zapaści w piłce młodzieżowej. Nie brakuje pieniędzy na selekcję, szkolenie, konsultacje, zgrupowania. Trener kadry regularnie zaprasza do Warszawy trenerów klubowych, wszyscy zawodnicy są monitorowani. To teraz daje efekt i jest potwierdzeniem tezy, że jak się zainwestuje w młodzież, to może ona z powodzeniem rywalizować z rówieśnikami z całej Europy - mówi Przemysław Bereszyński, który opiekuje się lechitami, gdy są w klubie.

Postępami najzdolniejszych 17-latków interesuje się też Mariusz Rumak. - Na pewno zaprosi ich na trening pierwszej drużyny. Ale nie są to jeszcze chłopcy, którzy są w stanie podołać trudom ekstraklasy. Na to potrzeba jeszcze trochę czasu - dodaje Bereszyński.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
smiglooooooo

a ja mysle ze na jesien powinni wystapic w około 6 meczach a co za za trudy ekstraklasy jakby chłopaki mieli grać w bundeslidze to było by wyzwanie ale tutaj rumak bierz i bedzmy dumny z wychowanków mam juz dosc debiutów w wieku 20 lat a taka pozadna gre w wieku 23 lat a kadra 25 !!!!

i
ireneo

Jak było z Salomonem, tak może być z tymi co teraz biegają na Słowenii. Druga sprawa to mentalność naszych "młodych obiecujących" droga od gwiazdy do wody sodowej jest krótka. Na razie nie ma co się podniecać..

s
stary kibol

tylko INWESTYCJE Rutkowskich. Co się tak podniecacie? Nie wiecie jak będzie? Najpierw zagrają o majstra, a potem, jak pojawi się szansa na prawdziwe zaistnienie w europejskich pucharach, to się ich sprzeda do Bundesligi. Lech Poznań to już nie jest żaden klub piłkarski, skoro jego strategią jest hodowla brojlerów.

w
wiem to

juz na pewno ma przed oczami "siano" za ktore kiedys ich puknie do bundesligi.

Dodaj ogłoszenie